Predestination (2014) - film z sci-fi o podróżach w czasie z Ethanem Hawkem w roli głównej. Hawke gra tutaj agenta, który zostaje wysłany przez swoją agencję do przeszłości, aby powstrzymał zamachowca, którego bomba zabiła w Nowym Yorku w 1975 roku ponad 10 tysięcy ludzi.
W ogóle to ten film w pewnym momencie wbija w takie rejony, że skwitować to można jedynie wielkim WTFakiem. Po intrygującym prologu akcja przenosi się do baru, gdzie Hawke w roli barmana prowadzi konwersację ze swoim klientem. Ten opowiada mu swoją niesamowitą historią. W sumie ciężko napisać coś więcej bez spojlerów. Powiem tylko, że pętla czasowa jest jedną z najbardziej popieprzonych jakie dane mi było zobaczyć. Sam film oglądało mi się jednak bardzo dobrze, daje mu takie 7-/10.
Widział ktoś to i chciałby napisać coś od siebie w spojlerze? Sam nie chce nic więcej pisać coby nie popsuć innym seansu.
W ogóle to ten film w pewnym momencie wbija w takie rejony, że skwitować to można jedynie wielkim WTFakiem. Po intrygującym prologu akcja przenosi się do baru, gdzie Hawke w roli barmana prowadzi konwersację ze swoim klientem. Ten opowiada mu swoją niesamowitą historią. W sumie ciężko napisać coś więcej bez spojlerów. Powiem tylko, że pętla czasowa jest jedną z najbardziej popieprzonych jakie dane mi było zobaczyć. Sam film oglądało mi się jednak bardzo dobrze, daje mu takie 7-/10.
Widział ktoś to i chciałby napisać coś od siebie w spojlerze? Sam nie chce nic więcej pisać coby nie popsuć innym seansu.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
02-12-2014, 00:18





