Bardzo dobry film, taki o oczko wyżej niż się spodziewałem. Zupełnie nie wiedziałem przed seansem jak Sorkin chciał ugryźć biografie Jobsa, wiec byłem zaskoczony pomysłem żeby cały film zamknąć w rozmowach przed 3 konferencjami - świetny pomysł, bo odchodzący od typowej biografii, to raczej urywek jego życia próbujący uchwycić bardziej charakter Jobsa niż pokazać czego dokonał i za co zostanie zapamiętany. Piszę, że to świetny pomysł, ale ma on swoje ograniczenia - fabuła wydaje się być trochę, nie wiem, za mała? Po każdym skoku czasowym, w momentach, kiedy ktoś wspomina coś z poprzedniej konferencji miałem wrażenie, że bohaterowie nie przeżyli tych lat pomiędzy, tylko wszystko pamiętają jakby to również dla nich była po prostu poprzednia scena.
Aktorsko fenomenalnie, na początku bałem się, że będę widział przystojniaka Fassbendera zamiast Jobsa, ale każda minuta mnie przekonywała - kolejna kapitalna rola w jego dorobku, nominacja do Oscara gwarantowana. Rogen, Winslet, Stuhlbarg, Waterston tez znakomici.
Ode mnie mocne 8/10, również uważam, że w końcówce za bardzo popłynęli z podnioslym nastrojem. Na razie drugi film roku, za Sicario.
Aktorsko fenomenalnie, na początku bałem się, że będę widział przystojniaka Fassbendera zamiast Jobsa, ale każda minuta mnie przekonywała - kolejna kapitalna rola w jego dorobku, nominacja do Oscara gwarantowana. Rogen, Winslet, Stuhlbarg, Waterston tez znakomici.
Ode mnie mocne 8/10, również uważam, że w końcówce za bardzo popłynęli z podnioslym nastrojem. Na razie drugi film roku, za Sicario.
19-11-2015, 23:18





