Jestem po 3 odcinkach. Jezu, jakie to jest fajne. Reacher jest świetną postacią, Alan Ritchson pasuje idealnie. Pierwsza akcja w więzieniu (nie, nie ta z linka powyżej) to jest po prostu coś pięknego, idealnie w duchu książki.
Ja tam się jaram, zostało mi 5 odcinków i w sumie szkoda, bo takich, co by tu mówić, fajnych seriali jest jak na lekarstwo.
04-02-2022, 15:26





