Może to dlatego, że oglądam też brytyjskie seriale, a w przypadku seriali z UK przerwa 2, 3 lata to coś normalnego (a są jeszcze dłuższe przerwy), tak było z np. Sherlockiem z Benedictem oraz Martinem a z nowszych z Line of Duty, więc dwu, trzyletnie przerwy między sezonami nie wydają mi się aż tak długie, nie robią na mnie już wrażenia. Widocznie się przyzwyczaiłem, bo miałem myśl w przypadku Boysów i Saula- to już, tak szybko? :)
13-03-2022, 03:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2022, 03:04 przez michax.)





