Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 0
(16-09-2013, 19:38)simek napisał(a): Zbrodnia i kara powinna zostać zekranizowana w hollywood w latach 70., teraz to sobie jakoś nie wyobrażam.
W sumie trochę racja, jeszcze żeby się tym Kubrick zajął - byłoby coś pięknego. Chociaż nadal myślę że mogłoby się to dzisiaj udać, ale jaka miałaby być ewentualna obsada czy reżyser, nie mam zielonego pojęcia.
16-09-2013, 19:47
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Kubrick broń Boże. Znowu by przekombinował i przefilozofował; ekranizacja powinna się skupić bardziej na ludziach, ich emocjach, a Stanley zbyt chłodny na to jednak był.
Chociaż jak się zastanowić, gdyby reżyserował w trybie Eyes Wide Shut, coś mogłoby z tego się urodzić ciekawego.
Why are you firing wallnuts at me?
16-09-2013, 19:54
.
Liczba postów: 27,745
Liczba wątków: 62
Milos Forman by wg mnie się nieźle do tego nadawał.
16-09-2013, 20:00
I am the Guy with the Gun!
Liczba postów: 706
Liczba wątków: 1
Wiecie co bym chętnie obejrzał? Porządną, wysoko budżetową ekranizację Dungeons and Dragons, albo Warhammera.
Hail to the king, baby!
18-10-2014, 13:28
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
no co ty, co Ci sie w tej nie podoba? :P
jezeli kiedys uda mi sie zostac profesjonalistą choćby na miarę Uwe Bolla to moim marzeniem jest nowy film oparty o Akademię Pana Kleksa, który chcialbym zrealizowac. ;) Takze moje filmowe marzenie jest bardzo egoistyczne.
No i adaptacja Hitmana autorstwa Michaela Manna.
18-10-2014, 14:10
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Moim marzeniem jest, żeby Mel Gibson znowu wyreżyserował jakiś pełny metraż. Obejrzałem dzisiaj "Apocalypto" i bardzo chcę zobaczyć kolejny film z jego nazwiskiem. Tak bardzo.
10-11-2014, 02:18
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
- Wierna adaptacja pierwszego komiksu Aliens Vs Predator
- To samo tylko że Batman Vs Predator.
- Tango & Cash 2/Cobra 2/Cliffhanger 2 :)
- Dredd 2
- film osadzony w świecie gier Battletech/Mechwarrior (bo Pacific Rim to jednak nie to - wymagany brud, kurz, pot i krew)
- wysokobudżetowe, nakręcone współcześnie filmy wojenne o II wś na morzu z pancernikami/krążownikami liniowymi w rolach głównych (np remake "Zatopić Bismarcka", czy choćby film o bitwie pod Kuantanem), zamiast tego zrobili jakieś denne Battleship. Niby Japończycy próbowali ("Yamato") ale z marnym skutkiem.
- porządny Terminator o wojnie w przyszłości kończący się wysłaniem Reese'a w przeszłość
No i oczywiście ekranizacja sagi o Wiedźminie.
20-02-2017, 22:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2017, 22:41 przez Gieferg.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
- Spider-Man 4. Pierwsze dwie części to moje mniejsze lub większe guilty pleasure. Czwórka miałaby szansę zmazać złe wrażenie po koszmarnej trójce i chociaż John Malkovich jako Sęp i Anne Hathaway jako jego córka nie zapowiadali jakiś kosmicznych wrażeń, to i tak zobaczyłbym Maguire'a jeszcze raz w kostiumie Pająka.
-Grudzień 1979 roku. W kompletnie zadupnym lesie w Tennesse nerdowaty 20-latek Sam Raimi i jego niemniej dziwny kumpel Bruce Campbell kręcą swój wymarzony horror za pieniądze uzbierane od prywatnych inwestorów z Michigan. Wkrótce zaczynają ich prześladować najróżniejsze problemy, od tych budżetowych, po urazy członków ekipy i rozbieranie planu produkcji dla potrzeb grzewczych. Dokończenie projektu staje pod znakiem zapytania. Film musiałby koniecznie nazywać się "Book Of The Dead", a na napisach puściłbym mieszaną reakcję widowni po premierowym pokazie "Martwego zła" w Detroit, 15 października 1981 roku.
-Trzeci film to po prostu Michael Keaton jako stary Batman który już dawno powinien zejść ze sceny, ale jest zbyt pogrążony we własnej obsesji, a może już chorobie psychicznej. Koniecznie w przerobionym pod obecną wagę Michaela kostiumie z Powrotu Batmana, no może jednak ruszającym głową :)
20-02-2017, 22:33
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
Za mną cały czas chodzi cyberpunk. Bardziej z naciskiem na punk, a mniejszym na filozofię. Mam pewną wizję, którą jednak ciężko oddać w słowach. Gdybym miał go złożyć z elementów wyjętych z innych filmów byłyby to:
- Łowca androidów (ale z większym akcentem położonym na klimat miasta nocą: trochę taki dyskotekowy, high life, z ludźmi zagubionymi w poszukiwaniu coraz silniejszych bodźców i rozrywek)
- Cowboy Bebop (kryminalny półświatek tworzący cały podziemny mikrokosmos)
- Ludzkie dzieci
- wplótłbym wątek romansu ala tego z Drive
- z literatury dorzuciłbym Dicka (Ubik), Orwella i Huxleya
- Gomorra
- Ruchomy zamek Hauru
Drugi film, którego mi brakuje to dobra apokalipsa zombi. Nakręcony w konwencji realistycznej, surowy, brutalny, najlepiej ukazujący początek epidemii, z intensywną akcją, zamykający się w jednym dniu, skupiony na jednej postaci próbującej wydostać się z miasta.
Polski już nie ma.
20-02-2017, 22:34
.
Liczba postów: 27,745
Liczba wątków: 62
Wiecie, że dwa marzenia z tego wątku się spełniły? Mierzwiak na pierwszej stronie życzył sobie filmu pokazującego wlot do czarnej dziury i dwa lata później pokazał to Nolan, a Mel Gibson po dwóch latach od życzenia Mentala powrócił z długim metrażem. Teraz poproszę, żeby któreś z moich marzeń się spełniło :)
20-02-2017, 23:04
Stały bywalec
Liczba postów: 5,906
Liczba wątków: 6
Z Twoich marzeń Simek, to chyba największą szansę, mają te "Star Warsy".
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
20-02-2017, 23:09
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat:- porządny Terminator o wojnie w przyszłości kończący się wysłaniem Reese'a w przeszłość
To byłoby coś wspaniałego.
Inne moje wymarzone filmy to:
-Porządna adaptacja "Child 44".
-Filmowa ekranizacja cyklu o Razumowskim A. Przechrzty
-Święci z Bostonu 3
-James Bond z Tomem Hardym jako 007
-ekranizacja książki "Kenobi" bądź jakiś inny spin-off z Kenobim w roli głównej w konwencji westernu
-jakiś dobry film z motywem predestination paradox. Uwielbiam ten motyw w kinie, a nie ma za dużo dobrych filmów o tym.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
20-02-2017, 23:22
Stały bywalec
Liczba postów: 10,303
Liczba wątków: 5
OK, to teraz ja. Moje marzenia:
Paul Verhoeven kręcący dużą superprodukcję sf w Hollywood
Powrót Johna Carpentera - najlepiej coś w klimatach Lovecrafta/Dicka
By zapowiadana serialowa antologia opowiadań Dicka była czymś na poziomie Black Mirror
Serial na podstawie opowiadań Lovecrafta, może antologia jakaś
Wiencyj cyberpunka w kinie (w sumie jakoś się to już sprawdza)
Post-apokaliptyczna seria w stylu Losta/Carnivale
Ekranizacja Wiecznej wojny (dobra, dodam)
Ekranizacja Diuny na jaką ta seria zasługuje (już zapowiedziano, ale jestem pełen obaw - Villeneuve jest chyba wizualnie zbyt zachowawczy na tę serię, wstrzymam się z oceną do BR2077)
Żeby ekranizacje komiksów DC przestały tak bardzo ssać
Del Toro (w końcu) kręcący coś na podstawie Lovecrafta
Powstanie trzeciej części Hellboya
Żeby ktoś w końcu zaczął ekranizować Gibsona, jak należy
Żeby anime podniosło się z podłogi i wróciło do czasów swojej świetności
Żeby ktoś zreanimował Hellraisera, jak należy
By wreszcie powstał Napoleon Kubricka i był pieprzonym arcydziełem
Wiencyj westernów
Żeby Charlie Kaufman miał mniej problemów z urzeczywistnianiem swoich scnariuszowych odjazdów
chciałbym w końcu jakiegoś godnego kontynuatora tego co zrobił Jackson z Władcą Pierścieni - może ekranizacja Ziemiomorza?
Fajnie by było gdyby ninja/karate/kino policyjne zaczęły znowu istnieć w amerykańskim kinie
By Fury Road doczekało się kontynuacji, która będzie równie zajebista
By Quentin odpuścił westernowi i zrobił znów coś współczesnego
Żeby David Cronenberg nakręcił jeszcze jakiś body horror (sądząc po jego debiucie pisarskim, nie zapomniało nim całkowicie)
Żeby Tim Burton przypomniał sobie dlaczego jego filmy dawały tak wiele radości w latach 80./90.
Chciałbym dobrej, mrocznej ekranizacji Spawna, która byłaby jednocześnie poważna i noirowa, a zarazem jakośtam naigrywała się ze współczesnego trykociarstwa
Żeby ktoś spróbował jeszcze raz zekranizować (serialowo) Hellblazera i dla odmiany zrobił to dobrze
Brutalnej, do bólu seksistowskiej i będącej peanem na cześć maczyzmu serialowej ekranizacji Conana
Jakiejś porządnej produkcji opisującej historię Egiptu, nie widzę innej opcji jak serial
20-02-2017, 23:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2017, 23:38 przez Albertino.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
(20-02-2017, 23:22)szopman napisał(a): - Święci z Bostonu 3
Moim marzeniem jest żeby dwójka nigdy nie powstała :) Sequel pokazał jak trudne to zadanie aby oddać ducha pierwowzoru. Mam wrażenie, że jedynka to był po prostu złoty strzał, opus magnum za pierwszym razem, rzecz nie do powtórzenia.
Albertino napisał(a):chciałbym w końcu jakiegoś godnego kontynuatora tego co zrobił Jackson z Władcą Pierścieni - może ekranizacja Ziemiomorza?[/font]
Mnie się marzy Silmarillion w stylu wysokim, czyli takie przeciwieństwo cukierkowego Hobbita. Zresztą każde fantasy potraktowane poważnie, najlepiej z przytłumioną paletą barw, trochę zabrudzoną fakturą. Thorgal to też świetny materiał na serial / film.
Film w stylu tego zwiastuna do Valhalla Rising (bo sam film był średni):
Polski już nie ma.
20-02-2017, 23:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2017, 00:09 przez Kluski.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(20-02-2017, 23:36)Albertino napisał(a): Serial na podstawie opowiadań Lovecrafta, może antologia jakaś
Del Toro (w końcu) kręcący coś na podstawie Lovecrafta
Przechodzę właśnie totalną fascynację jego twórczością (a jeszcze nawet nie dotarłem do połowy "Zgrozy w Dunwich i innych przerażających opowieści") i o ile o tej pierwszej propozycji sam myślałem i chętnie bym coś takiego zobaczył, tak mam nadzieję że wyrobnik Del Toro, pan Przerost Formy Nad Treścią który nie ma zielonego pojęcia co to horror, niech od Lovecrafta trzyma się z daleka :)
21-02-2017, 00:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2017, 00:07 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Sporo tego jest :D
- naprawdę dobry, epicki, długi z wielkim budżetem film o feudalnej Japonii, z samurajami, ninja, mnichami...ale nie akcyjniak zwykły, ale coś co dogłębnie zanurzy się w kulturę, styl życia Japończyków, film który pokaże nam ich sposób myślenia, bushido, skupi się na kulturze, wierze a przy okazji i tak będzie epickim widowiskiem na miarę naszych czasów z genialną choreografią i muzyką, najlepiej kompletnie bez wpływów z Zachodu
- no ten mega epicki, widowiskowy, brutalny film Gibsona o Wikingach
- świetnie zrealizowana i rozbudowana produkcja o wojnach Napoleońskich z epickimi scenami batalistycznymi
- film o Batmanie z R-ką, zrealizowany w formie brutalnego, mrocznego kryminału noir z mniejszymi przeciwnikami, inteligentne i robiące wrażenie pod względem wykonania i gry aktorskiej widowisko
- epicka seria filmów o Green Lantern dokładnie zgłębiających kosmos uniwersum DC z najpopularniejszymi rasami, planetami i motywami jak Sinestro War
- ekranizacja Silimarilionu w postaci serii filmów na poziomie LOTR nad którymi czuwałby Jakcson, ale nie koniecznie reżyserowałby każdą część, no chyba, że wróciłby do poziomu LOTR
- wreszcie jakiś dobry film o mitologii nordyckiej, greckiej i egipskiej
21-02-2017, 18:40
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,601
Liczba wątków: 5
(20-02-2017, 22:30)Gieferg napisał(a): No i oczywiście ekranizacja sagi o Wiedźminie.
Z Mikkelsenem w roli Wieśka i Evą Green w roli Yennefer :)
To jedno marzenie.
A drugie to jakieś "Gwiezdne wojny" z erką. Ale takie na bogato. Brutalne na maksa, cyniczne, okrutne, wulgarne...
Że jak rodzina z dziećmi by weszła do kina z wiadrami popcornu, to matki z krzykiem zasłaniałyby dzieciom oczy i uciekały z sali.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
21-02-2017, 18:50
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
Jakikolwiek sensowny film traktujący o cywilizacji Sumeru, względnie Akadu, lub Asyrii.
Polski już nie ma.
21-02-2017, 19:27
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Cytat:A drugie to jakieś "Gwiezdne wojny" z erką. Ale takie na bogato. Brutalne na maksa, cyniczne, okrutne, wulgarne...
Że jak rodzina z dziećmi by weszła do kina z wiadrami popcornu, to matki z krzykiem zasłaniałyby dzieciom oczy i uciekały z sali.
Starship Troopers
A jak już przy "Star Wars" jesteśmy, to coś z cyklu niewykonalnych marzeń- zawsze byłem cholernie ciekaw, jakby wyglądały prequele, gdyby powstały zaraz po ROTJ, ze Spielbergiem jako potencjalnym reżyserem.
Z innych rzeczy to dobra, brutalna adaptacja "Ghost Ridera", będąca fikuśnym skrzyżowaniem "Mad Max: Fury Road", "The Lone Ranger" oraz "Evil Dead 2" :P
I chciałbym jeszcze za swojego życia doświadczyć takiego kulturowego fenomenu jakim było swego czasu "Star Wars". Nowy film który stanie się kompletnym gamechangerem.
21-02-2017, 19:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2017, 19:41 przez Grievous.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,601
Liczba wątków: 5
(21-02-2017, 19:41)Grievous napisał(a): Cytat:A drugie to jakieś "Gwiezdne wojny" z erką. Ale takie na bogato. Brutalne na maksa, cyniczne, okrutne, wulgarne...
Że jak rodzina z dziećmi by weszła do kina z wiadrami popcornu, to matki z krzykiem zasłaniałyby dzieciom oczy i uciekały z sali.
Starship Troopers
Byłem dawno temu w kinie na tym. I później nigdy nie miałem ochoty wracać.
Pamiętam tylko, że wynudziłem się, raczej więc pozostanę przy swoim marzeniu.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
22-02-2017, 12:40
|