Pretensjonalne to są wasze oczekiwania wobec tego typu filmów. I bzdura, że 'chcecie przemocy - dostaniecie', bo w tym filmie nie widać ANI JEDNEJ (np. nie widzimy zabicia dziecka itp.) sceny przemocy. Jeśli jest to mi ją pokaż (edit: o sorry, jest jedna - ale przewinięta, i o to chodzi).
Zauważyłem, że to jest częsty zarzut w stosunku do tego filmu, że te 'udziwnienia' z pilotem itp. są głupie. Niestety te bzdury stanowią o wymowie filmu i bez tego jego sens i wymowa zmieniłyby się o 180 stopni. Nie dziwi mnie to jednak, większość widzów jest przyzwyczajona do filmów made in USA gdzie tego typu zabiegi narracyjne byłyby nie do pomyślenia. W ogóle jeśli komuś spodobał się ten film, to polecam resztę twórczości Henekego, bo to równy twórca, ale ostrzegam - "Funny Games" jest i tak atrakcyjniejszy dla przeciętnego widza. Jestem ciekaw co by autor tego tematu powiedział po obejrzeniu "Cache". Pewnie też by było bez sensu i udziwnione.
Zauważyłem, że to jest częsty zarzut w stosunku do tego filmu, że te 'udziwnienia' z pilotem itp. są głupie. Niestety te bzdury stanowią o wymowie filmu i bez tego jego sens i wymowa zmieniłyby się o 180 stopni. Nie dziwi mnie to jednak, większość widzów jest przyzwyczajona do filmów made in USA gdzie tego typu zabiegi narracyjne byłyby nie do pomyślenia. W ogóle jeśli komuś spodobał się ten film, to polecam resztę twórczości Henekego, bo to równy twórca, ale ostrzegam - "Funny Games" jest i tak atrakcyjniejszy dla przeciętnego widza. Jestem ciekaw co by autor tego tematu powiedział po obejrzeniu "Cache". Pewnie też by było bez sensu i udziwnione.
19-03-2009, 21:09






