A dla mnie to z dzieckiem to właśnie taka pusta fantazja nie mająca przełożenia na rzeczywistość - Ted nie jest w stanie być ojcem rodziny tak jak ojciec rodziny Fitz nie jest w stanie być Tedem, obaj mogą sobie co najwyżej pomarzyć o byciu kimś innym.
I nadal uważam, że ważniejsze w Manhunt jest nie "co jest nie tak z Kaczynskim" ale "co istnienie Kaczynskiego mówi nam o tym co jest nie tak z całą resztą". I cieszę się, że serial nie stanowi studium umysłowego wypaczenia jednostki. Dla mnie to właśnie zmiękczyłoby przekaz, bo wyjaśnienie perwersji utwierdza ogół w poczuciu własnej normalności i słuszności. Był sobie Ted Kaczyński i coś tam głosił, ale że był popierdolony także spoko - zamknęliśmy go i możemy spać spokojnie.
Dodam, że po serialu przeczytałem Industrial Society and Its Future. Chyba sięgnę też któregoś dnia po jego książkę, Anti-Tech Revolution.
#TeamTed
A Frank wyżynał całe miasteczka bo miał trudne dzieciństwo. Także tego.
I nadal uważam, że ważniejsze w Manhunt jest nie "co jest nie tak z Kaczynskim" ale "co istnienie Kaczynskiego mówi nam o tym co jest nie tak z całą resztą". I cieszę się, że serial nie stanowi studium umysłowego wypaczenia jednostki. Dla mnie to właśnie zmiękczyłoby przekaz, bo wyjaśnienie perwersji utwierdza ogół w poczuciu własnej normalności i słuszności. Był sobie Ted Kaczyński i coś tam głosił, ale że był popierdolony także spoko - zamknęliśmy go i możemy spać spokojnie.
Dodam, że po serialu przeczytałem Industrial Society and Its Future. Chyba sięgnę też któregoś dnia po jego książkę, Anti-Tech Revolution.
#TeamTed
A Frank wyżynał całe miasteczka bo miał trudne dzieciństwo. Także tego.
29-12-2017, 20:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2017, 20:42 przez Paszczak.)





