Od finału trzeciego sezonu wszystko jest pisane po konkretne wydarzenia, nie ważne, że nienaturalnie, nielogiczne, dlatego też Starlight nagle zaczęła tracić moce, bo później zostaje schwytana i nie może uwolnić sięze zwykłego łańcucha.
Ten serial stał się parodią samego siebie, pamiętacie traumę Hughiego po tym jak zginęła Robin? W poprzednich odcinkach przyniósł V do szpitala, jego matka nie wiedząc, co to jest, wstrzyknęła to jego ojcu, ten zabił niewinnych ludzi, a po wszystkim Hughie śpi spokojnie, żadnych wyrzutów sumienia, a był przecież moralną osią, całej historii.
Tak jest jak się dostosowuje serial pod tematy osobiste i ból dupy o Trumpa, a nie skupia się na historii i bohaterach.
Ten serial stał się parodią samego siebie, pamiętacie traumę Hughiego po tym jak zginęła Robin? W poprzednich odcinkach przyniósł V do szpitala, jego matka nie wiedząc, co to jest, wstrzyknęła to jego ojcu, ten zabił niewinnych ludzi, a po wszystkim Hughie śpi spokojnie, żadnych wyrzutów sumienia, a był przecież moralną osią, całej historii.
Tak jest jak się dostosowuje serial pod tematy osobiste i ból dupy o Trumpa, a nie skupia się na historii i bohaterach.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
12-07-2024, 09:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2024, 09:56 przez marsgrey21.)





