Directed by James "THE KING" Cameron
18-11-2023, 22:04
|
Captain Marvel (2019)
|
|
Jakich clickbaitow Ted. To nie prawda, ze to Feige jest jednym z oredownikow wpierdalania wszedzie kobiet gejow, murzynow i czego tam jeszcze mozna do nowych filmow? Czy jednak jest.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 18-11-2023, 22:04
O Feige teraz mówią jak o Cathlyn Kennedy, tylko różnica jest taka że Feige do Endgame zbudował uniwersum którym żyliście i się ekscytowaliście, a Kennedy w sumie nie stworzyła nic konkretnego. Popkultura to nie sport i wiadomo, że nie będzie się kibicować przegranym, ale wprawia mnie w osłupienie jak teraz traktowany jest człowiek z takimi osiągnięciami. Kochają cię gdy wygrywasz, nienawidzą gdy się potkniesz. Jednak reguły gry takie same jak w polityce.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-11-2023, 22:08
To niezupełnie jest kwestia "bycia zwolennikiem" tylko kwestia tworzenia treści we współczesnym świecie. Nie dasz czarnych to Cię oskarżą o rasizm i to oznacza kłopot. Nie dasz kobiet to dostaniesz oskarżenie o seksizm. Itd.
Takie są czasy. I wiadomo ze szef dużej firmy musi być "zwolennikiem". Ale to wszystko tylko "wizerunek firmy". Nikt nie bezie szedł wbrew rynkowi, chodzi właśnie o to aby takimi ruchami kłopotów unikać. Pokazanie geja będzie oznaczać klapę filmu? Geja zobaczysz tylko w kinie niezależnym. 18-11-2023, 22:11
Jakby Feige miał łeb na karku to by poprowadził MCU tak, że w tworzyłby po 3 filmy rocznie opierając się głównie na postaciach które przeżyły Endgame jak Strange, Loki, Wanda, a nie robić prequel o czarnej wdowie, a spin offy na Disney+ traktował jako spin offy z zamkniętą historią, a nie serie w których znajdują się główne części fabuły pod Avengers i jeszcze ze spin offów robił teasery kolejnych spin offów...
W przyszłym roku 1 film i aż 5 serialu na Disney+, w tym 3 animowane, a Avengersów jak nie było tak nie ma...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 18-11-2023, 22:15
Ilu gejów łącznie pojawiło się podczas 20 lat MCU? Liczył ktoś?
@Marsgrey a na co komu teraz Avengersi. Drużyna musi odleżeć by ktokolwiek zatęsknił. I w między czasie mogą podbudować Sama jako Capa.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-11-2023, 22:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 22:16 przez Ted.)
jego się nie podbuduje w żaden sposób bo to jest postać z góry przegrana, nigdy nie będzie Capem, nigdy nie dorówna Evansowi, próbują go ulepić czy to daniem tarczy, czy to serialem, solowym filmem ale to jakieś krzyki rozpaczy są panie fejdż
18-11-2023, 22:20
Nie dorówna, ale może być good enough i na przywódcę Avengers akurat pasuje. Tylko nie wiem jak to będzie, bo dali średniemu reżyserowi jego film, bo nie mogli znaleźć lepszego który ma czas spośród czarnych reżyserów. Co jest absurdalne, bo Sam Wilson czy Blade to nie są postaci u których kolor skóry ma jakieś znaczenie. U Sama ma dopiero teraz, gdy przejmuje tarczę, ale to nie jest bohater który wyszedł z czarnych slumsów i walczył z rasizmem, tylko odpowiednik Rhodey'a ze skrzydłami. New World Order powinni dostać Bracia Russo.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-11-2023, 22:26
on jako przywódca AWYNDŻERS? tych ze Strange, Wandą, Thorem, Iron-Boyem na pokładzie?
18-11-2023, 22:27
A kto jest lepszym kandydatem? czekam na propozycje. Żadne z których wymieniłeś. Lider drużyny nie musi wygrywać konkursu popularności. Niestabilna Wanda, narcyz Strange, przygłup Iron Boy, Thor indywidualista? Sam i Bucky to jedyne materiały na lidera.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-11-2023, 22:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 22:32 przez Ted.)
Ale co tu jest do podbudowywania? Mackie to słaby lead, trzeba było brać Bucky'ego na Capa, ale tego z długimi włosami z Civil War bo zrobili z niego miękką fajkę w serialu, to samo jest Mackie'm, to nie jest materiał na lidera, wyobrażasz sobie jak wydaje rozkazy Strange'owi, Spider-Manowi albo... No właśnie komu? Nie ma w ogóle jakiegoś wąskiego grona postaci które mogłyby stanowić drużynę, nie ma głównych postaci.
W tym jest cały problem, wcześniej mieliśmy ten świat MCU który kręcił się wokół Iron Mana, Steve'a i Avengers i każdy film to był krok do kolejnej kulminacji, teraz nie ma liderów, nie ma głównych postaci, a które lubiliśmy zostali zeszmaceni, Strange to zupełnie inna postać niż ten z Infinity War który był gotów wszystkich poświęcić, teraz rzuca zaklęcie bo Iron Boy nie może się dostać na studia... No kurva... Poprzednie filmy do czegoś prowadziły, teraz większość tych produkcji rodzi tylko kolejne spin-offy spin offów. Już w fazie 4 trzeba było wywalić prequel o Black Widow, Eternals i Thora, bo Love & Thunder to był nieśmieszny żart który praktycznie nie miał żadnego wpływu ani na świat MCU ani na postać, a chociaż zachowano by na później 2 dobre komiksy do adaptacji, a tak zmarnowano materiał na takie dno. Wakanda Forever tak naprawdę to też film który jest wyłącznie laurką dla Bosemana, nic nie wnosi, do niczego nie prowadzi, poza wprowadzeniem jeszcze większej ilości postaci. To samo z serialami, Falcon i Bucky wypad, ten serial to flagowy przykład cashgrabu, w Endgame Bucky był już pogodzony z przeszłością (o tym było CIvil War), a Falcon przyjął tarczę, później dostajemy moralizatorki serial w którym Falcon oddaje tarczę, Bucky chodzi na terapię, tylko po to by zatoczyć kółko i wrócić do punktu wyjścia. Hawkeye mógłby zostać i tam mogłaby zostać wprowadzona nowa wdowa, Loki i WandaVision też mogłyby zostać (ze względu na wątek multiverum), ale już She-Male i Moon Knight wypad, She-Male to nie trzeba nawet komentować, a Moon Knight został zmarnowany, zrobili serial dla dzieci z walką kaiju na końcu, zmarnowany potencał.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 18-11-2023, 22:36
Musza się zastanowić co, gdzie i jak. Ale.. No, np "Echo". Nikogo to chyba nie obchodziło a tu wypuścili trailer, , nawiązali do Daredevila Netflixa, podkreślili Rkę, i ogłosili powstanie Marvel Spotlight. i od razu "Echo" zaczęła wyglądać interesująco. Kilka prostych a cz nieoczekiwanych ruchów całkiem nieźle wypromowało serial.
I teraz trzeba to zrobić z resztą universum, po prostu. Jeśli im się nie uda zainteresować widza to.. No cóż :p "The Flash" przecież zatonął nie dlatego że był kiepski. Tylko dlatego że widzowie się nim nie zainteresowali. 18-11-2023, 22:37
Poprzednio ludzie traktowali MCU inaczej, fabuła była prosta, wąskie grono postaci było rozwijane i można było się z nimi zżyć, teraz dostaje się mnóstwo postaci w średniej jakości produkcjach których się nie da lubić (She-Male), powtórzę, Iron Man dostał w ciągu 5 lat trylogię i występ w Avengers, Shang-Chi nie dostanie sequela przynajmniej do 2027, czyli będzie miał minimum 6 letnią przerwę tak jak Doctor Strange.
Jak ludzie mają się zżyć z postaciami skoro nie ma żadnych wiodących bohaterów których losami można na bieżąco śledzić? MCU stało się bardziej pracą domową którą wykonuje się z obowiązku niż z przyjemności, ale jak widać, ludzie po prostu już zaczynają to wszystko olewać po całości, no bo jak inaczej? Nie oglądałeś Ms Marvel? Nie jara się perspektywa kolejnej nadpobudliwej nastolatki jak poprzednio w Wakanda Forever? To po co iść do kina? Najlepiej o tym jaki burdel się zrobił świadczy ten obrazek. Poprzednio jedyną produkcją która uległa zmianie byli Inhumans.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 18-11-2023, 22:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 22:54 przez marsgrey21.) (18-11-2023, 21:45)Rozgdz napisał(a): W zasadzie jedyny wniosek jaki mogą z tego wyciągnąć to to że ten film powinien wyjść dwa lata po "Captain Marvel" a najlepiej po "Captain Marvel" a przed "Endgame"..Gdyby włodarze Marvela mogło cofnąć czas, to przed Endgame robiliby premierę nowego filmu co tydzień, aby wydoić z tamtej atmosfery oczekiwania jak najwięcej 18-11-2023, 22:53
no faktycznie niewyobrażalne, rozsądny i poukładany Sam wydający rozkazy Spiderowi Hollanda, co film uczącemu się tej samej lekcji.
A Bucky to miękka faja bo rozlicza się ze swoją przeszłością. Jakby był twardzielem bez introspekcji to by odpowiadał mentalnym 13 latkom, bo bohater albo jest fajny (czyt. zawsze jest nieporuszoną skałą), albo jest cipą. Logan też nie okazywał słabości, trzymał ramę cały film i tylko ciął pazurami.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-11-2023, 23:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 23:03 przez Ted.)
Rozsądny "you need to do better senator!" Sam Wilson który sam nie wiem co ma zrobić, ale innym mówi, że powinni się bardziej postarać... Rzeczywiście, dosłownie wybrzmiewa z niego taka sama charyzma i siła jak ze Steve'a Rogersa... Pogadamy jak jego solowy film flopnie, a flopnie na bank, bo nikt nie pójdzie oglądać go jako kapitana na wielkim ekranie.
Bucky to miękka faja, bo w Civil War był prawdziwym samcem alfa (joke), był świadom tego co zrobił, ale także tego, że sam był ofiarą i nie robił tego dlatego, że chciał i dlatego walczył o sobie, gdyby było inaczej to pozwoliłby Tony'emu się rozwalić, albo oddał w ręce policji wcześniej, a pomimo tego zdecydowali się to zmienić i zrobili bardzo słabo napisany wątek rozliczania z przeszłością którego nawet nie doprowadzili do końca bo nie pokazali ostatniej sceny z przeprosinami, ale najbardziej zepsuli jego postać jego zachowaniem... W Civil War był cichy i zdecydowany, był gotów przeprosić, ale nie pokutować w nieskończoność, w serialu ma świadomość tego co stało się z rodziną Zemo, ale zachowuje się jak edgy 15 latek który wyłącznie rozckliwia się nad swoim losem i w dodatku rzuca się na Walkera bo miał czelność spróbować być nowym kapitanem po tym jak jego koleżka olał sprawę, cały ten wątek psa ogrodnika był żałosny i męczący, bo mamy dwie postacie które mają pretensje do wszystkich tylko nie do siebie co jest ironicznie biorąc pod uwagę wątek "rozliczania przeszłości. Cały ten serial to był tak jak pisałem cashgrab, który retrospekcyjnie próbował opowiedzieć drugi raz to samo już po fakcie, w Endgame Bucky jest pogodzony z przeszłością, a Falcon przejął tarczę, the end.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 18-11-2023, 23:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 23:13 przez marsgrey21.) (18-11-2023, 22:08)Ted napisał(a): O Feige teraz mówią jak o Cathlyn Kennedy, tylko różnica jest taka że Feige do Endgame zbudował uniwersum którym żyliście i się ekscytowaliście, a Kennedy w sumie nie stworzyła nic konkretnego. Popkultura to nie sport i wiadomo, że nie będzie się kibicować przegranym, ale wprawia mnie w osłupienie jak teraz traktowany jest człowiek z takimi osiągnięciami. Kochają cię gdy wygrywasz, nienawidzą gdy się potkniesz. Jednak reguły gry takie same jak w polityce.Ostatnio oglądałem sobie na jutubie dokument o powstaniu i zbudowaniu MCU, z którego wynika wprost, że Feige nie odpowiada w żaden sposób za zbudowanie uniwersum. 1. Wybranie Favreu na reżysera? Gość promowany przez producenta Iron-mana. 2. Downey Jr. - wybrany przez Favreu. 3. Decyzja o ujawnieniu tożsamości na koniec filmu i Nick Fury - obie rzeczy zrobione bez wiedzy Feigiego. 4. Ed Norton zamiast propsowanego przez wszystkich Ruffallo - decyzja Feigiego 5. Whedon zasugerowany przez Favreu 6. Wstawienie Thanosa do Avengersów - niezależna decyzja Whedona 7. Cały arc Kapitana Ameryki to pomysł scenarzystów, którzy prowadzili większość wątków uniwersum spajając to w całość. Feigie chciał Krasinskiego i filmu osadzonego współcześnie. 8. Chaos z serialami, które sprzedawane były najpierw jako część uniwersum a potem jednak nimi nie były? - Feigie Wiecie co się zmieniło po endgame? Ci wszyscy ludzie, którzy dorzucili swoje 5 groszy odeszli zająć się innymi projektami a Feigie został u sterów. Chłop przez większość swojej kariery nie miał pojęcia o komiksach, teraz sprzedaje swój wizerunek jako majster od uniwersów, ale widać już, że jednak nie jest midasem, a jego pozycja to kwestia bardziej szczęścia do ludzi i współpracowników niż jego talent 18-11-2023, 23:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 23:34 przez Corn.)
A ostatnio dowiedziałem się czegoś ciekawego o Secret Invasion co pokazuje, że Feige wcale takim geniuszem nie jest... Secret Invasion, chuy z tym, że taki event to się nadaje na wysokobudżetowy film, a nie serial, ale dobra, robią serial, szpiegowski, make sense, ale... Pomijając słaby scenariusz, całość kończy się pozbawionym logiki CGI rozpierdolem który jak się okazuje wymyślił Feige co wyznał showrunner całego serialu, bo Kevin chciał mieć super skrulla i strong female character.
Tak moi drodzy, to była wizja Feige'go.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 18-11-2023, 23:35
Feige nie miał pojęcia o komiksach również gdy zaczynał jako producent X-Men Foxa, i namawiał Singera do bardziej komiksowej stylistyki? Nie wiem co za dokument oglądałeś, ale wyciągnąłeś mylne wnioski. Albo celowo tak sobie przesuwasz i układasz by pasowało pod tezę. Thanos jako villain całej fazy to też niezależny pomysł Whedona? Błagam.
8 punkt to kolejna bzdura, która ukazuje że nie wiesz o czym mówisz. Feige nigdy nie chciał seriali produkowanych przez Loeba. To Ike Perlmutter zlecił ich tworzenie by doić markę na ile można. Gdy tylko Feige dostał dostęp do dywizji telewizyjnej, wyciął je z kanonu, bo nigdy ich nie uznawał za część MCU. Jak Ty Crov zapamiętujesz tekst grając w tych reklamach, to nie wiem, patrząc na research przy MCU.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-11-2023, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 23:43 przez Ted.) (18-11-2023, 23:35)marsgrey21 napisał(a): A ostatnio dowiedziałem się czegoś ciekawego o Secret Invasion co pokazuje, że Feige wcale takim geniuszem nie jest... Secret Invasion, chuy z tym, że taki event to się nadaje na wysokobudżetowy film, a nie serial, ale dobra, robią serial, szpiegowski, make sense, ale... Pomijając słaby scenariusz, całość kończy się pozbawionym logiki CGI rozpierdolem który jak się okazuje wymyślił Feige co wyznał showrunner całego serialu, bo Kevin chciał mieć super skrulla i strong female character. To się Kevin nie napracował, bo główny zły itd to wątek skopiowany z pierwszego "Blade'a" z Wesleyem Snipesem. Przeca Gravik to kubek w kubek Deacon Frost który zamienia się w Boga Krwi :p 18-11-2023, 23:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2023, 23:57 przez Rozgdz.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Marvel Cinematic Universe (temat ogólny) | Grievous | 3,755 | 443,497 |
16-05-2026, 13:47 Ostatni post: michax |
|
| Avengers: Endgame (2019) | Mierzwiak | 1,516 | 180,447 |
08-02-2022, 23:39 Ostatni post: Rozgdz |
|
| Captain America: Civil War (2016) | Pelivaron | 1,203 | 190,516 |
07-11-2021, 18:31 Ostatni post: Rozgdz |
|
| Spider-Man Far From Home (2019) | Pelivaron | 239 | 39,205 |
29-06-2021, 17:33 Ostatni post: kordian_slowackiego |
|
| Captain America: The First Avenger (2011) | EL-Kal | 266 | 84,104 |
18-03-2019, 20:38 Ostatni post: Martinipl |
|
| Captain America: The Winter Soldier (2014) | Huntersky | 777 | 152,761 |
10-09-2018, 15:06 Ostatni post: tchopz |
|
| Marvel Cinematic Universe Quiz | Anekses | 1 | 1,571 |
03-06-2018, 22:43 Ostatni post: Gieferg |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |