Jakuzzi napisał(a):Na dobra sprawe to samo mozna powiedziec o Vincencie z Zakladnika .
w prywatnej rozmowie powiedziałeś mi na ucho:) ze vincent jest wypełniony po czoło formułkami i sloganami. to nie on je tworzy, ale one tworzą jego. zgadaam się z tym w 100%. w dodatku sprawia wrażenie sympatycznego socjopaty (określenie Manna). w tym sensie jest postacią wielokroć łatwiejszą do przyswojenia niż buraki z kijem w dupie z MV. vincentowi gęba sie nie zamyka, gada dużo i nie na temat. możesz powiedzieć to samo o sonnym w osobie farrella? farrell nie mędrkuje, nie nawija foxxowi anegdot, jest wzorcowo niekomunikatywny.
23-03-2009, 00:33






