(10-03-2024, 16:42)ugh napisał(a): Co do męża to ja uważam wręcz przeciwnie. Po to jest mężem, żeby być dupkiem dla wszystkich fagasów z jej przeszłości. A on wyglądał jakby się czuł niezręcznie, że tam jest i im przeszkadza, lol. No ale to był typowy nowojorski, sojowy artysta-kukold wyuczony, że jego kobieta ma prawo do spotykania się z miłością swojego życia.
Tak offtopowo skomentuję z własnego życia wzięte dwie sytuacje (w sumie to bardziej do tematu podrywacze, ale chcę nawiązać do tego, co napisał ugh):
- na studiach (czyli dwie dekady temu), kiedy jeszcze człowiek świeżynka i pełen naiwności co do kobiet spotykałem się z taką normiczką, rudą okularnicą, dobrą kandydatką na towarzyszkę życia. Spotykaliśmy się przez miesiąc, po tym miesiącu zaczęła się dziwnie zachowywać i szybko okazało się, że jakaś stara miłość licealna się do niej odezwała i poruszyła jakieś stare motyle w serduszku; zrobiłem jej dwie awantury, jedna facetoface, druga telefoniczna, przy drugiej zachowałem rozum i godność mężczyzny i kazałem jej wypieprzać, mocno to przecierpiałem, ale nie wiem, czy wówczas właśnie nie uratowałem się przed kukoldwerą i nie zaczęło się moje lewitowanie w kierunku alfa,
- całkiem niedawno jedna z moich przygodnych od czasu do czasu kobiet (mężatka) zwierzała mi się, że jakiś właśnie były z jej przedmałżeńskich czasow się do niej odezwał, co wzbudziło stare motyle i okazało się, że ona nadal go trochę kocha i coś tam coś tam; po jakichś 20 minutach tych wynurzeń stwierdziłem, że nie mam ochoty tego słuchać i jeżeli ją męczy stara miłość to niech się rozwiedzie albo coś, bo ja nie jestem od jej słuchania, tylko od grzmocenia (prawie dosłownie); co więcej po tej całej rozmowie potem zacząłem jej unikać jak ognia, bo kobieta przestała mi się kojarzyć z przyjemnością, odskocznią od rzeczywistości, a z męczyduszą.
Żeby nie było, jestem wsparciem emocjonalnym, ale nie gdy sprowadza się mnie do roli tego drugiego albo próbuje angażować w swoje emocje, gdzie na takie rzeczy nie ma miejsca, bo swoje emocje rezerwuję dla innej osoby.
Sorka za offtop, ale musiałem się tym podzielić ;)
10-03-2024, 17:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 17:39 przez first-pepe.)





