Ta scena jak mają przekonać Ryana, by dołączył i walczył z Homelanderem jest najlepsza.
Wieloletnia doświadczona pracownica FBI, CIA czy chujwietamczego, zamiast delikatnie go rozgryźć, wygarnia: HOMELANDER ZABIJA LUDZI, MAMY NAGRANIA, TWOJĄ MATKĄ ZGWAŁCIŁ, MUSISZ GO ZABIĆ!
Później dostajemy kolejną głupią scenę z Ryanem, który wiedząc, co się dzieje, gdy pchnie ludzi, popycha ją i zabija bez wyrzutów sumienia, mamy to samo co w finale trzeciego gdy widzi jak Homelander zabija kogoś bez powodu i się cieszy, a jednocześnie nie dowierza, że Homelander zabija.
Wieloletnia doświadczona pracownica FBI, CIA czy chujwietamczego, zamiast delikatnie go rozgryźć, wygarnia: HOMELANDER ZABIJA LUDZI, MAMY NAGRANIA, TWOJĄ MATKĄ ZGWAŁCIŁ, MUSISZ GO ZABIĆ!
Później dostajemy kolejną głupią scenę z Ryanem, który wiedząc, co się dzieje, gdy pchnie ludzi, popycha ją i zabija bez wyrzutów sumienia, mamy to samo co w finale trzeciego gdy widzi jak Homelander zabija kogoś bez powodu i się cieszy, a jednocześnie nie dowierza, że Homelander zabija.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
19-07-2024, 05:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2024, 05:38 przez marsgrey21.)





