Dzięki za polecenia i wzięcie udziału w dyskusji. Wiadomo, że klipy Aerosmith pamiętam z młodości. Klasyka.
Nie mniej bardzie chodzi mi o to, że praktycznie śpiewu nie widać i jest po prostu jakaś historia zgrana z piosenką (lub bardzo do niej pasująca - czyli jak wrzucony na starcie Avicii).
Teledysk Shanii, choć bardzo lubię tamten styl, to po prostu teledysk. "Hero" od Enrique przyznam, że nie znałem teledysku - już chyba wtedy wyrosłem z MTVków, ale fajnie było odkryć, że Rourke i JLH tam była (sweet JESUS, ona jest HOT!). BSB skreślam z tych samych względów, to fajnie zaaranżowany teledysk z historią, ale to musical, więc choć mieści się w kategorii film, jest teledyskiem (jak się domyślam, geneza teledysków wzięła się z musicalów).
JBJ z "Always" doskonale pasuje i strach przyznać, ale zapomniałem, że to takie fajne. Facet śpiewa o miłości i opisuje historię, a teledysk tę historię pokazuje. No, miodzio!
Nie mniej bardzie chodzi mi o to, że praktycznie śpiewu nie widać i jest po prostu jakaś historia zgrana z piosenką (lub bardzo do niej pasująca - czyli jak wrzucony na starcie Avicii).
Teledysk Shanii, choć bardzo lubię tamten styl, to po prostu teledysk. "Hero" od Enrique przyznam, że nie znałem teledysku - już chyba wtedy wyrosłem z MTVków, ale fajnie było odkryć, że Rourke i JLH tam była (sweet JESUS, ona jest HOT!). BSB skreślam z tych samych względów, to fajnie zaaranżowany teledysk z historią, ale to musical, więc choć mieści się w kategorii film, jest teledyskiem (jak się domyślam, geneza teledysków wzięła się z musicalów).
JBJ z "Always" doskonale pasuje i strach przyznać, ale zapomniałem, że to takie fajne. Facet śpiewa o miłości i opisuje historię, a teledysk tę historię pokazuje. No, miodzio!
12-03-2021, 21:04





