Mierzwiak napisał(a):Właśnie o tym cały czas mówię. Ja nie jestem tym współczesnym widzem.Ja tez nie, ale film ten daje mi w pewien sposob do myslenia, bo mowi o moim gatunku a nawet zaweza to do widza a wiec juz dosyc wasko. W sposob oryginalny porusza trudne kwestie. Widzisz, obaj mamy w avatarach panow w kapeluszach, plaszczach i z bronia w reku. Ty masz dluzsza lufe:) ale nadal jestesmy panami w kapeluszach i plaszczach, w zwiazku z tym interesuja mnie ciekawie podane, stosunkowo wazne rozwazania etyczne o takich jak ty.
Mierzwiak napisał(a):Widocznie Haneke nie chciał kręcić tylko zwykłego thrillera, ale moim zdaniem strzelił sobie w stopę. Znacznie bardziej trafia do mnie to co zrobił w Cache, tam sposób w jaki rozprawił się z oczekiwaniami widza mogę spokojnie nazwać genialnymTo prawdopodobnie ty pisales wczesniej, ze widziales tylko amerykanska wersje "Funny Games". Ta wersja i mi sie nie podobala w sytuacji gdy podobal mi sie oryginal. Pozostawie cie z ta mysla...
20-03-2009, 02:39






