Black Swan (2010)
#1
[Obrazek: Blackswanposter.png]

Natalie Portman i Mila Kunis w thrillerze psychologicznym Aronofsky'ego.

Krótko o czym fabuła będzie traktować: Nina (Portman) uczy się w nowojorskiej szkole baletowej. W międzyczasie zwalnia się miejsce w przedstawieniu "Jezioro Łabędzie". Nina pretenduje do roli Odett, królowej łabędzi, a rola ta wymaga zagrania i Białego Łabędzia, i tytułowego Czarnego Łabędzia. Nina idealnie pasuje do roli tego pierwszego, jednak na jej drodze staje rywalka - Lily (Kunis), która jest wręcz uosobieniem Czarnego Łabędzia. Panie zaczynają rywalizację, a Nina coraz bardziej zagłębia się w mroczne strony swojej osobowości.

[Obrazek: 197932.1.jpg]

Od siebie - czekam jak cholera. Trailer jest kapitalny i tak intrygujący, że film z miejsca wskoczył na miejsce tego najbardziej przeze mnie oczekiwanego. Przede wszystkim mam nadzieję, że dla Portman będzie to rola życia, która przyniesie jej sporo nagród. Film ma premierę we wrześniu, otwiera 67 festiwal w Wenecji. Światowa premiera w grudniu. Wiele sobie obiecuję. No i warto wspomnieć, że film dostał kategorię R. Nic, tylko wyczekiwać.

I jeszcze raz trailer, który już dawałem w innym temacie:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ViWQUOGIaSU&feature=related[/youtube][/i]

Odpowiedz
#2
Ja również zostałem olśniony trailerem i utwierdziłem się jedynie, że będzie to na pewno ciekawy film, który trzeba będzie zobaczyć. Pewnie będzie to też kolejny mocny kandydat do Oskara po nowym filmie Coppoli, który wchodzi w tym roku. No i kto wie, może wreszcie Natalce wpadnie Oskar za najlepszą rolę pierwszoplanową kobiecą, w końcu Mickey Rourke dzięki Aronofskiemu się otarł o Nagrodę Akademii.

Requiem for a Dream nie znoszę, Pi i Fountain nie widziałem ale Wrestler mi się bardzo podobał, a na ten film jak już pisałem czekam. Poza tym:

Rated R for strong sexual content, disturbing violent images, language and some drug use.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#3
Ja twórczość Aronofskiego uwielbiam - bodajże jako 12 latek zobaczyłem po raz pierwszy jego Requiem for a Dream (w sumie od tego zaczęła się moja przygoda z poważnym kinem) i byłem oczarowany, tak jak jestem oczarowany zwiastunem Black Swan.
Jeśli będzie poziom chociażby Fountain to jest fantastycznie.

Odpowiedz
#4
Czekałem na ten topic :) Jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie filmów tego roku, też jeden z niewielu, które będą w stanie zawyżyć mizerny poziom AD 2010. Requiem oglądałem dawno, ale było super, Fountain nie znoszę, Wrestler był zajebisty, tylko Pi nie widziałem. Black Swan należy do tej garstki filmów, które będą w stanie zabrać Incepcji tytuł króla tego roku :)
No i mam nadzieję, że Natalie super zagra. Zresztą już na trailerze widać, że się starała. Tylko, żeby nie było bełkotu jak w Fountain...

Odpowiedz
#5
Hmm wygląda na to, że dawno temu, jak produkcja startowała zdradzili główny twist filmu. Wciąż jednak trza będzie obejrzeć. Kilka surowych ujęć wziętych z Wrestlera. Aha no i chyba pierwszy film od lat, gdzie Natalka wygląda brzydko miejscami.

Odpowiedz
#6
- Pi jest mega-klimatyczne;
- Requiem for a dream to kop prosto w splot słoneczny;
- Źródło to pretensjonalna kiła z jednym z najlepszych ostów dziesięciolecia;
- Zapaśnik podnosi osowiały schemat na nogi dzięki zajebistemu wyczuciu formy (ale nic więcej).

Black Swan? Cóż, Aronofsky ma prawa do Perfect Blue Satoshiego Kona, i mi jego najnowszy projekt coraz bardziej ten film przypomina. Ale może być nieźle. Trajla nie zbija z nóg, ale Mila Kunis intryguje, o dziwo znacznie bardziej niż Natalie Portman, pewnie dlatego, że Portman się opatrzyła, natomiast z Kunis Aronofsky może wycisnąć ciekawe aktorskie soki. Chociaż mi to i tak wisi, gdyby zatrudnił żonę, to bym czekała, a tak - ciekawa premiera i niewiele więcej.

Cytat:Pewnie będzie to też kolejny mocny kandydat do Oskara po nowym filmie Coppoli
Kurde, no niekoniecznie, bo w Tetro najbardziej oscarowe jest właśnie nazwisko reżysera (i to nie tylko ze względu na dosyć przeciętną wartość artystyczną filmu)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#7
Dwie sprawy:
- najciekawsza scena z trajlera - "opierzanie sie" Niny - co jest/ może być jednocześnie olbrzymim spojlerem (i licze na to, ze to nie bedzie wizja czy sen glownej bohaterki)
- streszczenie z imdb zdradza, ze dziewczyny polaczy forma znajomosci/ przyjazni, co jest malo prawdopodobne w takim specyficznym srodowisku i przy takiej konkurencji (ale dobra, przyjmuje ze Nina jest dosc naiwna i podatna na wplyw swej mrocznej i zmyslowej rywalki (: )

Odpowiedz
#8
Cytat:(i licze na to, ze to nie bedzie wizja czy sen glownej bohaterki)

Tego się właśnie najbardziej obawiam, najpewniej okaże się że to 'zwyczajna' choroba psychiczna.

Odpowiedz
#9
Ciekawy trailer. Nie napalam się na film, aczkolwiek kino Aronofskiego uwielbiam. Na pewno będzie coś ciekawego. Widać już w w trailerze, że będzie pomieszanie z pokręceniem jak ja to nazywam.
Na plus zmysłowa Mila Kunis.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#10
Sana napisał(a):streszczenie z imdb zdradza, ze dziewczyny polaczy forma znajomosci/ przyjazni, co jest malo prawdopodobne w takim specyficznym srodowisku i przy takiej konkurencji (ale dobra, przyjmuje ze Nina jest dosc naiwna i podatna na wplyw swej mrocznej i zmyslowej rywalki (: )
One się będą pieprzyć, przecież to wiadomo od pradawnych czasów. I prawie wszystkie chłopaki się już napalają, bo scena ma mieć pięć minut i być wielce hot.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#11
Darren Aronofsky i Clint Mansell - wciągam bez zastanowienia :)

Trochę film wygląda na taki w stylu "Prestiżu" - i oby był równie dobry.

Odpowiedz
#12
Aronofsky + Mansell = Requiem for a dream = Źródło??

?

No ja bym nie była taka pewna.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#13
Bzyku napisał(a):Trochę film wygląda na taki w stylu "Prestiżu" - i oby był równie dobry.
??????????????????????????????

Nolan i Aronofsky to 2 totalnie różne stylistyki. Ten pierwszy stawia na mózgotrzepne twisty, ten drugi na sercotrzepne dramaty :) I jestem pewien, że seans Black Swan będzie znacznie cięższy i mroczniejszy niż Prestiż :)

Odpowiedz
#14
Wiem, że są różni. Tylko takie odnoszę wrażenie po trailerze, że może trochę "Prestiż" przypominać konstrukcją fabuły.
Jak będzie się okaże, oby dobrze :)


Artemis napisał(a):Aronofsky + Mansell = Requiem for a dream = Źródło??

?

No ja bym nie była taka pewna.
Ale czego?

Odpowiedz
#15
Ale co czego? :P

Odpowiedz
#16
Artemis napisał(a):
Sana napisał(a):streszczenie z imdb zdradza, ze dziewczyny polaczy forma znajomosci/ przyjazni, co jest malo prawdopodobne w takim specyficznym srodowisku i przy takiej konkurencji (ale dobra, przyjmuje ze Nina jest dosc naiwna i podatna na wplyw swej mrocznej i zmyslowej rywalki (: )
One się będą pieprzyć, przecież to wiadomo od pradawnych czasów. I prawie wszystkie chłopaki się już napalają, bo scena ma mieć pięć minut i być wielce hot.

Czyli będzie lepiej niż w "Chloe", gdzie Amanda Seyfred "poczęstowała" palcem Julkę Moore :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#17
Chyba oglądaliśmy dwa różne filmy, bo z tego co ja pamiętam, ona ją tam po prostu przeleciała

A do Julianne Moore proszę z szacunkiem. Przynajmniej przy mnie.

Bzyku, ja nie cierpię Źródła...
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#18
Zdecydowanie najbardziej przeze mnie oczekiwany film na ten moment. Trzy powody:
1) Aronofsky
2) Portman
3) Mansell


Dlaczego?

1 - reżyser o chyba największej średniej z ocen, jakie wystawiam filmom. Wybitne dzieła jak Pi czy Źródło (przez wielu nierozumiane i niedoceniane, dla mnie genialne, aczkolwiek wiele traci przy złych warunkach odbioru), zupełnie odmienny klimatem Zapaśnik ze świetną rolą Rourka, no i oczywiście RDS, które za pierwszym razem mnie zniszczyło.

2 - moja ulubiona aktorka, nie tylko za to co prezentuje na ekranie (świetne role w Closer, V., Hotelu Chevalier, no i w Leonie, rzecz jasna), ale też poza nim.

3 - GENIALNE soundtracki i kropka.

Do kina pójdę z bardzo wysokimi oczekiwaniami i liczę, że się nie zawiodę. A do tej pory na Darrenie się nie zawiodłem

Odpowiedz
#19
Artemis napisał(a):
Cytat:Pewnie będzie to też kolejny mocny kandydat do Oskara po nowym filmie Coppoli
Kurde, no niekoniecznie, bo w Tetro najbardziej oscarowe jest właśnie nazwisko reżysera (i to nie tylko ze względu na dosyć przeciętną wartość artystyczną filmu)

Miałem na myśli oczywiście film córki Francisa Forda - Sophii, zatytułowany :). Aczkolwiek nie wykluczam, że Tetro może również powalczyć jak piszesz ale pewnie z miernym rezultatem. Film czeka do obejrzenia na dysku, wszystko się wyjaśni po seansie ale wątpliwy jest powrót Francisa do formy po tym co czytałem.

Artemis napisał(a):
Sana napisał(a):streszczenie z imdb zdradza, ze dziewczyny polaczy forma znajomosci/ przyjazni, co jest malo prawdopodobne w takim specyficznym srodowisku i przy takiej konkurencji (ale dobra, przyjmuje ze Nina jest dosc naiwna i podatna na wplyw swej mrocznej i zmyslowej rywalki (: )
One się będą pieprzyć, przecież to wiadomo od pradawnych czasów. I prawie wszystkie chłopaki się już napalają, bo scena ma mieć pięć minut i być wielce hot.

No to tym bardziej jest na co czekać! Teraz rozumiem dlaczego Natalie w jakimś wywiadzie mówiła, że się krępowała przy jakiejś scenie ale wspominała jedynie o scenie całowania, a nie pieprzenia.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#20
Artemis napisał(a):One się będą pieprzyć, przecież to wiadomo od pradawnych czasów. I prawie wszystkie chłopaki się już napalają, bo scena ma mieć pięć minut i być wielce hot.

Nie znosze, gdy rezyser karmi mnie jako odbiorce niepotrzebnym seksem (a to nie bedzie kolejne Requiem dla snu, wiec nie widze wytlumaczenia dla "pieprzenia sie" baletnic). Grzech taki staje sie smiertelnym i niewybaczalnym, gdy owa scena nie wnosi nic, nie znaczy nic i dziala tylko jako magnes na napalonych facetow i pieniadze wyfruwajace z kieszeni ciekawskich. Oby sie Aronofsky wybronil, bo cholernie straci w moich oczach.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Karate Kid (2010) Hitch 107 22,800 22-05-2025, 20:49
Ostatni post: marsgrey21
  Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna (2010) hanc 25 6,411 17-11-2023, 13:48
Ostatni post: yacajackowski
  Black Dynamite Craven 34 9,021 24-01-2018, 13:28
Ostatni post: Szaman
  I Saw the Devil - Ji-woon Kim - 2010 slepy51 8 4,643 10-06-2016, 07:18
Ostatni post: military
  Black Mass (2015) (Reż. Scott Cooper) Lawrence 35 11,044 12-03-2016, 02:14
Ostatni post: Mefisto
  Ironclad (2010) reż. Jonathan English Mental 96 24,076 17-01-2016, 23:06
Ostatni post: Bucho
  Enter the Void - 2010 - Gaspar Noé Luis Cyfer 22 8,462 27-04-2015, 01:34
Ostatni post: Mefisto
  Super - James Gunn - 2010 slepy51 27 10,076 06-07-2014, 19:59
Ostatni post: Lawrence
  Repo Men 2010 vast 162 24,233 10-05-2014, 15:16
Ostatni post: RandoMan
  13 Zabójców (2010) Snappik 20 7,659 04-05-2013, 18:13
Ostatni post: Wawrzyniec



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości