Cytat:Filmy darzone niezwykłym sentymentem z dzieciństwa w większości przypadków nie wytrzymują próby czasu.
No to ja "cierpię" na zupełnie odwrotną przypadłość - filmy, ktore ogladałem za dzieciaka, w większości przypadków obecnie tylko i wyłącznie zyskują. Kiedyś, jako mały szczoch z gilem do pasa chciałem tylko większej ilości potworków, fajnych efektów i innej tego typu wesołej rozpierduchy, z tego tez względu niektóre filmy, wtedy byc może i oszczędne (z różnych względów) w tego typu bajery, nie do końca mi się podobały - m.in. "Masters of the Universe", "Razorback", czy właśnie "The Running Man". Dziś zupełnie inaczej na to wszystko patrzę, dzięki czemu zaczynam doceniać to, co w tych filmach było najawazniejsze a także doceniam w pełni praktyczne efekty, które mają w sobie to nieuchwytne coś, czego cyfrowe wynalazki miec w większości przypadków nigdy nie będą, doceniam fachową robotę scenografów, ludzi od kostiumów itp. pierdół, tym bardziej wiedząc, w jakich warunkach i przy jak skromnych środkach niejednokrotnie przyszło im pracować i robić coś z niczego.
Dlatego np. większe wrażenie robi na mnie kapitalny matte painting połączony z miniaturą widziany w kilku ujęciach "The Running Mana", niż CGI miasta przyszłości, pokazywane w filmikach obecnie - jasne, wszystko to ładne, piekne, dopicowane co do najmniejszego szczegółu, ale pozbawione kompletnie powera i duszy.
![[Obrazek: la-2017.jpg]](http://badscifi.files.wordpress.com/2010/08/la-2017.jpg)
:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-09-2012, 22:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-09-2012, 23:03 przez slepy51.)






