W kinie pierwszy raz obejrzałem Gwiezdne Wojny przy okazji premiery Zemsty Sithów, choć wtedy nie wiedziałem nic o sadze, to i tak plakaty z Anakinem i Vaderem pobudzały wyobraźnię i po obejrzeniu trzeciego epizodu zrodziła się moja pasja do Star Wars.
Choć Zemsta Sithów i Powrót Jedi to moje ulubione części, to mam sporą słabość do Mrocznego Widma bo wbrew powszechnej krytyce w moich młodych oczach uosabiał wszystko co kojarzy mi się z przygodą czyli niezliczone i wizualnie interesujące światy, ekscytujący wyścig pojazdami którego chciałbyś być pilotem i starcie z przeciwnikiem który wygląda jak wyjęty z jakiegoś koszmaru, dla dzieciaka takiego jak ja to było wszystko czego mógłbym oczekiwać od kina.
Choć Zemsta Sithów i Powrót Jedi to moje ulubione części, to mam sporą słabość do Mrocznego Widma bo wbrew powszechnej krytyce w moich młodych oczach uosabiał wszystko co kojarzy mi się z przygodą czyli niezliczone i wizualnie interesujące światy, ekscytujący wyścig pojazdami którego chciałbyś być pilotem i starcie z przeciwnikiem który wygląda jak wyjęty z jakiegoś koszmaru, dla dzieciaka takiego jak ja to było wszystko czego mógłbym oczekiwać od kina.
24-06-2020, 11:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2020, 11:30 przez marsgrey21.)





