Sheridan zachwycił mnie skryptem do "Hell or High Water" oraz wszystkim w "Wind River" - proste, ale dobitne, rewelacyjne filmy. Mam jednak gdzieś tam w głowie te nieszczęsne Sicario i Soldado więc podchodzę mimo wszystko do filmu ostrożnie. Mam jednak nadzieje, że Sheridan rozwieje wszelkie wątpliwości i dostarczy dobre kino.
Obsada w ogóle mnie nie rusza. Jolie i Houlta lubie, ale cała reszta to taki standardzik drugiego planu i nic czym mógłbym się jarać.
Obsada w ogóle mnie nie rusza. Jolie i Houlta lubie, ale cała reszta to taki standardzik drugiego planu i nic czym mógłbym się jarać.
06-08-2020, 20:38






