Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Wkurzającą dziewczynką jest Karen : )
Swoją drogą, zakładając, że te seriale Netflixa dalej będą realizowane takim tempem (2 rocznie) to S03 Daredevila wyszedłby za... 2 i pół roku? A Punisher za 2 lata ;O Chyba, że Punishera zrobią poza kolejką skoro nie ma być powiązany z Defenders ;)
Uważam, że fajnie jakby po "Defenders" bardziej mixowali te postacie. Np. żeby Luke Cage pojawił się w DD, Matt w "Jessice Jones" Itp. No i licze na to, że DD się pojawi w "Punisherze".
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
29-06-2016, 16:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-06-2016, 16:53 przez szopman.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
O ile dobrze pamiętam, to oryginalny plan był taki, żeby te solowe produkcje były jednosezonowcami wprowadzającymi do "Defenders" które miało być tym "stałym" serialem. Ale widocznie plany im się zmieniły, ze względu na popularność i pozytywne przyjęcie DD i JJ.
29-06-2016, 17:01
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Wgl z tego co czytałem, to "Defenders" ma mieć 4-8 odc. raptem ;O
Ciekawe jak przyjmie się 'Luke Cage' ;) W JJ był całkiem spoko, chętnie zobacze jego dalsze przygody. Ciekawe czy w jakimś odc. pojawi się Jess ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
29-06-2016, 17:07
Stały bywalec
Liczba postów: 18,743
Liczba wątków: 150
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
22-07-2016, 09:29
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
O KUŹWA !!!! BĘDZIE 3 SEZON ! MADE MY DAY ; )
Nie no, jestem w siódmym niebie, nie moge się doczekać :)) Czyżby "coming soon" mogło oznaczać, że jeszcze przed "Defendersami" bedzie?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
22-07-2016, 10:39
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
http://www.filmweb.pl/news/BIULETYN%3A+Z+MMA+na+plan+%22Spider-Mana%22.+Kto+z+%22Daredevila%22+pojawi+się+w+%22Defenders%22-118744 Foggy pojawi się w "Defenders" :) Fani DD powinni być zachwyceni - Daredevil, Foggy, prawdopodobnie Stick i wg plotek the Hand ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
02-08-2016, 16:15
Stały bywalec
Liczba postów: 783
Liczba wątków: 0
Czyli Defenders to w sumie Daredevil sezon 2.5.
02-08-2016, 20:38
Banned
Liczba postów: 353
Liczba wątków: 5
Zapewne pojawią się inne postacie tak jak Trinity z Jessici Jones, a że Foggy (pod koniec drugiego sezonu Daredevila, zatrudnił się u niej) to nic dziwnego.
Poza tym nie mogę się doczekać na ten serial, niby początkowo się nie jarałem, ale zdjęcia tuż tuż, pokazali fajne logo, przypomniałem sobie jak polubiłem brutalnego Daredevila i detektywistyczne klimaty Jessici Jones i nie mogę się doczekać. Iron Fist zapowiada się generalnie fajnie, gorzej z Luke'iem Cagem, w którym... nie przekonuje mnie główny aktor, który w Jessice był jak... beton, dosłownie, twardy jak beton i nieporuszony jak beton. Zero reakcji, jakiegoś charakteru, przypominał mi trochę filmowego Black Panthera który też ograniczał swoje emocje do brwi. Ale może będzie dobrze, odnaleźli jakiś hiphopowy klimat, chociaż dalej Luke bez swojej ciuchu z komiksu, offtop closed :)
02-08-2016, 20:57
Oskarmeister
Liczba postów: 6,856
Liczba wątków: 18
Jeśli pojawią się spoilery, nie będą one ukrywane.
W końcu zabrałem się za seriale Netflixa i w niecały tydzień skończyłem pierwszy sezon "Daredevila". Oh my, nie sądziłem, że to będzie aż takie dobre. Już przy pierwszym odcinku zaskoczyła mnie krew, litry krwi. W życiu bym nie pomyślał, że w serialu o superhero zobaczę tyle brutalności, krwi, zbliżeń na otwarte rany, złamane kości i nawet fragmenty mózgu. Postacie są rewelacyjne. Charlie Cox to świetny Daredevil, idealnie wyczuł jak być sympatycznym prawnikiem i zimno krwistym mścicielem. Foggy to przede wszystkim postać dobrego przyjaciela, która dodaje serialowi humoru, ale nie jest też comic reliefem. Co do Karen miałem na początku wątpliwości, ale po odstrzeleniu Wesleya jestem pewny, że odegrała dobrze swoją rolę w fabule. Kingpin odegrany perfekcyjnie, czasami nawet go szkoda, ale przez większość jego obecności czuć, że to prawdziwy i nieprzewidywalny sukinsyn. Przez te 13 odcinków poznałem i polubiłem te postaci. Strasznie mi było szkoda Bena, nie spodziewałem się jego końca, ale gdy za nim pojawił się Fisk, czułem napięcie, które zaraz skończy się morderstwem. Bijatyki i to jak je nakręcono to rewelacja. Finał też okazał się satysfakcjonujący, co bywa rzadkością(Nocny Recepcjonista). Finałowy kostium trochę ssie, ale liczę, że później go podrasują. W długi weekend pewnie zrobię drugi sezon, czego nie mogę się doczekać, tak samo jak Jessiki Jones. Netflix robi świetną robotę. 9.5/10.
27-10-2016, 19:30
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Podpisuje się pod wypowiedzią Phila.
No prawie..., Phil - odcinki s02e01-04 myslę, ze spokojnie mogą konkurować z całym 1 sezonem DD ; )
@Kris
skoro i tak chcesz oglądać Jessice, to obejrz sobie może lepiej Jess a dopiero potem DD 02. Nic się nie stanie jak obejrzysz pierw DD S02, ale jest kilka malutkich smaczków wartych oglądania chronologicznie ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-10-2016, 20:03
Old Man Logan
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
(27-10-2016, 19:30)Krismeister napisał(a): Jeśli pojawią się spoilery, nie będą one ukrywane.
W końcu zabrałem się za seriale Netflixa i w niecały tydzień skończyłem pierwszy sezon "Daredevila". Oh my, nie sądziłem, że to będzie aż takie dobre. Już przy pierwszym odcinku zaskoczyła mnie krew, litry krwi. W życiu bym nie pomyślał, że w serialu o superhero zobaczę tyle brutalności, krwi, zbliżeń na otwarte rany, złamane kości i nawet fragmenty mózgu. Postacie są rewelacyjne. Charlie Cox to świetny Daredevil, idealnie wyczuł jak być sympatycznym prawnikiem i zimno krwistym mścicielem. Foggy to przede wszystkim postać dobrego przyjaciela, która dodaje serialowi humoru, ale nie jest też comic reliefem. Co do Karen miałem na początku wątpliwości, ale po odstrzeleniu Wesleya jestem pewny, że odegrała dobrze swoją rolę w fabule. Kingpin odegrany perfekcyjnie, czasami nawet go szkoda, ale przez większość jego obecności czuć, że to prawdziwy i nieprzewidywalny sukinsyn. Przez te 13 odcinków poznałem i polubiłem te postaci. Strasznie mi było szkoda Bena, nie spodziewałem się jego końca, ale gdy za nim pojawił się Fisk, czułem napięcie, które zaraz skończy się morderstwem. Bijatyki i to jak je nakręcono to rewelacja. Finał też okazał się satysfakcjonujący, co bywa rzadkością(Nocny Recepcjonista). Finałowy kostium trochę ssie, ale liczę, że później go podrasują. W długi weekend pewnie zrobię drugi sezon, czego nie mogę się doczekać, tak samo jak Jessiki Jones. Netflix robi świetną robotę. 9.5/10.
Dobrze napisane. Drugi sezon i reszta seriali, mimo że też są dobre, to jednak pierwszy sezon Daredevila jest od nich zdecydowanie lepszy.
Drugi przegrywa dla mnie tym, że nie jest to jedna historia, a dwie różne, bez jakiegoś konkretnego przeciwnika. Najpierw mamy kilka zajebistych odcinków z Punisherem, może nawet i lepszych niż te z pierwszego sezonu, a potem robią się z tego dwa seriale: Punisher i Daredevil walczący z Ręką. Mogli skupić się tylko na konflikcie z Frankiem, zamiast wstawiać tam jeszcze, tak trochę znikąd, Elektre. Ale to tylko moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać, zwłaszcza że wszystkie te seriale bardzo lubię i czekam na kolejne.
"It can't be bargained with. It can't be reasoned with. It doesn't feel pity, or remorse, or fear. And it absolutely will not stop... ever, until you are dead!" - Kyle Reese
Baretto - Filmweb
27-10-2016, 20:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2016, 07:51 przez Baretto.)
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
Z drugim sezonem jest taki problem, że brak przeciwwagi i kontrastu dla Matta, no bo kto tam był głównym przeciwnikiem? xD chyba nie skośnooki, a wystarczyła jedna scena z wiadomo kim, by sobie przypomnieć, dlaczego postać Matta jest fajna i dlaczego wciąż jest potencjał na świetne historie.
27-10-2016, 20:13
Old Man Logan
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
(27-10-2016, 20:13)Szpeku napisał(a): Z drugim sezonem jest taki problem, że brak przeciwwagi i kontrastu dla Matta, no bo kto tam był głównym przeciwnikiem? xD chyba nie skośnooki, a wystarczyła jedna scena z wiadomo kim, by sobie przypomnieć, dlaczego postać Matta jest fajna i dlaczego wciąż jest potencjał na świetne historie.
Też o tym samym wspomniałem, czemu nie ma tu jakiegoś głównego przeciwnika, jakim był King Pin w pierwszym sezonie?
"It can't be bargained with. It can't be reasoned with. It doesn't feel pity, or remorse, or fear. And it absolutely will not stop... ever, until you are dead!" - Kyle Reese
Baretto - Filmweb
27-10-2016, 20:15
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
I to dziwne, bo przecież Daredevil nie cierpi na brak wrogów, mogli dodać tutaj śmiało Bullseye'a, który polowałby na Matta na zlecenie Kingpina i jednocześnie wrabiał Punishera, czy to jest zły pomysł?
Jeśli chodzi o Elektrę to... sam nie wiem, z jednej strony ją lubię, z drugiej czasem mnie irytuje, a wątek Franka był lepszy, tylko problem tkwi w tym, że w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, w drugim obok siebie szło parę wątków i one po jakimś czasie się rozpłynęły, nie związały ze sobą, przez co siadła płynność.
27-10-2016, 20:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2016, 20:20 przez Szpeku.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,398
Liczba wątków: 128
Cytat:Dobrze napisane. Drugi sezon i reszta seriali, mimo że też są dobre, to jednak pierwszy sezon Daredevila jest od nich zdecydowanie lepszy.
Ciekawe ile w takim razie dałbym radę obejrzeć tych pozostałych skoro ten "najlepszy" odpuściłem w połowie sezonu.
Jest tu jeszcze ktoś, kto nie dał rady przez to przebrnąć? :)
27-10-2016, 20:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2016, 20:29 przez Gieferg.)
Old Man Logan
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
(27-10-2016, 20:18)Szpeku napisał(a): tylko problem tkwi w tym, że w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, w drugim obok siebie szło parę wątków i one po jakimś czasie się rozpłynęły, nie związały ze sobą, przez co siadła płynność.
^ Dokładnie to ;) Później zamiast złączenie się tych wątków mamy, tak jak już pisałem, dwa seriale: Jeden o Punisherze i Karen i drugi o Daredevilu i Elektrze. Oba te wątki są mało ze sobą związane i to jest dla mnie największa wada jako całości sezonu. Gdyby drugi sezon był tylko z Punisherem, a potem powstałby kolejny z Ręką, to pewnie oba byłyby tak samo dobre co pierwszy.
"It can't be bargained with. It can't be reasoned with. It doesn't feel pity, or remorse, or fear. And it absolutely will not stop... ever, until you are dead!" - Kyle Reese
Baretto - Filmweb
27-10-2016, 20:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2016, 20:43 przez Baretto.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(27-10-2016, 20:27)Gieferg napisał(a): Cytat:Dobrze napisane. Drugi sezon i reszta seriali, mimo że też są dobre, to jednak pierwszy sezon Daredevila jest od nich zdecydowanie lepszy.
Ciekawe ile w takim razie dałbym radę obejrzeć tych pozostałych skoro ten "najlepszy" odpuściłem w połowie sezonu.
14. Dałbyś rade obejrzeć 14.
27-10-2016, 20:45
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
(27-10-2016, 20:27)Gieferg napisał(a): Cytat:Dobrze napisane. Drugi sezon i reszta seriali, mimo że też są dobre, to jednak pierwszy sezon Daredevila jest od nich zdecydowanie lepszy.
Ciekawe ile w takim razie dałbym radę obejrzeć tych pozostałych skoro ten "najlepszy" odpuściłem w połowie sezonu.
Jest tu jeszcze ktoś, kto nie dał rady przez to przebrnąć? :)
Dla mnie drugi sezon jest znacznie lepszy niż pierwszy, w którym najpierw DD tłucze się z minionkami ruskiej mafii, a później CipkoFiskiem, a wszystko w akompaniamencie mało ciekawych wątków pobocznych.
W drugim mamy przecież najpierw masakry Franka, w później Mortal Kombat w wykonaniu Elektry i The Hand. Może to wewnętrzny siedmiolatek przez mnie przemawia, ale c'mon :)
28-10-2016, 08:44
Użytkownik
Liczba postów: 79
Liczba wątków: 0
Chyba rozumiem odczucia joozka, bo sam czuję dyskomfort, jak ktoś próbuje nadużywać dobrego imienia najlepszego serialu świata jakim jest Kabel.
Mam pytanie do tych, którzy obejrzeli już oba sezony Daredevila: potrafilibyście wskazać, w którym miejscu rzeczywiście twórcy mogli się inspirować/wzorować/naśladować The Wire? Albo, że jest w tym co udało im się pokazać "bliżej" - cokolwiek chcieli przez to powiedzieć - do Kabla, niż jakiś inny serial czy film o superbohaterach?
29-10-2016, 17:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2016, 19:56 przez ernestbugaj.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
W oczekiwaniu na serialowego "Punishera" z Jonem Bernthalem odpaliłem sobie drugi sezon "Daredavila", żeby zobaczyć, ile epy jest w tej postaci. I w sumie ciężko powiedzieć, bo sam serial jest cholernie dziecinny. Rozmowy Franka z Murdockiem słucha się jak dialogi dorosłego faceta z 10-letnim dzieckiem. Twórcy starali się wykreować jakiś konflikt ideologiczny między bohaterami, ale nic takiego nie ma. Zamiast tego twardo stąpający po glebie koleś gada z debilem w masce. Zapychacze typu wyszczekany grubas-adwokat czy jakaś ninja-Elektra pomijam, bo to nie moja kategoria wiekowa. Zresztą i tak przewijałem wszystkie sceny z nimi.
PUNISH dziwki.
29-01-2017, 04:47
|