Cztery odcinki za mną, fajna bajeczka (Reacher wygląda na większego niż w poprzednim sezonie, a z nowej ekipy Dixon i O'Donnell są bardzo fajni, szkoda tylko, że T1000 jako antagonista głównie rozmawia przez telefon). Literackiego oryginału nie czytałem, więc nie wiem co mnie czeka, ale trochę się wkręciłem w całą akcję. No i retrospekcje lepiej tu działają, bo są naprawdę uzasadnione, ale wydają się takie... toporne? Mental lepiej niech nie ogląda, bo zawału dostanie.
22-12-2023, 19:50
Spoiler




