(22-03-2024, 00:58)shamar napisał(a): Ona jebała się z najgorszymi mentami a tu piszesz o jej wizji obrzydzenia?Laska lubiła seks i chciała zarobić, więc już nic innego na świecie nie ma prawa jej obrzydzać?
Cytat:No tak, nie miała wspomnień swojej matki, ale przecież po kilku dniach przebywania z byłym mężem zdała sobie sprawę jaki on jest i czemu matka/jej ciało popełniła samobójstwo i dlatego postanowiła zrobić mu krzywdę. Gdyby twoje spojrzenie było poprawne, to ona w ogóle nie powinna zamieć tego chłopa w kozę, tylko żyć sobie z nim zadowolona, bo przecież, hehehe, to Bella, a nie Victoria Blessington, więc w czym problem?(22-03-2024, 00:06)zombie001 napisał(a): Ale tak to się zgadza, więc nie wiem czemu Shamar i Giefer rżną głupa.Nie zgadza się. To nie była ona tylko jej córka a konkretnie mózg jej córki w niej. Więc nie czuła tego co matka.
(22-03-2024, 07:02)Pitero napisał(a): No właśnie, bo pewnie miała gdzieś typa i było jej wszystko jedno czy eksperyment się uda czy nie.Nie miała go gdzieś, tylko chciała się na nim zemścić. Operacja się uda: fajnie, bo ma chłopa-kozę w ogródku, operacja się nie uda: trudno, gość i tak był dla niej chujkiem.
22-03-2024, 09:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2024, 10:00 przez simek.)





