Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Nie jest to najlepszy film. Wali takim jakimś serialowym klimatem. Jest tutaj w ogóle bardzo mało treści. Gdyby go inaczej zmontować, to trwałby godzinę. Kasa to chyba cała poszła na Samuela, bo poza kilkoma scenami wygląda rewelacyjnie. Cała reszta efektów tragiczna, Coulson również. Największa makabra to chyba Carol jako animek. Aż dziwne, że to studio wypuściło coś takiego :0 No ale mniejsza z tym.
Bohaterowie są ok. Carol mnie nie raziła, jest przynajmniej kimś innym, niż reszta ekipy z MCU. Fury super, główny zielony super. Jakieś tam interakcje między nimi są. Tutaj widzę plusy. Film na tym się skupia. Na postaciach. No i tak snuje się, moim zdaniem całkiem sympatycznie, ale też daleko mi do jakiejkolwiek ekscytacji. Emocje jednak są, ale związane w moim wypadku wyłącznie z faktem, że film jest częścią uniwersum, które uwielbiam. Walki są wręcz antytezą emocji - Carol jest tak przepakowana, że nie ma mowy o jakimś zagrożeniu przy tych wrogach, jakich jej tutaj dano. Okazuje się, że podobieństwo z Dragon Ballem jest większe, niż tylko jedno ujęcie, gdzie Brie wygląda jak SSJ. Cały rozwój głównej bohaterki jest schematem 1:1 przeniesionym z DB. Chwilkę dostaje po dupie, żeby wejść na wyższy poziom, na którym już nie da się jej nawet tknąć. Nie uważam tego za atut, ale udało się trochę pokazać, że ta postać faktycznie jest potężna.
Dobra, minusy. Film jak wspomniałem jest ubogi w treść, a dodatkowo wygląda tanio. Ostatnio na forum mieliśmy o tym małą dyskusję, więc nie będę się wgłębiał - po prostu mam takie wrażenie. Poza tym w ogóle nie poszerza świata MCU. Niby główny wątek kręci się wokół kosmosu i jakichś obcych ras, ale to wydmuszka. Jest to ekstremalnie płytkie. Tacy GotG pokazali trochę marvelowskiego kosmosu, tutaj natomiast nie wprowadzono nic. Na deser dowalono nowymi problemami z konsekwencją między filmami w MCU, co było zupełnie zbędne. Rozumiem, że czasami takie rzeczy wyjdą, gdy jednak te filmy powstają niezależnie, ale w tym wypadku są to motywy, które spokojnie można było ogarnąć. Na czele niestety jest kompletnie nieprzekonywujący wątek nieobecności Carol przez wszystkie poprzednie lata.
No ale mimo wszystko jestem zadowolony, bo końcówka to prześliczna laurka dla fanów z bardzo świadomą reżyserią. No cały chodziłem z radości podczas ostatniego ujęcia przed napisami :-)
Jak Fury skończył pisać na klawiaturze, to miałem ochotę krzyknąć, żeby nie pokazywali ekranu komputera. No i nie pokazali :-) :-)
Takie tam 6/10 dam, ale to jest ocena mocno zawyżona przez moje podejście do MCU. W każdym razię wolę "Marvel" od choćby "Ant-Man and the Wasp", czy BP.
.
08-03-2019, 19:07
Stały bywalec
Liczba postów: 18,763
Liczba wątków: 150
(08-03-2019, 19:07)srebrnik napisał(a): Aż dziwne, że to studio wypuściło coś takiego :0 No ale mniejsza z tym.
No mnie np to w ogóle nie dziwi
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
08-03-2019, 19:16
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Zapomniałem aż :-D
.
08-03-2019, 19:31
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,122
Liczba wątków: 57
Czy nie uważacie, ze z Tesseractem jest jakas fabularna niescislosc? Na koncu pierwszego Kapitana niebieski szescian w ktorym roku znalezli?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
08-03-2019, 20:19
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Też mnie to trochę gryzie, ale na dobrą sprawę można założyć, że papa Stark użyczył go na rzecz rządowego eksperymentu.
08-03-2019, 20:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2019, 20:25 przez Grievous.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,763
Liczba wątków: 150
(08-03-2019, 20:19)Danus napisał(a): Czy nie uważacie, ze z Tesseractem jest jakas fabularna niescislosc? Na koncu pierwszego Kapitana niebieski szescian w ktorym roku znalezli?
Bylem z kumplem na seansie i to samo zaczęliśmy rozkminiac. Lipa trochę ten motyw.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
08-03-2019, 22:27
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,122
Liczba wątków: 57
Podczas seansu mialem w glowie mysl, ze szescian zostal znaleziony niedlugo przed Capem. Ale potem doczytalem, ze papa Stark znalazl go niedlugo po katastrofie Capa, wiec kilkadziesiat lat przed wydarzeniami z Captain Marvel Tarcza juz go miala, tylko czy mozemy zalozyc, ze organizacja dala go tej doktor do opracowania nowego napedu.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
08-03-2019, 22:37
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
No właśnie. To są takie motywy, które dość łatwo byłoby zgrać, a oni jakoś motają.
Co z nazwą SHIELD? W IM Coulson używał pełnej nazwy, z czego żartowano zresztą. A tutaj? Już w 1995 śmigali jako SHIELD w dodatku wszędzie się tą nazwą posługując, jakby była to zupełnie normalna organizacja.
.
08-03-2019, 22:54
Oskarmeister
Liczba postów: 6,859
Liczba wątków: 18
35% od widzów na RT.
08-03-2019, 23:12
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(08-03-2019, 01:48)Paszczak napisał(a): Mogłem pójść drugi raz na Alitę, ale nieee... musiałem ruszyć z resztą owiec, bo przecież po całym cyrku odstawionym przez Marvela i Larson nie wypadało zignorować gotowego produktu.
I tutaj szczerze trochę się zawiodłem na Tobie, gdyż myślałem, że jednak podejmiesz #alitachallenge :( I rozumiem, że w Grudniu na Epizod IX. też będziesz się zaraz pierwszego dnia po premierze wybierał? :/ :(
A tak ogólnie czytając to tyle było zamieszania wokół tego filmu, który z tego co czytam w ostateczności okazał się być:
09-03-2019, 01:38
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
(08-03-2019, 23:12)Krismeister napisał(a): 35% od widzów na RT.
Przecież to jest oczywiste napierdalanie 1/10 z multikont. Że też ludziom się chce.
09-03-2019, 01:51
Stały bywalec
Liczba postów: 12,652
Liczba wątków: 30
Trzeba jakoś dać napęd narracji o trollach DC i ruskich botach chcących zniszczyć przełomowe kino :).
09-03-2019, 02:11
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(09-03-2019, 01:51)Grievous napisał(a): (08-03-2019, 23:12)Krismeister napisał(a): 35% od widzów na RT.
Przecież to jest oczywiste napierdalanie 1/10 z multikont. Że też ludziom się chce.
Spokojnie ludzie RT juz wszystko "ponaprawili" i po problemie ;)
https://comicbook.com/marvel/2019/03/08/captain-marvel-review-bombed-hard-rotten-tomatoes-opening/
09-03-2019, 12:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-03-2019, 12:17 przez Lawrence.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
No dobra, mam ochotę zmusić się do kinowego seansu jednego z filmów, które planowałem olać - wybrać Marvelkę* czy Alitę?
*bez spoilerów - jest tu jakaś podbudowa pod kolejne Avengers, poza tym, że Marvelka jest mocarna jak Dark Phoenix?
09-03-2019, 14:31
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Nie ma. Ja odpuszczam, chyba że zacznie mi się strasznie nudzić. Ale nie zacznie. :)
09-03-2019, 14:36
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Cytat:jest tu jakaś podbudowa pod kolejne Avengers
Nie ma. Śmiało można olać kino. Największa zaleta filmu to fenomenalnie odmłodzony Fury i
scenka z Endgame, bo teraz już wiem, że z Carol Danvers będzie tak samo jak z T'Challą: w Civil War był super, w Black Panther równie dobrze mogło by go nie być. Ufam braciom Russo bezgranicznie. No i nie czaję tych wszystkich tekstów, że Captain Marvel jest totalnie op, super, najpotężniejsza i w ogóle, bo...
jej moce pochodzą przecież z jednego z kamyków, tak samo jak Scarlet Witch - w przeciwieństwie do Olsenki jednak Brie potrafi już w pełni panować nad swoją siłą i tyle. Nic więcej. Nie walczyła też z nikim szczególnie potężnym ani groźnym...
09-03-2019, 15:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-03-2019, 15:02 przez raven.second.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
Ja pitolę, trochę żal. No nic, obejrzę jedynie dla Fury'ego i kotka, ale z dystrybucji alternatywnej. Alita it is, then.
09-03-2019, 15:35
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Cytat: Nie walczyła też z nikim szczególnie potężnym ani groźnym...
Przez cały film myślałem, że taką postacią będzie Ronan. Jakie moje zdziwko było, kiedy się okazało, że facet ma tylko gloryfikowane cameo.
09-03-2019, 17:50
Captain Skullet
Liczba postów: 20,420
Liczba wątków: 128
Nie jest tak źle. Co prawda początek zasysał niemiłosiernie, a moje zaangażowanie w film było zerowe do czasu aż akcja przeniosła sie na Ziemie, ale z chwilą wejścia Fury'ego nastąpiła wyraźna poprawa. Klimacik 90s mozna było zarysować lepiej, ale i tak wyszło sympatycznie -Na co czekamy?
- Ładuje się.
<LOL> Do Brie jestem zniechęcony poza-filmowo, ale nie jest taka zła. Gorzej, że jej bohaterka nie staje w tym filmie przed żadnym prawdziwym wyzwaniem, z drugiej strony dobrze że finałową konfrontację z Lawem rozegrali jak rozegrali . Motyw z kotem jakoś do mnie nie trafił, a skoro już przy tym to rzućmy okiem :-) na nieścisłości- z Winter Soldiera wynika, że Fury gałki ocznej nie stracil, więc na cholerę mu te sztuczne oczy do wyboru? (chy No i zero reakcji Fury'ego uszkodzenie oka, brakowąło tylko żeby powiedział: "A chuj tam, mam drugie".
Głos Mendehlsonna też jakby nie miał sensu - gadał swoim gdy się podszywał, gadał chyba tym samym gdy był w swej prawdziwej formie... .
Niech będzie (trochę naciągane) 7/10. Na pewno lepsze niż Black Panther, Strange, IM2, drugi Thor czy obie części Ant-Mana.
Cytat:Film jak wspomniałem jest ubogi w treść, a dodatkowo wygląda tanio.
Nie odczułem. Tzn owszem, trafia się słabujące CGI, ale ogólnie film jak dla mnie nie wali taniością po oczach.
09-03-2019, 22:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-03-2019, 23:17 przez Gieferg.)
.
Liczba postów: 28,037
Liczba wątków: 62
(09-03-2019, 14:31)Badus napisał(a): No dobra, mam ochotę zmusić się do kinowego seansu jednego z filmów, które planowałem olać - wybrać Marvelkę* czy Alitę?
Jeśli nie kochasz MCU miłością bezwarunkową, to oczywiście, że Alita - nawet jeśli ci nie podejdzie, to i tak będzie to coś ciekawszego niż kolejny, mało istotny element marvelowskich puzzli.
09-03-2019, 22:19
|