Mi się The Rock nie przejada, bo dużą większość filmów z nim skreślam tuż po obejrzeniu zwiastuna (nie pamiętam już kiedy widziałem z nim coś, co nie miało w tytule słów Fast, Furious, Pain lub Gain)...
EDIT: sprawdziłem, nie licząc Vaiany, gdzie podkładał głos, byłoby to San Andreas sprzed czterech lat.
Temu dam szansę, a PIratów obejrzę po raz kolejny (może oprócz czwórki) tak czy siak.
EDIT: sprawdziłem, nie licząc Vaiany, gdzie podkładał głos, byłoby to San Andreas sprzed czterech lat.
Temu dam szansę, a PIratów obejrzę po raz kolejny (może oprócz czwórki) tak czy siak.
11-10-2019, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2019, 23:42 przez Gieferg.)





