Mental napisał(a):W sumie coś w tym jest. Gdyby Michael Chiklis grał tu główną rolę to może walki nie wyglądałby jak brutalny film instruktażowy.Hitch napisał(a):Co nie zmienia faktu, ze jest krecony na powaznie i nie wychodzi na tym jak pomylka.
jasne, że nie wychodzi. filmy seagala sa na ogol jebane, bo gra w nich seagal. a to niesprawiedliwe.
Hitch napisał(a):Crov, nie unos sie. Wyjezdzasz mi tu, ze bad guye stoja i sie patrza, jak gdybys nigdy filmu w zyciu zadnego nie ogladal :)Nie jestem znawcą kina kopanego, ale cięzko mi uwierzyć, że wszędzie wyglądają jak pokaz baletowy. Jeśli tak to w sumie szkoda.
Cytat:Musi byc pewna umownosc. Prawdziwa walka trwa 2-5 sekund. Rozciagnij to na caly film. W najlepszym wypadku wychodzi Out for Justice lub Pocalunek Smoka. Mozna eksperymentowac jak w Taken czy Bornach, ale co fajnego jest w tym, czego nie widac?W takim Casino Royale całkiem sporo widać. Tu walka wygląda po prostu nierealistycznie - teatralnie. Kiedy ktoś sieka tasakiem moich kumpli to albo próbuję pomóc albo spieprzam, a nie czekam aż zwolni się dla mnie miejsce w kolejce. :) Po prostu niepoważnie wygląda coś takiego w podobno poważnym filmie sensacyjnym.
22-02-2009, 20:23





