Directed by James "THE KING" Cameron
03-05-2013, 13:19
|
Gra Endera (2013)
|
|
Mało widać, praktycznie nic ciekawego nie pokazano. Jak na razie mogę skwitować to ziewnięciem:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 03-05-2013, 13:19
Spoko w pełnym trailerze będą sikające roboty i krwawe headshoty, to co tubylasy lubią najbardziej.
03-05-2013, 15:14
- hangout, pewnie niedługo puszczą trailer. HD pewnie jak się skończy.
Boom falstart: 07-05-2013, 22:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2013, 22:14 przez Craven.)
Może to dlatego, że nie znam książkowego pierwowzoru, ale jakoś ten trailer mnie nie poruszył.
07-05-2013, 23:47
Możliwe. To niewdzięczny materiał do ekranizacji, mocno intropsektywna rzecz, nie wiem jak to odda film. W trailerze pokazali rzeczy których nie ma w książce (pierwsza inwazja) i napierdalanki w kosmosie, których też było mało. Praktycznie nie ma sali bitewnej, czyli pod względem klawych akcji najbardziej syty aspekt książki.
Ale nie wygląda na lipę. Dla tych co znają - wygląda na to, że Szkoła Dowodzenia została przeniesiona z Erosa na Marsa. Widać wnętrza w co najmniej jednym ujęciu. 07-05-2013, 23:51 (07-05-2013, 23:51)Craven napisał(a): Ale nie wygląda na lipę. Tego nie twierdzę. Tylko niestety ani mnie ten trailer ziębi, ani nie grzeje, czyli trochę takie "meh". Ale wiadomo gdyby to była adaptacja jakiejś mojej ulubionej książki to na pewno inaczej bym reagował. 08-05-2013, 00:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2013, 00:12 przez Lawrence.)
Dziwaczne, ale w bardzo negatywnym sensie. Wyczuwam silne, kiczowato-hungero-gamesowe klimaty.
08-05-2013, 07:01
Nie wiem, co myśleć o zwiastunie. Nie tak wyobrażałem sobie tę ekranizację. Stylistycznie oczekiwałem czegoś bardziej w stylu Starship Troopers - czyli warunki dość surowe, ale niepozbawione komiksowego uroku. Tymczasem okazuje się, że teraz każde s-f musi mieć ten ipodowo-masseffectowy wygląd. Oh, well. Byle film był dobry.
BTW: co się dzieje z młodymi aktorami i ich nazwiskami? Asa Butterfield? Kody Smith-McPhee? Chloe Grace Moretz? Czemu nie ma już tak prostych, fajnych nazwisk, jak Sam Neill albo Rutger Hauer?:) 08-05-2013, 07:55
To co obejrzałem jest takie standardowe, że już daruję sobie oglądanie jakichkolwiek filmików promocyjnych i po prostu poczekam na film. Oby kinowy seans nie był tak usypiający, jak ten trailer.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
08-05-2013, 13:40 (08-05-2013, 07:01)Mierzwiak napisał(a): Wyczuwam silne, kiczowato-hungero-gamesowe klimaty. O chyba oto chodzi. Ja myślałem, że to jakaś taka poważna książka, a to tutaj wygląda mi mocno jako takie młodzieżowe science fiction. A i trochę mnie już zaczyna irytować czepianie się współczesnych filmów s.f. o ich stylistykę, czy jak to nazywacie "ipodową" stylizację. Mimo, że przyszłość jest niezbadana, to wszak współczesna technika dokładnie wskazuje, że w takim kierunku zmierzamy. Nie wiem czy niektórzy chcieli by w filmach fantastycznych zobaczyć taśmy szpulowe, i walkie talkie wielkości cegłówki?:/ 08-05-2013, 16:18 (08-05-2013, 16:18)Lawrence napisał(a): O chyba oto chodzi. Ja myślałem, że to jakaś taka poważna książka, a to tutaj wygląda mi mocno jako takie młodzieżowe science fiction.Proponuję nie wyciągać pochopnych wniosków :) Wygranie jednocześnie Hugo i Nebuli stawia Grę Endera w dobrym towarzystwie takich jak Diuna, Neuromancer, Spotkanie z Ramą czy Forever War. 08-05-2013, 16:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2013, 16:27 przez Craven.)
Właśnie i dlatego mając w głowie te wszystkie informacje i nagrody, to jednak jest trochę rozczarowanie widząc trailer z filmem a la "Hunger Games in Space".:/
Mój błąd, że się za książkę nie zabrałem. Ale w sumie jak się dowiedziałem, że ma być ekranizacja, to tym bardziej zrezygnowałem. Niestety tak mam, że rzadko czytam książki, które już zostały zekranizowane. Niestety wtedy już mam w pewnym sensie narzuconą wizję i nie do końca mogę sam kreować stworzony świat. I dlatego boję się, że jakbym zaczął czytać "Grę Endera" to właśnie kreaowałbym tak świat, jak to co zobaczyłem w trailerze. Ale zaznaczam raz jeszcze nie przekreślam grubym flamstrem tego filmu. Jeszcze nie. 08-05-2013, 16:44 (08-05-2013, 16:18)Lawrence napisał(a): A i trochę mnie już zaczyna irytować czepianie się współczesnych filmów s.f. o ich stylistykę, czy jak to nazywacie "ipodową" stylizację. Mimo, że przyszłość jest niezbadana, to wszak współczesna technika dokładnie wskazuje, że w takim kierunku zmierzamy. Kij w to, w jakim kierunku zmierzamy. Surowsze, kanciaste, zimne i zardzewiałe s-f najzwyczajniej w świecie lepiej wygląda. Obecny trend nie jest zły. Fajnie, że się pojawił i pozwolił spojrzeć na gatunek z innego punktu widzenia, ale jeśli o mnie chodzi, to mi się przejadł. Obecnie całą nadzieję pokładam w Blomkampie, którego zmysł stylistyczny najbardziej trafia w moje gusta (surowość z, jak pokazuje trailer Elysium, przyjemną domieszką ipoda).
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
08-05-2013, 16:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2013, 16:57 przez Wawrzyniec.) Cytat:Niestety tak mam, że rzadko czytam książki, które już zostały zekranizowane. Niestety wtedy już mam w pewnym sensie narzuconą wizję i nie do końca mogę sam kreować stworzony świat.Wcale ci się nie dziwię. W końcu koleś, który zrobił Wolverine'a to nie lada wizjoner. Jego wizja automatycznie usuwa w cień wizję tego całego Carda. I to już samym dwuminutowym trailerem, złożonym z sekundowych ujęć. Co za gość z tego Hooda. Zresztą Card to mormon... TAK JAK STEPHENIE MEYER!!! I wszystko jasne: jego książka to drugi Intruz. Albo raczej pierwszy, bo wcześniej napisany. Gra Endera to powieść wybitna. Nie istnieje dobra wymówka, żeby jej nie przeczytać. Nie istnieje dość surowa kara dla kogoś, kto obejrzy wersję Gavina Hooda nie przeczytawszy książki. Trailer może być. Jako sam trailer. Bo dobrego filmu nie zapowiada. 08-05-2013, 17:30 (08-05-2013, 17:30)Paszczak napisał(a): Wcale ci się nie dziwię. W końcu koleś, który zrobił Wolverine'a to nie lada wizjoner. Jego wizja automatycznie usuwa w cień wizję tego całego Carda. I to już samym dwuminutowym trailerem, złożonym z sekundowych ujęć. Co za gość z tego Hooda. Zresztą Card to mormon... Kompletnie mnie nie zrozumiałeś. Nie uznaję Hooda, za jakiegokolwiek wizjonera i dana wizja wcale nie musi być powalająca, aby jednak zasiać w mózgu pewne wyobrażenie. 08-05-2013, 21:53
No wiesz, Lawrence, po fanboyu Nolana wszystkiego można się spodziewać.
A tak poważnie, jak pisałem, z filmu zobaczyliśmy dotąd tyle co nic. Czy te niecałe dwie minutki naprawdę są w stanie zasiać jakiekolwiek konkretne wyobrażenie? A rezygnowanie z przeczytania zajebistej książki żeby móc obejrzeć na świeżo film który musi być znacznie gorszy (nie ma bata, osoba reżysera praktycznie to gwarantuje)... Niezbyt to sensowne. 09-05-2013, 00:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2013, 00:41 przez Paszczak.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |