Ten sezon nie miał za grosz sensu...
Hughie reprezentował toxic masculinity tylko dlatego, że chciał móc chronić tych których kocha i jeszcze przepraszał tą pizdę Starlightt (kiedyś naprawdę ją lubiłem) która robi z siebie matkę Teresę, a sama jest odpowiedzialna za burdel z Super Soniciem którego wtajemniczyła bez pojęcia co z tym zrobi i przez to zginął. Miała czelność powiedzieć "Homelander go zabił!", nie kurva, ona go zabiła swoją bezmyślnością pomimo iż Hughie ją ostrzegał.
Kimiko miała kryzys tożsamości i zastanawiała się czy jest potworem po tym jak zabijała ruskich mafiozów, ale gdy poszła do wieży Vought ratować zwykłych pracowników, zaczęła w rytm "She's a Maniac" masakrować ich zdzierając im co jakiś czas kawałek twarzy... No kurva, przecież Homelander ma więcej empatii i załatwia innych szybko laserowym wzrokiem, gość na końcu odcinka zginął bez bólu w porównaniu do tych strażników którzy wykonywali tylko swoją pracę.
Butcher zamiast odstrzelić Homelandera na bok, wziąć Ryana i pozwolić Mayve i Soldier Boyowi zabić Homelandera, zaczął walczyć z jedynym sojusznikiem i pozwolił Homelanderowi uciec i dlatego to jego sumienie powinna obciążać każda przyszła ofiara którą zabije Homelander.
Soldier Boy został sportretowany jako skomplikowana postać która mimo wszystko nie zrobiła niczego złego, zabijał wyłącznie tych którzy mu zawinili i wbrew wszelkim rewelacjom był gotów dotrzymać umowy nawet gdy Butcher i Hughie go robili w chuia. Showrunner chciał zrobić z niego skurwiela tak byśmy w finale kibicowali Butcherowi i poległ na tym kompletnie bo nikt nie stał za Butcherem, każda jego decyzja byłą głupia, a Soldier Boy jako jedyny wydawał się w tym szambie racjonalny.
Fakt, że Ryan nagle poszedł za Homelanderem też jest kurewsko idiotyczny, dla każdego syna matka jest Bogiem, taki jest fakt, Ryan dobrze wie, że zginęła pośrednio przez Homelandera i mimo to staje w jego obronie? Bo co? Bo Butcher go odtrącił? Nie ma to za grosz sensu i jest siłowo przeforsowane bo tak sobie ktoś ubzdurał.
Hughie reprezentował toxic masculinity tylko dlatego, że chciał móc chronić tych których kocha i jeszcze przepraszał tą pizdę Starlightt (kiedyś naprawdę ją lubiłem) która robi z siebie matkę Teresę, a sama jest odpowiedzialna za burdel z Super Soniciem którego wtajemniczyła bez pojęcia co z tym zrobi i przez to zginął. Miała czelność powiedzieć "Homelander go zabił!", nie kurva, ona go zabiła swoją bezmyślnością pomimo iż Hughie ją ostrzegał.
Kimiko miała kryzys tożsamości i zastanawiała się czy jest potworem po tym jak zabijała ruskich mafiozów, ale gdy poszła do wieży Vought ratować zwykłych pracowników, zaczęła w rytm "She's a Maniac" masakrować ich zdzierając im co jakiś czas kawałek twarzy... No kurva, przecież Homelander ma więcej empatii i załatwia innych szybko laserowym wzrokiem, gość na końcu odcinka zginął bez bólu w porównaniu do tych strażników którzy wykonywali tylko swoją pracę.
Butcher zamiast odstrzelić Homelandera na bok, wziąć Ryana i pozwolić Mayve i Soldier Boyowi zabić Homelandera, zaczął walczyć z jedynym sojusznikiem i pozwolił Homelanderowi uciec i dlatego to jego sumienie powinna obciążać każda przyszła ofiara którą zabije Homelander.
Soldier Boy został sportretowany jako skomplikowana postać która mimo wszystko nie zrobiła niczego złego, zabijał wyłącznie tych którzy mu zawinili i wbrew wszelkim rewelacjom był gotów dotrzymać umowy nawet gdy Butcher i Hughie go robili w chuia. Showrunner chciał zrobić z niego skurwiela tak byśmy w finale kibicowali Butcherowi i poległ na tym kompletnie bo nikt nie stał za Butcherem, każda jego decyzja byłą głupia, a Soldier Boy jako jedyny wydawał się w tym szambie racjonalny.
Fakt, że Ryan nagle poszedł za Homelanderem też jest kurewsko idiotyczny, dla każdego syna matka jest Bogiem, taki jest fakt, Ryan dobrze wie, że zginęła pośrednio przez Homelandera i mimo to staje w jego obronie? Bo co? Bo Butcher go odtrącił? Nie ma to za grosz sensu i jest siłowo przeforsowane bo tak sobie ktoś ubzdurał.
10-07-2022, 00:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-07-2022, 00:14 przez marsgrey21.)





