Po drugim seansie wrażenia nieco gorsze bo bardziej nuży to rozwinięcie. Chaosu często ciągle nie da się ogarnąć i łapać się w tym kto z brodaczy jest kto. Na minus ciągle idiotyczna propagandówka z końca:
"ambasadora opłakiwało 100 tys. Libijczyków" i "to nie był islam".
Ale... obejrzałem całe napisy a tam:
Ocena spada do 7-/10
"ambasadora opłakiwało 100 tys. Libijczyków" i "to nie był islam".
Ale... obejrzałem całe napisy a tam:
Ocena spada do 7-/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
24-07-2017, 13:49





