Co prawda nie widziałem jeszcze czwartego odcinka, ale na swój sposób lubię też jak akcja dzieje się na ziemi. To poczucie alternatywnej rzeczywistości i dynamiczny rozwój zimnej wojny Amerykanów z Ruskimi dodaje mega klimatu. Zaraz po księżycu wątek wydarzeń na ziemi to główny atut tej produkcji. No chyba że wałkowany jest wyżej przez was znienawidzony wątek biednej emigrantki, to tak wtedy jest to zbędny poprawny politycznie pierd nie do zniesienia. Tak czy inaczej jestem po tych trzech odcinkach mega zadowolony, bo przywiązałem się do tych postaci na maksa.
15-03-2021, 14:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2021, 14:13 przez Predator895.)





