Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Your knowledge of scientific biological transmogrifications is only outmatched by your zest for kung-fu treachery.
Filmowcy sięgają po stare filmy i serie, zasypują nas kolejnymi rymejkami sekłelami i innym szajsem, którego nie potrzebujemy i nic nie zapowiada by ta tendencja miała się zmienić. A jednak razem z tą śmierdzącą falą pojawiło się ostatnio kilka ciekawych rzeczy. Planet Terror, gdzie wyłożono kilka zielonych baniek, żeby film wyglądał jakby nakręcono go za $20.000, za rogiem czają się Expendables ociekający klimatem akcji z ery VHS. A teraz komuś przypomniał gatunek Blaxploitation...
Pojawił się Black Dynamite. Czarny Dynamit to weteran wietnamu, najlepszy człowiek CIA (ale już dla nich nie pracuje), jest super cool i zna kung fu. Obecnie nosi świetne garniaki i dba o czarnych braci z getta. Jak trzeba spuści komuś łomot, pięściami lub nunchaku. Kiedy jednak ginie jego brat, możemy być pewni, że przez miasto przeleje się rzeka krwi...
Reżyser, Scott Sanders zrobił z partactwa sztukę i niech mnie szlag... od razu stworzył arcydzieło. Trudno ogarnąć jak bardzo zły jest ten film. Widz jest zarzucany nieudolnością z taką intensywnością i w takim tempie, że trudno za tym nadążyć. Gówniane dialogi poganiają tandetne sceny pościgów. Wzięte z czapy walki kung fu mieszają się z debilną fabułą. Katastrofalnemu oświetleniu towarzyszy kulejący montaż. Obraz traci ostrość, w kadr wpada mikrofon. Rasizm, seks & przemoc.
Padam na kolana przed tym filmem. Wiem, że jeszcze nie raz go obejrzę, żeby zachwycać się jego przemyślaną i konsekwentną realizacją. Można go studiować niemal jak filmy Camerona i Tarantino. Black Dynamite chyba należy porównać do tych bohomazów Picassa, które tylko zdają się być dziełem idioty a w rzeczywistości prezentują niezwykły kunszt.
Po seansie solo i seansie z tequilą i zgranym towarzystwem film otrzymuje lekką ręką 9/10.
01-07-2010, 13:38
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
Wybitne dzielo. Jeden z najlepszych filmow 2k9. Obejrzalem 2 razy w ciagu 2 dni. Rola zycia White'a, wspanialy scenariusz, mega onlinery, wyborne gagi, non stop akcja i tona absurdu. Najlepsza scena? Rozkmnikna w Barze:)
9/10
01-07-2010, 14:03
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Heh mnie jednak najbardziej rozwaliło
Ha! Rzuciłem tym badziewiem zanim tu wszedłem!
01-07-2010, 14:05
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JC7uIPBXcf4[/youtube]
:lol:
01-07-2010, 14:13
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
A racja :D to też jeden z lepszych tekstów :)
And I will not hesitate to lay the hammer down on any clown that comes around.
01-07-2010, 14:16
Stały bywalec
Liczba postów: 13,415
Liczba wątków: 77
Przykleję moją wypowiedź z minirecenzji:
Cytat:komedia roku! Normalnie miażdżąca zgrywa z kina blaxploitation, widoczne mikrofony, złe dialogi i jak zwykle bad-assowa postać głównego bohatera :) Ryłem ze śmiechu co chwilę. Recki mówią, że druga połowa filmu jest znacznie gorsza. Bzdura. Właśnie jest świetna, głównie dzięki scenie z zamawianiem gofrów oraz wątkowi wietnamskiemu :) Finał zaś ociera się o taką epę, że szok :) Polecam kurde, bo Dynamite! Dynamite! to kawał świetnego pastiszu. Cycki, seks, przemoc, maksymalne przerysowanie każdego szczegółu - takie jest BD...
9/10
I słowo podtrzymuję, ale nie do końca. Dialogi nie są złe, tylko zajebiste :)
Jak tu się znalazłeś?
- Wszedłem.
Dodam też kozacką scenę jak partner BD opowiada co zrobi jak wróci z wojny do rodziny. Myślałem, że zejdę...
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
01-07-2010, 14:17
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Potwierdzam wszechzajebistość tego filmu. Tekst ode mnie:
- Możesz pójść lub dojść.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
01-07-2010, 15:02
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Pieczołowicie potwierdzam, że film jest zajebisty, a wszystko co zostało napisane powyżej to szczera prawda. One-linery rozwalają, a ilość idiotycznej treści i akcji jaka wylewa się na nas z ekranu powala, i to czasem dosłownie (bo śmiechem). A ładunek rozrywkowości jest większy niż w 95% współczesnych mainstreamowych "poważnych" filmów akcji i sensacyjniaków. Co ciekawe zupełnie nie przepadam za tego rodzaju pastiszami (nie trawię całego Grindhouse poza Tarantinowym pościgiem samochodowym), a tu proszę, taka perełka się objawiła. Quentin byłby dumny.
Film otrzymuje ode mnie na razie 8/10 choć zastanawiam się czy za jeden tekst nie podwyższyć oceny o pół punktu, zweryfikuję po następnym obejrzeniu. A ów tekst następuje po tym jak na wyspie złego doktora jeden z towarzyszy Blacka zaczyna opowiadać co zrobi jak już pokonają ich przeciwnika. Chwilę potem zostaje zabity, a ze strony Blacka pada tekst:
- Who saw that com... who saw where it came from?!
GENIALNE.
08-08-2010, 22:49
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ja również potwierdzam to, co wszyscy potwierdzają - film z kosmosu, a dialogi pisał geniusz.
laska do Black Dynamita: Może powinniśmy wezwać policje?
Black Dynamit: Nie, kochana. Założę się o twoją dupkę i pół cycuszka, że już posmarowali glinom.
mój ulubiony:
- Jak się tu dostałeś?!
- Wszedłem.
przepiękny film:)
09-08-2010, 19:15
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
jeśli BD ma jakąś wadę to jest nim zbyt mała ilość gołych cycków (tylko parę na samym początku) albo może to ja jestem jakiś niewyżyty.
09-08-2010, 21:09
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Prawdą jest, że więcej cycków byłoby w klimacie, ale cóż...
A poza początkiem był wielki czarny cycek piguły.
09-08-2010, 21:41
Blaxploitation pełną gębą ! Stylistyka, muzyka, aktorstwo - wszystko miażdży totalnie :)
Dialogi kapitalne:
- Nie chcemy by ulicą płynęła rzeka krwi.
- Dajcie nazwisko to będzie tylko kałuża.
- Podać Ci coś Byczy Rogu ?
- Możesz mi dać dupy :)
- ... i wypuścić produkt kurczący czarne fiuty :D
Scena zgadywania w barze (ad. piwa Anakonda) to istna perełka. Zwroty akcji też są niesamowite, a główny bad guy ... masakra !
Sanders stworzył świetne kino w klimacie lat 70 uwypuklając cały ten kicz i przesadę, uśmiałem się jak nigdy :)
8/10
09-08-2010, 23:54
.
Liczba postów: 27,862
Liczba wątków: 62
Nie no nie mogę, moja przepona jest uszkodzona po seansie. Miazga, film-kozak. W stylu Tarantino, ale zrobiony z jajami, których Quentin może pozazdrościć. Mistrzowska parodia, chylę czoła przed reżyserem. Kumpel, z którym oglądałem film nie mógł uwierzyć, że to współczesna produkcja, był przekonany że pokazuję mu jakieś gówno z '78
Tak a propos, to jakie jest najbardziej znany przykład tego kina Blaxploitation, jeśli w ogóle jakiś tytuł jest w miarę znany.
20-08-2010, 09:35
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Shaft.
Why are you firing wallnuts at me?
20-08-2010, 09:36
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,465
Liczba wątków: 29
Same zachwyty :shock: . To obejrze.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
20-08-2010, 09:46
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
simek napisał(a):film-kozak. W stylu Tarantino, ale zrobiony z jajami, których Quentin może pozazdrościć.
Nieprawda, bo Tarantino potrafiłby zrobić równie dobrą parodię, on może najwyżej DOCENIĆ :P
20-08-2010, 11:11
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
simek napisał(a):W stylu Tarantino, ale zrobiony z jajami, których Quentin może pozazdrościć
Przede wszystkim Tarantino nie kręci głupawych komedyjek, więc skąd wytrzasnąłeś taki wniosek?
20-08-2010, 13:00
.
Liczba postów: 27,862
Liczba wątków: 62
Wniosek wytrzasnąłem po wspomnieniu filmu Death Proof, który był również parodią o podobnym zamyśle, tylko brał na warsztat troche inny gatunek filmów, ale też kiepskawych. Chodziło mi głównie o to, że Tarantino nigdy nie pojechał aż tak po bandzie jak twórcy Black Dynamite, a według mnie szkoda.
Mierzwiak, widziałeś w ogóle Czarnego Dynamita? Może to co powiem jest bardzo dziwne, ale ten film wcale nie jest głupią komedyjką, a w kategorii hołdu do danego, kiepskiego obiektywnie patrząc gatunku filmowego jest o poziom wyżej od Death Proof.
20-08-2010, 17:48
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Black Dynamite dalece bardziej naładowany substancją niż Death Proof, który można by spokojnie przyciąć do 45 minut.
20-08-2010, 17:58
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,382
Liczba wątków: 30
Wybaczcie słownictwo;p
Co za przewyjekurwisty rozpierdalator!
Tera grzeczniej
Przyznam szczerze, kino blaxpoitation to dla mnie tabula rasa i terra incognita.
A mimo to bawiłem się na tym filmie setnie. Świetna rola White'a(white? :lol: ), świetna muza*, kapitalny humor (zwłaszcza epizod wietnamski, wyspa kung fu, i, nie będę ukrywał - rozkmina w barze), ładne damy... Czego chcieć więcej ?
Żeby weszło do kin :/
W swojej kategorii: 9
*
Edit. Już wiem czego mi brakowało :]
25-08-2010, 23:58
|