(21-05-2026, 14:57)Dr Strangelove napisał(a): W ostatnim odcinku dostaliśmy jeszcze jakże subtelne odniesienie do Muska. W Białym Domu pojawia się gość w czapeczce, który jest bilionerem, miłośnikiem kosmosu, ma 17 dzieci i martwi się, że biała rasa się nie rozmnaża. Homelander go bierze na bok, coś gadają, w końcu startuje z nim w kosmos, a potem wraca sam i mówi, że skoro gość kocha kosmos to go tam zostawił.
WUT?!
To tak na serio, czy jaja sobie robisz?! :D
(21-05-2026, 14:24)Dr Strangelove napisał(a): To wszystko jest oczywiście wina czasów w których żyjemy gdzie prawie nie pisze się już zamkniętych historii, tylko zaczyna z jakimś niezłym pomysłem, a potem kręci ile publika wytrzyma. Dwa sezon, trzy sezony, osiem sezonów?
Dlatego z zasady olewam ogladanie seriali do ich zakonczenia i otrzymania znaczka jakosci tego forum. Inaczek czlowiek traci czas na sledzenie przez kilka lat takich projektow, zeby potem mu strzelic mokrym pierdem prosto w twarz.
(21-05-2026, 15:17)slepy51 napisał(a): No, a Deep, którym gardził najbardziej na świecie, ginie wydymany oralnie przez mackę ośmiornicy. Kripkemu to pewnie rymuje się jak poezja :)
Musze sprawdzac "early life" typa, czy moge w ciemno zalozyć, ze to Zyd?! :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
21-05-2026, 15:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2026, 15:37 przez Bucho.)





