To żeby zachować równowagę we wszechświecie....
W podstawówce byłem zachwycony tym filmem. Oglądałem go z wypiekami na zdezelowanej taśmie VHS pożyczonej od kolegi i jarałem się fajnymi łowcami o jeszcze fajniejszych ksywach (Sub-zero, Dynamo - hell yeah!). Kilka lat później przypadkiem wpadła mi w łapy książka Kinga na podstawie której powstał film. Po lekturze byłem, delikatnie mówiąc, zdziwiony. Film ma z nią niewiele wspólnego, dziwnym nie jest, porwali się na adaptację, ale z braku funduszy musieli zapewne ostro improwizować i ograniczyć rozmach telewizyjnego show z książki.
Sam film obejrzałem ponownie po latach jakieś trzy lata temu i srodze się rozczarowałem. Wzorcowy przykład filmu, którego lepiej ciepło wspominać z sentymentem jak zgrzytać zębami podczas ponownego seansu. Zero emocji towarzyszących oglądaniu walczących o życie bohaterów, tandetni przeciwnicy o jeszcze tandetniejszych ksywach(;)) i generalnie żałosny poziom realizacyjno-fabularny przypominający o tym, że to tylko kolejny tani film klasy B jakich pełno było w tamtych czasach.
W podstawówce byłem zachwycony tym filmem. Oglądałem go z wypiekami na zdezelowanej taśmie VHS pożyczonej od kolegi i jarałem się fajnymi łowcami o jeszcze fajniejszych ksywach (Sub-zero, Dynamo - hell yeah!). Kilka lat później przypadkiem wpadła mi w łapy książka Kinga na podstawie której powstał film. Po lekturze byłem, delikatnie mówiąc, zdziwiony. Film ma z nią niewiele wspólnego, dziwnym nie jest, porwali się na adaptację, ale z braku funduszy musieli zapewne ostro improwizować i ograniczyć rozmach telewizyjnego show z książki.
Sam film obejrzałem ponownie po latach jakieś trzy lata temu i srodze się rozczarowałem. Wzorcowy przykład filmu, którego lepiej ciepło wspominać z sentymentem jak zgrzytać zębami podczas ponownego seansu. Zero emocji towarzyszących oglądaniu walczących o życie bohaterów, tandetni przeciwnicy o jeszcze tandetniejszych ksywach(;)) i generalnie żałosny poziom realizacyjno-fabularny przypominający o tym, że to tylko kolejny tani film klasy B jakich pełno było w tamtych czasach.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
03-09-2012, 20:37





