Obejrzałem dopiero teraz z powodu tego, że sam nie wiem. Ale to dobry film. Zarzut, że to brytyjska propaganda jest tak debilny, że aż szkoda komentować, no ale zobaczmy. Brytanię reprezentują tutaj:
1. Główny bohater. Apolityczny, do wojska wstąpił z braku lepszych opcji. W sumie zwykły gość.
2. Jego dowódca. Swieżak i niekompetentna pizda. To on wyrzuca z siebie ten propagandowy bełkot o chwalebnej roli Brytyjczyków w Irlandii. Tylko co z tego? Twórcy filmu od początku pokazują, że gość nie ma pojęcia o czym gada.
3. Policja, działająca za zgodą i pod opieką armii. Sadystyczne skurwiele.
4. Siły specjalne z Harrisem na czele. Gotowi zabijać bez mrugnięcia okiem nawet swoich. No po prostu do rany przyłóż. Jak sól.
5. Wreszcie dowództwo, stojące murem za 4. i uciszające bezwzględnie wszelki sprzeciw wobec brudnych poczynań tajniaków.
No faktycznie, zajebiście przdstawia się WB w tym filmie.
A tak poza tym to dobrze zrobiony film, trzymający w napięciu i energiczny kiedy trzeba (świetny pieszy pościg ulicami Belfastu). Bohater to nie żaden kozak, a jego bierność może trochę irytować - rzeczy dzieją się raczej wokól niego. To jedyny poważniejszy minus.
8+/10. Plus za małego lojalistę, rozbrajał mnie.
1. Główny bohater. Apolityczny, do wojska wstąpił z braku lepszych opcji. W sumie zwykły gość.
2. Jego dowódca. Swieżak i niekompetentna pizda. To on wyrzuca z siebie ten propagandowy bełkot o chwalebnej roli Brytyjczyków w Irlandii. Tylko co z tego? Twórcy filmu od początku pokazują, że gość nie ma pojęcia o czym gada.
3. Policja, działająca za zgodą i pod opieką armii. Sadystyczne skurwiele.
4. Siły specjalne z Harrisem na czele. Gotowi zabijać bez mrugnięcia okiem nawet swoich. No po prostu do rany przyłóż. Jak sól.
5. Wreszcie dowództwo, stojące murem za 4. i uciszające bezwzględnie wszelki sprzeciw wobec brudnych poczynań tajniaków.
No faktycznie, zajebiście przdstawia się WB w tym filmie.
A tak poza tym to dobrze zrobiony film, trzymający w napięciu i energiczny kiedy trzeba (świetny pieszy pościg ulicami Belfastu). Bohater to nie żaden kozak, a jego bierność może trochę irytować - rzeczy dzieją się raczej wokól niego. To jedyny poważniejszy minus.
8+/10. Plus za małego lojalistę, rozbrajał mnie.
11-04-2015, 01:11





