Nie przesadzałbym z tą laurkowatością, ale robi sie na pewno niepotrzebnie pompatyczny w - doslownie - ostatnich minutach (2-3 minuty?). Bo poza tym postac nie jest na koniec pokazana jakby przezyla jakas wielka dramatyczną przemianę. Dobrze, ze jest tam tez scena z Wozniakiem, bo inaczej mogloby wyjsc za milo.
18-11-2015, 21:51





