Bardzo dobry film. Mocny, przejmujący i.. cholernie męczący. Już po 40 min miałem dość i czułem się jakbym przerzucił łopatą hałdę węgla.
W sumie szybko wiadomo o co chodzi z pokazywaniem tego co na ekranie więc tak naprawdę zaskoczeń brak.
Perspektywy są tak naprawdę dwie, starca i córki - ofiarnie się z nim użerającej. Nie wiem która perspektywa męczy bardziej. Uff...
Świetnie ogólnie zagrane acz Rufus Sewell - jak na swój potencjał - mocno niewykorzystany.
Hopkins? Mówiąc wprost, chyba najlepszy kawałek aktorstwa jaki w życiu widziałem.
Mam nadzieję że nie jest to jego ostatnie słowo bo powera mu na starość najwyraźniej nie brakuje ;)
9/10
W sumie szybko wiadomo o co chodzi z pokazywaniem tego co na ekranie więc tak naprawdę zaskoczeń brak.
Perspektywy są tak naprawdę dwie, starca i córki - ofiarnie się z nim użerającej. Nie wiem która perspektywa męczy bardziej. Uff...
Świetnie ogólnie zagrane acz Rufus Sewell - jak na swój potencjał - mocno niewykorzystany.
Hopkins? Mówiąc wprost, chyba najlepszy kawałek aktorstwa jaki w życiu widziałem.
Mam nadzieję że nie jest to jego ostatnie słowo bo powera mu na starość najwyraźniej nie brakuje ;)
9/10
20-05-2021, 00:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2021, 01:09 przez Rozgdz.)





