Ankieta: Na ile oceniasz "Mroczne Widmo"?
1/10
2/10
3/10
4/10
5/10
6/10
7/10
8/10
9/10
10/10
[Wyniki ankiety]
 
 





Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas
Cytat:Blokada nikogo nie zabijała, po prostu wstrzymała handel. Dlatego Kanclerz Valorum wysłał Obi Wana i Qui Gona by rozwiązali ten problem. O śmierci jej ludu jest mowa po inwazji na planetę. Widocznie Federacja nie stroniła od zabijania cywili.

Amidala powiedziała, że Blokada Handlowa powoduje śmierć jej poddanych. A nie że droidy roger roger bawią się w mordowanie cywilów (pewnie w tych piwnicach w których wszyscy są ukryci, bo ulice miast są opustoszałe).

Poza tym tak to możemy dopowiedzieć całą historię. Albo coś jest w filmie albo nie.

Cytat:Lepiej! Mogą się wyczuwać na innych planetach vide Luke na Dagobah i Leia ze s-ką na Bespin w Epizodzie V + Vader i Luke na innych okrętach w Epizodzie VI.

Widz nie znający komiksu o tym nie wie.

Cytat:Wylecieć może i nie, narobić szkód tak. Gunrey spanikował i kazał ich zabić na miejscu, zwyczajnie nie wiedział że Jedi okażą się tak zajebiści.

Statek został zniszczony w tym samym momencie co został wypuszczony gaz. Zanim grodzie do pomieszczenia zostało otworzone, Gunray kontaktuje się z dowódców grupy Droidów i stwierdza że Jedi powinni być już martwi, innymi słowy jest pewien skuteczności gazu (może szkodzi nie tylko wtedy kiedy oddychasz?). Do tego nie wiem czy w tej scenie nie mamy po prostu do czynienia z niefortunnym montażem, a pomiędzy wypuszczeniem gazu a przybyciem droidów mija nieco więcej czasu. I tak, Gunray się nie spodziewał że Jedi przeżyją zatrucie gazem oraz że poradzą sobie z szóstką Droidów, a na pytanie innego Neimoidanina o to czy kiedykolwiek miał z nimi do czynienia, odpowiada w zmieszany sposób że nie.

Taa, przywódca Federacji Handlowej i jego doradcy nie wiedzą, że Jedi są potężnymi wojownikami. W końcu skoro tam powiedzmy 200 Jedi kontroluje pokoju w Galaktyce, to na pewno 6 niepełnosprawnych robotów raz dwa ich załatwi.
Rozwalenie statku jest po prostu kolejnym debilizmem.

Cytat:Użyli takiego gazu który uważali za skuteczny, mylili się.

Wpuszczają WIDZIALNY GAZ, przeciw któremu wystarczy wstrzymać oddech. KAŻDY człowiek by wstrzymał oddech więc nie ma możliwości by po minucie zginęli. Nie_ma_takiej_opcji.
To jest po prostu ciąg debilizmów.

Cytat:Nie cała a część, bo reszta przeprowadziła inwazję na miasto. Widocznie mogą sobie na to pozwolić. Wcześniej nie docenili Jedi wysyłając 6 Droidów, więc teraz nasłali na nich całą armię. Tak Ci źle i tak nie dobrze...

"Wyślijmy na nich 6 niepełnosprawnych droidów" - zginęły
"Wyślijmy na nich całą armię"

Ogólnie to biorąc pod uwagę że Jedi byli na jednym statku (wiedzieli przecież na którym) i nie było z niego ucieczki (sam powiedziałeś, że Qui Gon nie mógł ukraść jakiegoś statku i wrócić nim na Corruscant - jedyną opcją była podróż na Naboo) to wystarczyło ten jeden statek wstrzymać a resztą armii zaatakować Naboo, a Jedi odnaleźć na tym jednym statku i zabić.

Lądowanie na Naboo tylko po to aby dać im szansę ucieczki w puszczach czy do Gunganów (jeśli wiedzieli o ich istnieniu), do tego po drugiej stronie planety bawiąc się w ganianego przez całą planetę... seems legit.

Cytat:Długo Ci zajęło dojście do tego? Tak jak pisałem, to są handlarze a nie watażki. Nawet Gunray przy rozkazie Sidiousa by dokonać inwazji na planetę, jest niechętny temu pomysłowi.

Nie powiedziałem że są głupi, tylko że są kompletnymi bezmózgami. Dowódcy Federacji Handlowej wraz z radą nie mogą być bezmózgami. W dodatku mając armię powinni mieć choć kilku doradców WOJENNYCH (srsly, oficerowie są w każdej armii) którzy mogliby im doradzić.

Cytat:Ale on nie robi nic innego niż Starej Trylogii, gdzie także podłączał wtyczkę i wszystko było cacy. I czemu tajemniczą granicę przestrzenną? Przecież jest wprost powiedziane że są w rejonach kontrolowanych przez Huttów, którzy są przecież potężną organizacją. Prowadzić konflikt z pacyfistyczną planetą którą podbijają bez problemu to jedna rzecz, a z gangsterami którzy się w dyplomacje bawić nie będą to druga.

Dobrze, wtyczka to małe piwo. Po prostu to bardzo naiwne.
Wcale nie dziwi Cię, że w chwili włączenia wtyczki do gniazdka - dokładnie w tej chwili przelatują granicę przestrzenną o której widzowi nic nie wiadomo (dopowiadasz to sobie jako fan, broniąc rękami i nogami filmu)...
W dodatku Federacja Handlowa właśnie PODBIJA PLANETĘ więc nie rozśmieszaj mnie, że przekroczenie jakiejś granicy przestrzennej im cokolwiek robi.
"Senatorze, Federacja Handlowa właśnie podbiła Naboo!"
"No trudno przeżyjemy"
"Poza tym przekroczyli granicę przestrzenną"
"O nie ! To oznacza wojnę!"

Poza tym dodaję: nie ma ani słowa o granicy przestrzennej, a więc jej NIE MA. Nie można wymyślać pół scenariusza za Lucasa tylko dlatego że on był zbyt leniwy. Tok myślenia był taki:
"statek zagrożony, R2D2 ratuje ekipę" -> napięcie -> uff udało się
Dlatego statki przestały do nich strzelać, bo scena napięcia się skończyła i chcieli przejść do kolejnej, nie patrząc na to że to nie ma najmniejszego sensu.

Cytat:Przecież to jest zwykły rekonesans a nie wyprawa do Góry Przeznaczenia. A Jar Jar, poza byciem irytującym, w żadnej mierze im do tej pory jak i później przecież nie zaszkodził. Qui Gon słuchać się Królowej nie musiał, ale nie widział sensu w sporze. Przecież Padme, tak jak Jar Jar, w niczym nie przeszkadzała.

Jar Jara chciała zaatakować pierwsza napotkana postać (Sebulba) a jestem pewny że w karczmie czy nawet na ulicy byliby kolejni.
To zwykła głupota ze strony Qui Gona. Pomijając że to głupie to ...
PO CO IM TAM JAR JAR?

Odpowiedź jest prosta - po nic. George chciał mieć comic relief i go ma, znowu nieistotne czy branie Jar Jara ma jakikolwiek sens.

Cytat:Ja nie mówię o czytaniu w myślach ale odczytywaniu emocji (uwaga! Zwykli ludzie to też potrafią i nie są Jedi!). Ale ok, Vader który na podstawie emocji Luke odczytał że ten ma siostrę, jest spoko, ale doświadczony mistrz Jedi odczytujący czy jakiś tam handlarz mówi prawdę, to już ch*jnia i 0/10.

No dobra, załóżmy że istota odporna na moc jednak jest podatna na czytanie w myślach (o którym także widz nie wie, że Jedi to potrafią, nigdy tego nie używali).
Vader to poza tym Sith, a poza tym OJCIEC Luke'a i Lei... serio musiał użyć mocy żeby zgadnąć że jego syn ma siostrę - jego córkę?
Na końcu Zemsty Sithów Anakin sam oddaje dwójkę dzieciaków.

No i nie odpisałeś o tym dziwnym zbiegu okoliczności, który sprawił że jedyna brakująca część do statku jest u pierwszego napotkanego pomniejszego handlarza. I że Qui Gon pominął wszystkie logiczne sposoby na zdobycie części (wymiana statek za statek, wynajęcie kogoś jak Hana Solo - przecież to identyczna sytuacja jak w Nowej Nadziei, skradzenie części Wattoo) bez żadnego powodu i decyduje się na wysłanie dzieciaka na wyścigi, bo tak mu scenariusz pod nos podsunął.

Cytat:Tyle że Padme została złapana i się poddała. Gunray kazał ją do siebie przyprowadzić, ale nie spodziewał się podstępu (ustaliśmy już że nie jest to zbyt rozgarnięta osoba) i został wzięty za zakładnika. Sala tronowa wydaje się chyba najbezpieczniejszym miejscem w pałacu... gdyż jest to sala tronowa która powinna być najbezpieczniejszym miejscem w pałacu.

Sala Tronowa jest pierwszym miejscem do którego udadzą się wrogowie Przywódcy Federacji. Jest najbardziej niebezpiecznym miejscem biorąc pod uwagę że chroni jej tylko kilka niepełnosprawnych robotów, które już pokazały swoją nieprzydatność. Niemniej, to jest jedna z mniejszych głupot, więc jeszcze ją przeżyję.

Cytat:Przecież on sam mówi że nie może go szkolić oficjalnie więc ten musi go obserwować, czyli w tym na wojnie. I zapominasz że ten 10 latek stawał twarzą w twarz ze śmiercią, biorąc udział w cholernie niebezpiecznych wyścigach. I tak Qui Gon miał wiarę w to że Anakin jest wybrańcem który jest stworzony do rzeczy wielkich i zaprowadzi równowagę mocy ergo nie zginie ja jakiejś głupiej potyczce na Naboo. Nawet Obi Wan wytyka mu jego ślepą wiarę w chłopca. I nie fanboyuję tylko ty hejtujesz.

No ja nie mogę. Zabieranie 10latka na wojnę z którą nie ma nic wspólnego jest mądre? Po_jaką_cholerę?
Nie mogą zacząć od... no nie wiem... jakiejś szkoły? Nauki dla dzieci?
Każde dziecko powinno zaczynać naukę od regularnej W O J N Y?

To już jest śmieszne, że tego nie dostrzegasz.

Cytat:Federacja Handlowa miała konflikt z Republiką o opodatkowanie handlu na terenach na których przeprowadzali dużą część swojego biznesu. Blokada handlowa na jednej z planet Republiki, to forma protestu, która wymknęła się spod kontroli po inwazji. W Epizodzie II Gunray zostaje ułaskawiony (tutaj jest dopiero WTF, nie wiem czemu do tego się nie dowaliłeś) i nawet Dooku wspomina że Gunray czuł się zdradzony przez Sidiousa. Ale jako iż ustawa o opodatkowaniu pewnie przeszła, tak ten przyłącza się do Konfederacji pod warunkiem zamordowania Amidali którą obwiniał za niepowodzenia jego wcześniejszej operacji (i ma rację, gdyby nie uporczywość Padme, wszystko by pewnie poszło po jego myśli). Po wybuchu wojny nie było już odwrotu.

No ja nie wiem czemu został ułaskawiony, ale mogę przyjąć że miał dobre układy/prawników/jakoś się wykupił itd.
Gunray w filmie nie czuł się zdradzony przez Sidiousa... nie pokazuje tego ani razu, za to jak jakiś groteskowy przygłup jedyne co mówi to "KILL HER! KILL HER!" o Amidali. Ten gość dowodzi Federacją, ma własną armię, prowadzi otwarty konflikt z Republiką... serio, mógłby czasem cokolwiek powiedzieć, zamiast dawać się wodzić za nos jak kretyn bez żadnego wyjaśnienia w stronę widza. Chętnie bym się dowiedział CO w zamian dostanie za wszystko co robi dla Palpatina. Jaką ma motywację.

Cytat:Nie tyle co wynajmuje a współpracuje z Zam Wessel.

Po zamachu zakładam że nie pozostawiono Padme samej sobie. Za przykład biorę UWAGA nasz realny, najprawdziwszy z możliwych świat, gdzie osób które były celem w nieudanym zamachu też nie pozostawia się samych sobie.

Co do snajperki to z tego co widziałem to w tych budynkach nie ma okien per se, a coś rodzaju pola siłowego (robot zamachowiec użył jakieś chuja muja do jego zdezaktywowania), które prawdopodobnie mogło by zatrzymać pocisk (w końcu jest to kwatera w której przebywa Senator której grożą zamachowcy). Do tego ani o krok nie upuszcza jej Anakin, który przecież wyczuwa robaki w sąsiednich pokojach. No i nie zapominajmy o tym że Jango jest tropiony przez Jedi więc już Coruscant dawno opuścił. Na Naboo Padme wybrała się nieoficjalnie, pod przykrywką, a w stolicy pozostała jej pozorantka.

No to z Bazooki mogli pierdyknąć. Serio, musi być jakaś broń która przebije okno, skoro zwykły laserowy przecinak zrobił w nim dziurę.
Btw to wystarczyło przyłożyć do dziury blaster i zastrzelić królową, zamiast wpuszczać te robaki.
Poza tym Obi Wan skacząc w szybę... ją przebija. Nie widać tam też żadnego pola siłowego i nikt o tym nie mówi.

Srsly, mogli zestrzelić Obi Wana który wisiał na małym robociku (niby jak by się obronił) i dobić Amidalę. Mogli zrobić pierdyliard rzeczy.

Krótko mówiąc po Jango można było się spodziewać czegoś więcej niż tak idiotycznego spieprzenia prostej roboty.

Cytat:Nie powiedziane wprost, ale serio... człowiek stojący na czele wrogiej armii to jest chyba wróg numer 1, a podejrzenia o tym że jest Sith w Senacie wynikają ze słów Dooku do schwytanego Obi Wana na Genosis. Do tego w Senacie nikt nie dba o coś takiego jak Sith, którzy nie istnieją już o tysięcy lat i są uważani wręcz za bajkę. Przecież nawet w Epizodzie IV, zaledwie 20 lat po zakończeniu Wojny Klonów, Jedi i mocy nikt nie bierze na poważnie.

Mhm. Znowu tysiące przypuszczeń i wymyślania nowych rzeczy.
Jeśli Jedi mają taką władzę że nadzorują Republikę i armię klonów, pilnują pokoju i dyplomacji, to nie wydaje mi się by nie mogli zrobić głupiego testu midichlorianów.

Poza tym to jest tak: Epizod I, Jedi wiedzą że uczeń Sith musiał mieć mistrza. Epizod II - domyślają się, że lord Sith przedostał się do senatu, mają na to potwierdzenie ze strony Dooku.
Epizod III - wiedzą, że Lord Sith zaciemnia moc (cokolwiek to znaczy) i że jest kimś z najważniejszych osób w senacie.
Przez 3 części nie robią nic, nie mają żadnych przemyśleń, nie próbują znaleźć Lorda Sith w Senacie.
No ale ok, jeszcze to przeżyję. To po prostu kolejny klocek na piramidzie głupoty wszystkich Jedi, którzy powinni być mądrzy.

Cytat:Tak jak pisałem, Anakin uważa go za dobrego przyjaciela (powiedział mu o tym co zrobił z Tuskenami którzy zabili jego matkę) i czuł się zdradzony przez radę. Gdy już się w 100% upewnił że jednak Palapatine jest Lordem Sith odpowiedzialnym za wybuch wojny, to od razu dał o tym znać Windu.

Oh god. Nie widać ze strony Anakina najmniejszych podejrzeń w stronę Palpatina. Powinny być, gdyby Palpatine jakoś się z nich zręczną gadką wykręcił to już ok. Albo gdyby ktoś wyciągnął go z kręgu podejrzeń, dając jakieś alibi. Ale tutaj Palpatine sam stawia się w środku oczywistego kręgu podejrzeń, a nikt niczego nie podejrzewa, nikt nic nie wie, nikt niczego się nie domyśla.

Żeby nie było to Palpatine dla mnie jest jedną z niewielu, może nawet jedyną dość fajną postacią w prequelach. Wiadomo, przerysowany, ale ma swój plan który konsekwentnie realizuje, charakter, motywację, widać od niego emocje. Reszta postaci nie ma żadnego rysu, nic nie robi chyba że scenariusz każe im zrobić to czy tamto. Do tego reszta postaci to idioci.

Cytat:Tak samo jak Obi Wan który chciał zostawić biednych wojaków na śmierć. Dziwne że Anakin wobec niego nie miał żadnych podejrzeń...

Obi Wan chciał zostawić klona-żołnierza na śmierć żeby zrealizować cel misji i zapobiec wojnie? No naprawdę, to wzbudza miliard podejrzeń.
O wiele większych niż rozkaz zamordowania człowieka, wiedza o lordach sith, rozkaz zostawienia najlepszego przyjaciela i opowiadanie legend sithów z otwartym zachwalaniem potęgi ciemnej strony mocy gdy WIADOMO ŻE KTOŚ W SENACIE JEST LORDEM SITH.
Tam już w głowie Anakina powinnna brzmieć nawet nie syrena a alarm nuklearny.
Głupie pytanie "skąd Ty o tym wszystkim wiesz?" i zręczna odpowiedź Palpatina rozwiała by wątpliwości i sprawiła że rozmowa byłaby niegłupia (bo pomijając ten idiotyzm byłby to jeden z niewielu fajnych dialogów w III epizodzie i w ogóle prequelach). Tylko że scenariusze prequelów mają to wszystko w d, zachowania postaci nie muszą mieć najmniejszego sensu.

Cytat:Lucas nigdy nie ukrywał że scena przejęcia władzy przez Palpatine była mocno wzorowana na Hitlerze i III Rzeszy, a także innych dyktatorach jak Juliusz Cezar.

... Do tego miłość Anakina i Amidali była wzorowana na Romeo i Julii.
Widać różnicę? Lucas to może mówić, że Imperatora wzorował na Hitlerze i Cezarze tworząc mu głęboki rys psychologiczny, miłość Anakina i Amidali odwzorowuje piękno Romeo i Julii, Hamleta i greckich tragedii...

Palpatine jest aresztowany przez Jedi. Ucieka zabijając 4 z nich.
Wydaje rozkaz 66 wymordowania wszystkich Jedi, żołnierze mordują nawet dzieci w Akademii.
Jedi nie próbują go przechwycić, nie dowiadują się że aresztowanie się nie powiodło, nic nie robią skazując się na bliską zagładę.
Idzie do Senatu i tam po fakcie mówi że był na niego zamach. Jedi, stronnicy, wszyscy milczą słuchając grzecznie Palpatina, nawet Amidala.
W tym czasie Obi Wan i Yoda oglądają nagranie (hologram) w którym Anakin morduje a potem klęka przed Palpatinem który nazywa go Lordem Vader.

W czasie przemowy Palpatina wyglądającego jak spuchnięty zombie nikt nie mówi o tym że zamordował dzieci, nikt nie pokazuje nagrania, nikt nie robi nic, wszyscy bezmyślnie klaszczą.

Czy naprawdę po tylu tysiącach Republiki z powodu jakichś głupkowatych Separatystów postanawiają po jednej przemowie przekazać całą władzę, wierzą mu w każde słowo, nikt nie staje w obronie Jedi przekazując drugą wersję historii?

A co do samych przemówień... Hitler przemawiał do plebsu, do zwykłych ludzi, a nie do senatorów/posłów. W senacie przejął władzę wojskiem, tam ludzie nie klaskali jak debile ciesząc się że oto Hitler przejmuje całą władzę.

Jakby cokolwiek z tego zasugerowali w filmie (że Senat siedzi w kieszeni Palpatina, że Senat uważa Jedi za odpowiedzialnych za wojny, za zdrajców, że stracił do nich szacunek), gdyby ktoś powiedział wersję Jedi ale ta wersja zostałaby obalona a np wojska w Senacie przymusiłyby resztę do zgody... No to bym zrozumiał.

Głupota Jedi w tym filmie jest po prostu boleśnie głupia. Siedzą sobie na tych swoich spotkaniach prowadząc superinteligentne rozmowy, ale przez trzy filmy nie robią ani razu NIC choć trochę inteligentnego.
Gdyby choć spróbowali rozgryźć kim jest ten Lord Sith w senacie, gdyby próbowali jakoś przeciwdziałać Palpatinowi.
Ale nie, Palpatine realizuje plan tak skomplikowany że mógłby go wymyśleć dzieciak w podstawówce, a Jedi tylko dają się na wszystko nabierać, aż do swojej zagłady. A ponoć Yoda to taki mędrzec i geniusz.

Zamiast tego zrobiono z niego tępego idiotę, który w dodatku wbrew słowom do Luke'a w starych SW ("miecz nie czyni Jedi tylko moc, rozmiar nie świadczy o sile" itd) bawi się w walkę na miecze.

Cytat:Jakie nagrania!? 0_o

Obi Wan i Yoda oglądają nagranie w którym Anakin morduje jakichś typów, potem klęka przed Palpatinem który mówi "powstań mój padawanie, od dziś jesteś lordem Vader" czy coś takiego.
Czy to nie rzuca pewnych podejrzeń wobec "dobrego Palpatina który pragnie tylko pokoju"?

Cytat:Na czele separatystów stał były mistrz Zakonu Jedi, w Wielkiej Armii Republiki za generałów robią także Jadi, następnie mamy mamy informację o zamachu na życie Kanclerza (który go zdeformował) ze strony Jedi, oraz rebelię ich Zakonu. A Palpatine jest poważany w świecie politycznym- został wybrany na drugą kadencję i senat sam domagał się by i takowa została przedłużona na czas wojny (wszystko jest w filmach). On jest uważany za bohatera który zakończył wojnę, a Jedi za zdrajców którzy chcieli przejąć władzę.

Bzdura. Mnie nie obchodzi czy w komiksach to jest powiedziane.
W filmach nie ma ani słowa o tym, że Palpatine jest bohaterem, że Jedi są uważani za zdrajców. Nie ma nawet sugestii.
Więc wszystko to co napisałeś w tym akapicie nadaje się do śmietnika.
Mnie interesuje to co pokazano w filmie a nie w komiksie albo w domysłach (tak to ja mogę sobie wymyślić że za wszystkim stał latający potwór spaghetti).

Btw przeglądając Zemstę Sithów właśnie sobie odświeżyłem scenę walki Palpatina z 4 mistrzami Jedi... God, oni tam byli równie zabójczy co zombie w Walking Dead.
Zero slow motion, a ci stoją po bokach z uniesionymi mieczami dając się przebijać mieczem staruszkowi.
Ja wiem, że z tym się wszyscy zgadzają, ale musiałem to i tak napisać. Język

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Gwiezdne wojny: Mroczne widmo - Arahan - 06-09-2011, 14:56
RE: Gwiezdne wojny: Mroczne widmo - Capt. Nascimento - 08-05-2014, 16:18
RE: Gwiezdne wojny: Mroczne widmo - Arahan - 17-11-2015, 11:39
[] - Hitch - 14-06-2009, 20:32
[] - Corn - 14-06-2009, 20:38
[] - Anonymous - 14-06-2009, 21:05
[] - Mental - 20-12-2009, 19:06
[] - Hitch - 20-12-2009, 19:07
[] - Corn - 20-12-2009, 19:26
[] - Hitch - 20-12-2009, 19:45
[] - Ronaldinho - 23-12-2009, 23:50
[] - Gal Anonim - 02-07-2010, 23:39
[] - Kaczor - 24-07-2010, 04:37
[] - Kurt Steiner - 24-07-2010, 08:57
[] - Gieferg - 20-08-2010, 11:37
[] - Mierzwiak - 20-08-2010, 11:43
[] - Joe Chip - 01-09-2010, 14:19
[] - Mierzwiak - 11-11-2010, 23:57
[] - shamar - 12-11-2010, 00:18
[] - military - 12-11-2010, 00:23
[] - shamar - 12-11-2010, 01:00
[] - wujo444 - 12-11-2010, 01:04
[] - Mefisto - 12-11-2010, 02:21
[] - Rodia - 12-11-2010, 02:22
[] - military - 12-11-2010, 10:55
[] - Gieferg - 12-11-2010, 12:46
[] - shamar - 12-11-2010, 12:52
[] - military - 12-11-2010, 13:14
[] - Mierzwiak - 12-11-2010, 14:16
[] - wujo444 - 19-11-2010, 00:02
[] - gigacz - 19-11-2010, 00:47
[] - wujo444 - 19-11-2010, 01:15
[] - military - 19-11-2010, 10:31
[] - Mierzwiak - 19-11-2010, 16:11
[] - Gieferg - 19-11-2010, 16:21
[] - wujo444 - 19-11-2010, 16:33
[] - Mierzwiak - 19-11-2010, 16:40
[] - military - 19-11-2010, 16:45
[] - wujo444 - 19-11-2010, 16:47
[] - Mierzwiak - 19-11-2010, 16:51
[] - military - 19-11-2010, 21:55
[] - Bogdan - 20-02-2011, 12:51
[] - Anielski_Pyl - 04-03-2011, 15:45
[] - szopman - 04-03-2011, 16:43
[] - military - 04-03-2011, 17:47
[] - szopman - 04-03-2011, 19:58
[] - Kate - 04-03-2011, 20:12
[] - Mierzwiak - 04-03-2011, 22:16
[] - szopman - 04-03-2011, 23:50
[] - military - 04-04-2011, 19:27
[] - Snuffer - 09-04-2011, 12:39

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,395 334,840 19-05-2026, 23:20
Ostatni post: simek
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,276 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,550 393,935 15-10-2025, 18:44
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,058 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 82,796 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,329 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,494 245,441 06-01-2025, 16:13
Ostatni post: simek
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 560 114,191 02-11-2024, 18:28
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 929 156,602 20-10-2024, 15:02
Ostatni post: Lashly
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,857 533,983 15-04-2024, 23:52
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości