Od początku mam ten problem, że supki właściwie wykańczają się sami, a chłopaki głównie błaznują w tle. W komiksie wszyscy byli doładowani V co wyrównywało szanse, dziwiło skonfrontowanych supków i dawało pole na parę fabularnych manewrów z rejonów "jesteśmy tym z czym walczymy". Jak dla mnie dziwna decyzja, która odbija się czkawką bez przerwy.
11-10-2020, 22:03





