Hałaśliwy (MUZYKA! DŹWIĘKI! OJEJ, JAKIE TO STRASZNE!), niezamierzenie śmieszny pseudohorror.
Oglądanie tego po Cabin in the Woods graniczy z niemożliwością, bohaterowie są tak nijacy, a aktorzy tak drewniani, że oczy i uszy bolą, a całość powinna się skończyć 5 minut po przeczytaniu sentencji z Księgi. Powinna, gdyby tylko demon, zło, siły ciemności czy jak by to tam nazwać działało konsekwentnie. Raz kogoś opętuje, a raz nie, raz potrafi otwierać drzwi, a raz nie, raz opętaną osobę wystarczy trzy razy walnąć w łeb i po kłopocie, innym razem taka osoba jest niemal nieśmiertelna. Sensu samych opętań ogólnie próżno szukać, nie ogarniam tego bajzlu.
Film mówi o JEGO nadejściu, że ON patrzy, a gdy w końcu z nieba spada krew... z ziemi wyłazi jedna chuda paskuda, którą wystarczy potraktować piłą. Hę? To wszystko?
Kupsztal straszny (choć nie w tym sensie, który wmawia plakat), coś między 1 a 2/10.
Oglądanie tego po Cabin in the Woods graniczy z niemożliwością, bohaterowie są tak nijacy, a aktorzy tak drewniani, że oczy i uszy bolą, a całość powinna się skończyć 5 minut po przeczytaniu sentencji z Księgi. Powinna, gdyby tylko demon, zło, siły ciemności czy jak by to tam nazwać działało konsekwentnie. Raz kogoś opętuje, a raz nie, raz potrafi otwierać drzwi, a raz nie, raz opętaną osobę wystarczy trzy razy walnąć w łeb i po kłopocie, innym razem taka osoba jest niemal nieśmiertelna. Sensu samych opętań ogólnie próżno szukać, nie ogarniam tego bajzlu.
Film mówi o JEGO nadejściu, że ON patrzy, a gdy w końcu z nieba spada krew... z ziemi wyłazi jedna chuda paskuda, którą wystarczy potraktować piłą. Hę? To wszystko?
Kupsztal straszny (choć nie w tym sensie, który wmawia plakat), coś między 1 a 2/10.
04-10-2014, 22:49





