Directed by James "THE KING" Cameron
22-01-2014, 13:27
|
Żołnierze kosmosu - (już dawno) trylogia
|
|
Po to by zobaczyć wierną ekranizację, bo obraz Verhovena takową nie jest. Mimo, ze uwielbiam filmowych ST, to stawiam książkę poziom wyżej. Dlatego nie obraziłbym się na nową wersję:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 22-01-2014, 13:27
Btw, cytat z pewnej recenzji Avatara:
Cytat:Dygresja: trudno tu nie wspomnieć o fenomenie filmu "Żołnierze Kosmosu" Paula Verhoevena z 1997 roku, który cynicznie parodiował literacki pierwowzór, zamieniając libertariańską utopię Heinleina w militarystyczną groteskę. http://doktorno.vot.pl/content/avatar-jamesa-camerona-megarecenzja
Hail to the king, baby!
22-01-2014, 14:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-01-2014, 15:32 przez Ash.)
Olaboga, nienawidzę jak ktoś myli parodię z pastiszem (albo co gorsza - wrzuca je do jednego wora), a powyżej zrobiły to aż dwie osoby.
Nauczcie się wreszcie, że pastisz to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pastisz_%28stylistyka%29 Czyli nie ma on za zadanie wyśmiania naśladowanego zjawiska (jak "Starship Troopers"), a coś zgoła przeciwnego - jego pochwałę. Pastiszem jest np. "Chinatown" Polańskiego i wbijcie sobie to wreszcie do łbów. Nie czytałem książki, ale dość znana jest ciekawostka, że zabierając się za ekranizację Paul nawet nie dał rady zmęczyć jej do końca, więc jakoś wierzę mu, że nie warto :) 22-01-2014, 18:10 Cytat:Albertino wszyscy ogarniają, ale to nie znaczy, ze mogliby nakręcić film bliższy pierwowzorowi książkowemu:POczywiście, ja też wolałbym, żeby w filmie znalazły się ze dwie krótkie sceny akcji, a resztę wypełniały pretensjonalne socjopolityczne dywagacje popełnione przez zdziecinniałego pisarza sfrustrowanego tym, że wyleciał z wojska. To byłoby dopiero ekscytujące. Albertino, słusznie, że wierzysz Paulowi. 22-01-2014, 18:59 (22-01-2014, 18:59)Paszczak napisał(a): Oczywiście, ja też wolałbym, żeby w filmie znalazły się ze dwie krótkie sceny akcji, a resztę wypełniały pretensjonalne socjopolityczne dywagacje popełnione przez zdziecinniałego pisarza sfrustrowanego tym, że wyleciał z wojska. To byłoby dopiero ekscytujące. Odnoszę niejasne wrażenie, że nie lubisz literackiej fantastyki. Dla jasności Heinlein odszedł z wojska z powodów zdrowotnych, więc nie wiem o jakiej to frustracji mówisz. O ile dobrze pamiętam było tam więcej starć niż dwa i byłyby efektowniejsze na ekranie. Tyle, że byłoby mnie trupów po stronie ludzi.
"Nadchodzi era ciemności... i to my zgasimy światło"
26-01-2014, 22:32
O takiej frustracji mówię, że Heinlein odszedł z wojska ani razu nie biorąc udziału w prawdziwej walce. Był sfrustrowany, bo se nie postrzelał. Z kilku jego książek (poza Żołnierzami choćby Władcy Marionetek) wyłania się obraz kultu twardzielstwa, którego sam Heinlein nie zdołał wcielić w życie.
Co do starć: ja pamiętam to z pierwszego rozdziału (w którym nawet nie ma arachnidów, a pancerni rozwalają kolonię jakichś nieszczęśników) i finałową Operation Royalty. Chyba jeszcze w środku był krótki opis rozwalenia statku Rico w czasie bitwy o Klendathu, ale tam prawdziwej akcji tyle co kot napłakał. Co do wspomnianej operacji - w kulminacyjnym momencie bohater traci przytomność i przebieg dalszej walki poznaje z drugiej ręki (porywające). Akcji w książce jest mało, opisywana jest zazwyczaj pobieżnie i wcale nie wypadłaby efektowniej. Lubię literacką fantastykę - dobrą. Dla porównania sięgnij po Wieczną Wojnę - no ale Haldeman faktycznie brał udział w walce, zamiast fantazjować o niej podczas masturbacji, co zapewne czynił Heinlein. 27-01-2014, 00:10
Mam problem i z filmem, i z książką.
W zamierzeniu film ma być polemiką z militarystycznym przesłaniem powieści, jednak w żaden sposób nie odnosi się do tego, co książka zrobiła dobrze, czyli do pokazania taktyki przyszłości. Sceny bitew to jeden wielki burdel, w którym chodzi o zabicie jak największej ilości własnych żołnierzy. Do tego w kretyński sposób przekręcono dialog z wykładu Rasczaka (w książce nazywa się bodaj Dubois, ale film łączy go w całość z innym bohaterem, nb. martwym już w pierwszym rozdziale), konkretnie tekst o Hiroszimie (w książce była Kartagina, co robi dużo więcej sensu). Jeśli film chce być jakąkolwiek formą polemiki, to dyskredytuje się przez używanie straw-man argument. Natomiast w książce przeszkadza mi to, że jest... zwyczajnie nudna. Mamy tylko dwie, rzeczywiście fajnie opisane, sceny walk, a reszta to polityczne wynurzenia i opisy stosunków panujących w armii. Podobno w większości wycięte w starszych polskich wydaniach. Wracając do filmu, poza głupią hollywoodzką taktyką (to chyba standard u Verhoevena, w Pamięci Absolutnej strzelaniny wyglądały podobnie), podobało mi się prawie wszystko. Podobało mi się połączenie gówniarskiego romansu z krwawym wojennym sci-fi. Podobały mi się modele kosmitów i prawie niezauważalne CGI (nienawidzę CGI; rząd federalny USA powinien zakazać CGI). Podobał mi się główny motyw muzyczny, efekty gore i cycki. Jedyne, czego mi brakowało, to scena, w której Denise Richards pokazuje cycki, ale wtedy pewnie film dostałby kategorię NC17. filmik 7/10
HillbillyBoy, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since May 2014.
08-09-2014, 23:59
Uwielbiam ten paradokumentalny styl tego filmu.
Dla mnie 9/10. Efekty nic się nie zestarzały. 13-10-2017, 23:40
Kupiłem sobie na UHD (Sony zrobiło prawdziwy remaster 4K), na razie rzuciłem okiem na kilka scen no i cóż: ST wygląda lepiej niż większość współczesnych superprodukcji, a CGI do dzisiaj trzyma się wybornie. Coś pięknego.
13-10-2017, 23:46
Ja tak tylko zapytam czemu jakieś "prosto na VHS" gnioty są tu podpięte pod trylogię ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 14-10-2017, 00:08
Niecałe 18£ i wkurzyłem się bo niedawno na amerykańskim amazonie było za niecałe 10$ :)
14-10-2017, 20:06
A pamiętam głosy w stylu "na co komu 4K, 1080p to wystarczająca żyleta!"
Fuck this shit, dajcie mi 16K. :) 15-10-2017, 21:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2017, 21:41 przez Huntersky.)
A na co ci? Żeby podziwać zmarszczki Ironside'a czy pryszcze?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 15-10-2017, 22:21
Dokładnie po to. Niedługo telewizja 4K stanie się standardem, więc też będziesz mógł. :)
15-10-2017, 22:23
Kurwe, wy tu 4k a ja jeszcze blureja nie mam :|
Pora umierać 15-10-2017, 22:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2017, 22:28 przez Corn.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Ojciec chrzestny - najlepsza trylogia świata:) | deina | 233 | 59,718 |
23-05-2026, 13:22 Ostatni post: Mefisto |
|
| Trylogia Back to the Future (1985-1990) | Lukash | 232 | 55,696 |
07-03-2026, 22:39 Ostatni post: Scheckley |
|
| Trylogia The Mummy (1999-2008) | Danus | 149 | 36,638 |
10-02-2026, 22:20 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Trylogia Martwe zło (Evil Dead, 1981-1992) | Szaman | 37 | 22,521 |
05-01-2023, 11:18 Ostatni post: Corn |
|
| Trylogia dolara- TO dopiero jest najlepsza trylogia świata;) | apone | 105 | 54,387 |
02-10-2022, 23:12 Ostatni post: Bibliomisiek |
|
| Trylogia wietnamska Olivera Stone'a | military | 7 | 14,906 |
13-02-2020, 02:53 Ostatni post: Gieferg |
|
| Trylogia Duch | Goro Gondo | 1 | 2,709 |
14-07-2012, 18:37 Ostatni post: shamar |
|
| Trylogia Millennium | Hannibal | 110 | 24,464 |
13-01-2012, 10:51 Ostatni post: Snappik |
|
| Trylogia Ocean's | military | 0 | 1,939 |
12-04-2011, 10:07 Ostatni post: military |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |