chyba zamysł tematu nie został zrozumiany albo ja źle to wszystko wyjaśniłem. Więc powtórzę: teledysk jest krótkim metrażem (bez piosenkarza skaczącego przy mikrofonie, beż widocznego śpiewania - piosenka swoje, a teledysk jest krótką historią, którą można "oczyścić" z piosenki". Z małymi wyjątkami, jak wrzutka powyżej.
Zawsze mnie interesowała ta historia:
Zawsze mnie interesowała ta historia:
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
03-01-2022, 15:51





