(03-04-2014, 14:52)firo napisał(a): Jest to czas w którym może ono narobić dużo szkód, ale jednocześnie jest czasem polowania na nie. Idealna okazja dla wszelkich osób chcących walczyć z nim, nie tylko dlatego, że mogą to robić legalnie, ale głównie dlatego, że tego zła nie muszą szukać - ono samo wystawia się na odstrzał ujawniając się. Jest to ogromne ułatwienie dla osób broniących innych przed nim. Kto miałby to robić? Takich ludzi (idealistów) nie było by wiele, ale byli by. Ich motyw (np: grupki policjantów mających dość patrzenia na to jak w puszkowaniu przestępców ograniczają ich procedury i regulaminy) jest obecny w popkulturze - samozwańczy tępiciele zła pojawili się w komiksach, filmach, serialach. Ile sam Punisher mógłby zdziałać w czasie poświęconym na ucieczkę przed policją. Ma to ogromny potencjał filmowy.Wszystko fajnie, tylko:
a) jesteś mądrzejszy od twórcy tego filmu, który cały pomysł sprowadził do obecnego w 2367 filmach uciekania/ukrywania się przed zabójcami w ciemnym domu
b) z nakreślonego w filmie tła w żaden sposób nie wynika, by Czystka była zakamuflowanym sposobem na pozbycie się "zła"; ludzie mają się wyszumieć i basta, temu to służy i tak się dzieje co roku
c) jak wynika z filmu, a co jest jego głównym tematem, to że na Czystce najbardziej cierpią niewinni
Cytat:Poza tym, jak jeszcze nie zauważyłeś, ten film, ani jego sequel nie jest poświęcony tym aspektom, więc one nie muszą być w nim wyjaśniane.Oczywiście, że nie muszą, ale właśnie dlatego jest to film tak głupi! Gdyby reżyser wymyślił sobie, że raz do roku przeprowadzana jest loteria, w której losuje się 10 tys kobiet, 10 tys mężczyzn i 10 tys dzieci, którzy zostają skazani na śmierć "bo rząd ustalił takie prawo", bo tak, też nie zadawałbyś żadnych pytań?
Poza tym przypominam, że z The Purge wynika, że przez 12 godzin legalna jest pedofilia. Ty widzisz korzyść w tym, że pedofil wyjdzie na ulicę i będzie można go załatwić, a ja dostrzegam ryzyko tego, co zrobi przez tych 12 godzin, bo zapewne przez cały rok kryje się ze swoim zboczeniem na tyle dobrze, że nie zostanie odstrzelony gdy tylko w dniu Czystki wybije 19:00.
Powtarzam: pomysł jest ciekawy i z potencjałem, ale jednocześnie nieprzemyślany i zbyt luźny, a twórca filmu niezbyt rozgarnięty by potrafić ugryźć go od ciekawej strony i spróbować cokolwiek powiedzieć. Tak czy siak sequel i tak obejrzę chociażby dla Grillo.
04-04-2014, 17:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2014, 17:37 przez Mierzwiak.)





