Stone Cold (1991)
#5
Craig R. Baxley to gość, który parę lat wcześniej dał nam podobne w stylu sensacyjniaki Action Jackson oraz I Come in Peace, i z tych trzech ten ma największy rozmach i stężenie testosteronu na metr kwadratowy taśmy, same gatunkowe klisze, kupa kiczu i niedorzeczności, a jednak – a może dzięki temu – ogląda się to zarąbiście, to jest jak wyprawa wehikułem czasu w okres, kiedy wszystko było proste i miało jaja, po prostu cieszy ta niepodrabialna ejtisowa stylistyka, konkretne akcje, strzelaniny, mordobicia, non stop miałem banana na twarzy.

Rola główna? No kurde, czego oczekiwać od futbolisty, który zapragnął być aktorem, Bosworth jest jako gliniarz-tajniak mało wiarygodny, ale czy Michael Douglas (pierwotnie to on miał to grać) byłby lepszy? Cały film jest przegięty, więc i on też, mnie rozśmieszył zwłaszcza fragment u niego na chacie, gdy rozpoczyna dzień, przygotowując w blenderze miks z bananów, czipsów, jajek, snickersów i uj wie czego jeszcze, po czym okazuje się, że to papka dla jego metrowej iguany (chyba), a w łóżku czeka na niego goła dupencja. No twardziel pełną gębą, nieodrodny syn swoich czasów. Lundgren pewnie byłby tu bardziej na miejscu, ale trudno, jest jak jest, Bosworth robi, co może i jakoś to idzie.

Osobną wartością wyciągającą ten tytuł ponad przeciętność są bez wątpienia Forsythe i Henriksen. Ten pierwszy to jeszcze szczerbaty, zarośnięty brzuchacz, którego znamy z Out for Justice (oba filmy są z tego samego roku), tradycyjnie wyborny w roli brutalnego prymitywa, ale prawdziwą perłą tego filmu jest Lance Henriksen chyba w swoim prime time jako arcyłajdacki szef gangu i kawał drania, paradujący w niesamowitej stylówie, ten facet emanuje takim rozpierdolem, że nic, tylko trzymać się z dala, a jednocześnie nie można oderwać wzroku.
Jak dla mnie 7/10.
 
[Obrazek: Losl25e.png]
 
PS Przytaczam minireckę Tomasza Bota, niegdyś piszącego dla KMF-u, on opisał ten film perfekcyjnie. :)
 

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
Stone Cold (1991) - Lawrence - 10-08-2012, 23:29
RE: Stone Cold (1991) - Mental - 10-08-2012, 23:56
RE: Stone Cold (1991) - Bucho - 11-08-2012, 00:47
RE: Stone Cold (1991) - Lawrence - 11-08-2012, 23:48
RE: Stone Cold (1991) - Cassel - 19-03-2023, 12:51
Stone Cold (1991) - Nemo - 20-03-2023, 10:21
RE: Stone Cold (1991) - Phlogiston2 - 20-03-2023, 10:41

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Silence of the Lambs (1991) i inne filmy o psycholach SPOILERY Mental 173 66,313 07-09-2024, 18:50
Ostatni post: shamar
  Cold in July (reż. Jim Mickle) Mental 77 23,189 11-04-2021, 14:41
Ostatni post: Bucho
  Point Break (1991) reż. Kathryn Bigelow Gieferg 36 9,820 28-04-2019, 11:54
Ostatni post: Badus
  Showdown in Little Tokyo (1991) Gieferg 13 4,814 24-02-2019, 13:17
Ostatni post: Gieferg
  Cold Skin (reż. Xavier Gens) Snappik 0 954 09-12-2018, 13:56
Ostatni post: Snappik
  Nothing but trouble (1991) Snappik 1 2,447 16-05-2017, 17:02
Ostatni post: Bucho
  Smażone zielone pomidory, reż. Jon Avnet (1991) Pelivaron 6 2,967 31-05-2014, 12:13
Ostatni post: Pitero
  Wedlock/Obroża (1991) Snappik 5 3,237 22-07-2013, 23:06
Ostatni post: shamar
  Stone (2010) Anielski_Pyl 10 4,853 10-03-2013, 10:36
Ostatni post: Mierzwiak
  The Rush, 1991 Glut 3 2,503 13-09-2011, 20:32
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości