Zakończenie jest spokito. Imo nie sili się na twist, tylko podaje nieuniknione, zresztą to wiemy wcześniej. Może ten vibe pod kontynuację przeszkadzać, ale f'k it, nadal w mojej ocenie działa dobrze. Life także porusza social media w nauce; nazwijmy tę formę życia i niech zrobi to tłum. Czego może bym się czepił, gdyby jednak film mi nie zagrał, to procedur. W pierwszej połowie mają wszystko opanowane, a potem shit hits the fan i wygląda że sprawa ich przerosła. Ale tak nie jest, nadal tutaj nie zagrały procedury, które przecież mają. Wejście do komory eksperymentalnej to właśnie taki king maker scenariusza.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
15-11-2023, 20:29





