(19-02-2024, 14:53)Bucho napisał(a): Poza tym, czego Mefi nie kupujesz? Ze charyzmatyczna kuchta z malej, zamknietej spolecznosci liberalnej szkoly jest lubiana i ludzie interesuja sie jej losem?
1970 rok i cała społeczność szkoły, w której jest kilkaset nowobogackich, białych dzieci i pewnie z kilkadziesiąt osób obsługi (w samej kuchni widać ich kilka) interesowałaby się tak żywo życiem kucharki z nizin (bynajmniej nie charyzmatycznej czy będącej duszą towarzystwa), która generalnie nie wychyla specjalnie nosa z kuchni? No fucking way - a przynajmniej nie w sposób, w jaki przedstawiono to w filmie. Bo w tym momencie tu jest wyraźny sygnał, że w Wietnamie ginęli sami czarni i to wina białego diabła, więc pochylmy głowę i się posmućmy. Ale to się wpisuje w to, co pisałem wcześniej, czyli brak uzasadnienia tego, żeby akcję osadzić akurat wtedy - mogli sobie wybrać spokojnie inną dekadę i inną wojnę, zwłaszcza, że komentarz społeczny jest tu naprawdę niezbyt mocny i ogółem zbędny.
Cytat:Nie pojechala, bo czasem tak jest, ze jak ktos ci dupy nie podwiezie to sie czlowiekowi nawet biletu nie chce kupic, zwlaszcza w gorsze dni. I dlaczego mialaby byc wspierana w tragedii? Jak czesto ludzie wspieraja sie po tragedii, po pogrzebie jest nara i w zasadzie kazdy wraca do swojego zycia. Ot, moze jakis czasem telefon, co slychac i nic nie wskazuje, ze ona z siostra nie miala kontaktu, natomiast nie ma potrzeby robienia z tego jakiejs codziennej grupy wsparcia. Co nie zmienia faktu, ze kuchte cala ta tragedia nadal gniotla, zwlaszcza w okresie swiatecznym.
Wizyta w domu dość wyraźnie pokazuje, że one są jednak całkiem blisko i nie jest to coś, co napisałeś, czyli "nara". Zatem w przypadku tragedii kuchta raczej sama szukała by pocieszenia u siostry, a w okresie świątecznym siostra sama by wyciągnęła do niej rękę i/lub transport. Jest to wątek zbyt mało wyeskponowany, doklejony trochę na siłę do reszty fabuły i ostatecznie zbędny.
Cytat:Co zaprzeczaloby jego charakterowi i tego jak jest wczesniej pokazany.
No nie, bo wcześniej widzimy go w interakcjach z otoczeniem, które samo w sobie go ogranicza w jakiś sposób, a on sam tych interakcji stara się też unikać. W przypadku gdyby miał całą szkołę tylko dla siebie mogłaby spokojnie wychodzić z niego inna osoba, która np. wspomina lata młodości czy coś. Tu jest mega pole do popisu zamiast tych smętów, które dostaliśmy.
Cytat:Kolejny ograny motyw prosto z listy najbardziej ogranych motywow :)
Wymień 5 filmów z tym mega ogranym wątkiem - tylko musi być identyczny, a nie że podobny :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
19-02-2024, 17:15





