Nawet ja - który zazwyczaj męczy się okrutnie na polskich filmach - nie dałbym tej produkcji 1/10.
To był całkiem niezły i oglądalny film.
Byłby lepszy gdyby nie montaż, który wkurzał.
Przede wszystkim byłby lepszy gdyby Smarzowski widzowi pozwolił ocenić, że ten kościół to jednak jest zły. Tymczasem nie ma tam właściwie miejsca na jakąkolwiek interpretację. Reżyser wbija postawioną tezę łopatą do głów przez cały film, przez co ów sporo traci na wartości.
To był całkiem niezły i oglądalny film.
Byłby lepszy gdyby nie montaż, który wkurzał.
Przede wszystkim byłby lepszy gdyby Smarzowski widzowi pozwolił ocenić, że ten kościół to jednak jest zły. Tymczasem nie ma tam właściwie miejsca na jakąkolwiek interpretację. Reżyser wbija postawioną tezę łopatą do głów przez cały film, przez co ów sporo traci na wartości.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.
That's what it is to be a slave.
11-10-2018, 16:41






