TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Des odkopał temat i ja coś skrobnę.
Obejrzałem pierwsze 10 min potem już tylko przerzucałem po scenach takie to nudne, mdłe, nijakie. Przyznam rację Desowi, że film zrobił zły pr książce Carda i na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru po nią sięgać.
Co najbardziej mnie rozśmieszyło to skok technologiczny ludzkości. Podczas pierwszej inwazji widzimy ludzi broniących się bronią jaką posiadamy dzisiaj(dokładnie myśliwce F-35). Do wydarzeń z filmu mija raptem parę dekad(może z 5?) i nagle ludzkość posiada gwiezdne floty które przemierzają kosmos, super uber technologie, lasery, wielkie stacje kosmiczne i co tam dusza zapragnie:P
3/10 za efekty:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
28-01-2014, 22:58
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
No bo film to takie suche streszczenie książki. Fanem powieści Carda nie jestem, ale twórcy filmu chyba kompletnie nie zaczaili o co w niej chodziło.
Mimo wszystko, dalej sądzę że to całkiem oglądalny średniak.
28-01-2014, 23:04
Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
(28-01-2014, 22:58)Danus napisał(a): Des odkopał temat i ja coś skrobnę.
Ja odkopałem temat:P
(28-01-2014, 22:58)Danus napisał(a): film zrobił zły pr książce Carda i na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru po nią sięgać.
Sięgnąć warto, książka broni się nawet dziś, fabuła prowadzona jest znacznie mądrzej niż w filmie, zresztą niemożliwym było zrobienie udanej ekranizacji trwającej 1,5 godziny.
(28-01-2014, 22:58)Danus napisał(a): Co najbardziej mnie rozśmieszyło to skok technologiczny ludzkości. Podczas pierwszej inwazji widzimy ludzi broniących się bronią jaką posiadamy dzisiaj(dokładnie myśliwce F-35). Do wydarzeń z filmu mija raptem parę dekad(może z 5?) i nagle ludzkość posiada gwiezdne floty które przemierzają kosmos, super uber technologie, lasery, wielkie stacje kosmiczne i co tam dusza zapragnie:P
To dlatego, że z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn, jakiś debil (a jednak, jakąś przyczynę takiego stanu rzeczy znalazłem) zdecydował o zamienieniu dwóch inwazji na jedną, jak i całego "układu sił".
29-01-2014, 02:13
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
(29-01-2014, 02:13)und3r napisał(a): (28-01-2014, 22:58)Danus napisał(a): Co najbardziej mnie rozśmieszyło to skok technologiczny ludzkości. Podczas pierwszej inwazji widzimy ludzi broniących się bronią jaką posiadamy dzisiaj(dokładnie myśliwce F-35). Do wydarzeń z filmu mija raptem parę dekad(może z 5?) i nagle ludzkość posiada gwiezdne floty które przemierzają kosmos, super uber technologie, lasery, wielkie stacje kosmiczne i co tam dusza zapragnie:P
To dlatego, że z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn, jakiś debil (a jednak, jakąś przyczynę takiego stanu rzeczy znalazłem) zdecydował o zamienieniu dwóch inwazji na jedną, jak i całego "układu sił".
Tylko co by to zmieniło?
Jeśli jest to jakoś sensowniej wytłumaczone w książce, lub ten motyw się nie pojawia proszę opowiedzenie tego w spoilerze.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
29-01-2014, 11:00
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Pomijając, że pierwsza inwazja nie była inwazją tylko próbą kolonizacji bez wiedzy o ludzkości, po prostu nasi wygrali i przejęli technologię robali i na jej podstawie osiągnęli skok cywilizacyjny.
29-01-2014, 11:28
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Jest to sensowne, niestety w filmie chyba nic o tym nie było powiedziane:)
Jeśli pierwsza inwazja była próbą kolonizacji, to czym była druga? Bo były dwie w książce?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
29-01-2014, 12:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2014, 12:19 przez Danus.)
Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
Po pierwsze z punktu widzenia Carda już ta pierwsza inwazja to rzecz dalekiej przyszłości (na pewno nie broniliśmy się myśliwcami), poprawi mnie ktoś jak coś pomyliłem (o pierwszej inwazji książka wspomina niewiele) ale chyba już wtedy byliśmy na etapie kolonizowania układu. Potem jak rozwaliliśmy kolonizatorów z zaskoczenia (nie spodziewali się oporu), częściowo przez boost technologiczny, częściowo przez mega mobilizację (pierwsza inwazja była powodem przerwania wojny na Ziemi) daliśmy radę się dozbroić i odeprzeć inwazję drugą, fartownie niszcząc statek matkę:P To wszystko wiemy z retrospekcji i w sumie jest to tylko premise fabuły, rozpoczynającej się dekady po drugiej inwazji, więc nasz poziom technologiczny jest uzasadniony.
29-01-2014, 13:49
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Niestety w filmie nie jest i dlatego jest to tak cholernie głupie. Być może kiedyś sięgnę po książkę Carda by zatrzeć zły wizerunek tej historii jaki pozostawił film.
A jakaż to wojna trwała na Ziemi przed druga inwazją? Card coś wspomina?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
29-01-2014, 13:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2014, 15:10 przez Danus.)
Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
No standardowo, między wschodem a zachodem. Zakończyła się wymuszonym rozejmem zwanym Paktem Warszawskim (no joke, Ender jest pól-Polakiem).
29-01-2014, 14:11
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
och panie jezusie, jaki ten film jest cienki. nuda na początku, nuda na środku, kretynizm na końcu. fabułe sklecił chyba jakiś gimnazjalista, w film wlepiona jest taka masa nieścisłości że aż łeb boli, ten film po prostu nie działa, jedyne co bym z niego ocalił to ten kawałek score'a jabłońskiego bo daje radę mimo że nie jest zbyt oryginalną kompozycją.
reszta do kosza. 2/10
15-02-2014, 14:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2014, 14:45 przez vast.)
Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
W sumie jak teraz nad tym myślę to nie wiem za co dałem 4/10. Nie zdarza mi się to często ale muszę zmienić ocenę. 3/10.
16-02-2014, 00:36
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Może to dlatego, że od ponad miesiąca nie obejrzałem żadnego filmu, a może dlatego, że po prostu nie jest to taka kaszana, jak ludzie mówią - w każdym razie film podobał mnie się, i to nawet tak trochę całkiem konkretnie. Owszem, jest tu sporo wad (np. Ender nie wydaje się jakimś szczególnym geniuszem - po prostu całkiem bystry chłopak), ale generalnie jest fajnie, z grubsza jak w książce, wizualnie film naprawdę mi podszedł (zwłaszcza planety robali), i cóż... No bawiłem się dobrze, a że film kończy się
holocaustem zafundowanym całej rasie przez pokojowo nastawionego nastolatka
- można się tylko cieszyć. Dobra rzecz, która ma w końcówce kopa. Co prawda wcześniej trochę tego kopa brakuje, aaaale nie schodzi to poniżej pewnego (wysokiego) poziomu. 8/10
16-02-2014, 21:26
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jak chcesz prawdziwego kopa, to przeczytaj książkę :)
16-02-2014, 21:27
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Czytałem, świetna.
16-02-2014, 21:53
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Zacznę od, mniejszych bądź większych, minusów:
- Co prawda świat Gry Endera nie ma aż tak kretyńskich założeń jak Hunger Games, ale i tak uważam pomysł wykorzystywania dzieci jako dowódców na wojnie za nieco zbyt wydumany.
- Dziwnie kameralny klimat na stacji - coś mi umknęło, czy tam były tylko trzy dorosłe osoby?
- Twist. Cieszę się, że znałem go wcześniej, bo finał świetnie mi się oglądało i o ile w formie pisanej mógłbym się nabrać, tak w filmie to by nie przeszło i dziwię się każdemu, kto nie wpadł na to co ma podane na tacy :)
- Ostatnie minuty filmu - wynikające w prostej linii z twistu - wydały mi się trochę za bardzo oderwane od całości, choć to akurat jedyny zarzut, poza tym zakończeniu nie mam nic do zarzucenia.
- Kilka niejasności np. to obcy w końcu byli dobrzy, czy źli? Film zdaje się sugerować jednak to pierwsze, tylko co z 10 milionami ofiar pierwszej "inwazji"? Jak to się stało, że Królowa znajdująca się na odległej planecie porozumiewała się z Enderem... za pomocą gry na tablecie?
Plusy? W zasadzie cała reszta, bo mimo zarzutów film po prostu się broni i nawet jeśli poszczególne elementy zawierają obowiązkową dawkę sztampy, to za każdym razem udaje mu się z niej ładnie i ciekawie wybrnąć (wątek Bonza), a przy tym miałem wrażenie oglądania czegoś świeżego i innego, a za to zawsze należy się pochwała.
Szczególne brawa dla odtwórcy tytułowej roli oraz dla znakomitego CGI, nie spodziewałem się po tym filmie aż tak dobrych efektów.
7.2/10
27-03-2014, 22:09
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Pozytywne widmo.
27-03-2014, 22:25
I am the Guy with the Gun!
Liczba postów: 706
Liczba wątków: 1
Gra Widmera.
Hail to the king, baby!
27-03-2014, 22:42
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
Widziałem Ender's Game wczoraj i nie było to takie złe, jak tu piszecie. Wprawdzie mnóstwo wątków zostało spłyconych i ograniczonych do minimum lub też całkowicie usuniętych z powodu braku czasu, ale nie to było największym problemem. Najgorszy był brak emocji i taka letniość historii. Ogląda się toto bezboleśnie a rzecz dotyczy przecież inwazji i zagłady całego gatunku więc tu trochę nie grało.
Aktorsko było poprawnie, ale to żadne wyzwanie dla Forda i Kingsleya, grają na autopilocie i bez specjalnego zaangażowania.
Pobyt Endera w szkole bojowej też był potraktowany nieco po macoszemu, ale najważniejsze punkty były zaznaczone.
Nie podobało mi się natomiast prawie całkowite zmarginalizowanie roli brata Endera - Petera w historii.
Jakby film dostał więcej minut, możnaby rozbudować bardziej ten świat i dać więcej szczegółów, a tak wyszło przeciętnie, choć bez wtopy.
5,5/10
29-03-2014, 12:35
|