Phlogiston2 napisał(a):ta książka jest praktycznie nie do sfilmowania, 3/4 zawartości to rozkminy filozoficzne o wojnie, społeczeństwie, ludzkiej naturze, funkcjonowaniu Federacji itd, większość akcji to tytułowi trooperzy w egzoszkieletach jak Space Marines rozpierdalający Tyrani...znaczy się Arachnidów, takie veni vidi vici, tylko że na KlendathuPlus główny bohater traci przytomność przed główną akcją i poznaje jej przebieg z drugiej ręki, a największa scena batalistyczna jest w prologu i to nawet nie przeciwko Arachnidom.
Naprawdę, Heinlein (w gruncie rzeczy najbardziej haniebnie zapomniany gigant sf) oferuje o wiele więcej. Luna To Surowa Pani. DRZWI DO LATA!!!
Bądźmy szczerzy, paszkwil Paula to jedyna dobra rzecz jaka wynikła z tej książki, a takie Forever War zjada ją na śniadanie.
14-03-2025, 23:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2025, 23:47 przez Paszczak.)





