Mental napisał(a):Carpenter to jeden z moich ulubionych reżyserów, ale "Halloween" mu nie wyszło. Po prostu. Wpadki zdarzają się najlepszym z najlepszych. Pod koniec lat 70 gdy film wchodził na ekrany, zapewne budził niekłamany podziw, ale obecnie to przeżytek. Absolutnie nie trzyma w napięciu. Jest straszliwie nużący, a dobry slasher powinien rąbać po łbie z siłą komando meczety (TCM Hoopera). Myers czai się tu jak Czajkowski i nic z tego nie wynika. Non stop jakieś podchody, sugestie, że zaraz będzie strasznie, a tu tylko kot przemyka po gzymsie. Nie, zdecydowanie "Halloween" nie wytrzymuje próby czasu. Jednej rzeczy Carpenterowi odmówić jednak nie można - film został zrealizowany z głową: koncertowe prowadzenie kamery, długie ujęcie, świetna muzyka, bardzo dobre role kobiece. Szkoda, że się nie udało. Naprawdę.
polecam egzorcyste. nie film tylko takiego lolka w dlugiej czarnej kiecce ktory odpedza zle duchy ;) film oczywiscie 11 /10 a moze nawet wiecej za to ze powstal w latach 80.
make war. love is overrated
04-07-2007, 22:02






