moniko, mam ci podać tytułu filmów (tych normalnych:)), w których zło również nie zostaje ukarane? nie będzie ich dużo, bo to towar deficytowy, ale zawsze coś sie znajdzie. w tym kontekście film hanekego to zero. jakby karzełek stanął u stóp olbrzyma i zaczął go szczypać w piętę:) zmierzam do tego, że haneke nie nakręcił - ideowo - niczego wielkiego i nie ma się co podniecać jego wybrykiem. konkluzja naprawdę nie powala na kolana.
19-03-2009, 23:44






