Ankieta: Czy chcia
Tak
Nie
Go
[Wyniki ankiety]
 
 





Hannibal (Ridley Scott, 2001)
#61
Ten film powinien skończyć się na czołówceUśmiech
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#62
Artemis napisał(a):Ten film powinien skończyć się na czołówce:)

nieprawda:) aczkolwiek czuję sie w obowiązku podkreślić, że spośród wszystkich filmów o seryjnych mordercach/psychopatach/socjopatach/kanibalach tylko czołówki z 'se7en' i TCM74 są lepsze. mam mega fetysz na punkcie zdjęć z kamer przemysłowych. a jeśli rejestrują obraz z 3-sekundowym opóźnieniem, z prędkością bagatela 10 klatek, to już z miejsca tracę głowę:)

Odpowiedz
#63
To wszystko zależy od oczekiwań. To filmy bądź co bądź z innego gatunku, choć powiązane postaciami. Pierwszy to głęboki, poważny thriller psychologiczny, drugi to taka groteskowa fraszka-igraszka podchodząca momentami pod jakiś pseudoslasher z duża dozą czarnego humoru. I jak człowiek to na samym początku zaakceptuje - będzie się dobrze bawił. To trochę jak z różnicą pomiędzy Alien a Aliens - pierwszy to thriller/SF/survival horror a drugi to czyste kino akcji podlane sosem SF. To samo z pierwszymi Terminatorami etc.

Ja filmu tego w ogóle z Milczeniem... nie porównuję. Bo by przegrał od razu, a równanie rzeczy z błotem tak ad hoc średnio mnie ekscytuje. Ten film się ogląda dobrze dzięki Hopkinsowi, Oldmanowi i Liotta'cie. Zdjęcia są przecudne, muzyka (szczególnie napisany specjalnie na potrzeby filmu fragment opery) niesamowita, a Hopkins, jak by groteskowo nie grał, powoduje ciarki.

"Commendatore Pazzi, on a simillar note, I have to confess, I'm giving a very serious thought to eating your wife" - kuźwa, i jak tu go nie kochać? Uśmiech

Zresztą Hannibal już w Milczeniu... był groteskowy, to taka cecha postaci. Nawet jego cela w Baltimore - to istne lokum godne dr. Frankensteina (tylko pająków brakuje). Jakże inne od sterylnego pokoiku w "Manhunter" Manna.
.noisivelet naht nuf erom era srorriM

Odpowiedz
#64
Ja za to nie bardzo rozumiem dlaczego usilnie nakłaniano Thomasa Harissa do stworzenia kontynuacji Milczenia Owiec skoro materiał do napisania scenariusza był dawno gotowy. Chodzi mi mianowicie o książkę Czerwony Smok.Wiadomo że Jodie Foster była jednym z głównych atutów Milczenia ale bezapelacyjnie gwiazdą dla którego chciano obejrzeć kolejny film był Hopkins(o czym zresztą świadczą wyniki finansowe kontynuacji). Tak więc spokojnie mógłby powstać w latach 90 kolejny film,nawet z udziałem Scotta który zrobiłby to z jajem i odpowiednim klimatem.
koronex1989

Odpowiedz
#65
No wiem że powstał Manhunter(bardzo dobre kino) ale wolałbym ponowną adaptację Czerwonego Smoka w reżyserii Scoota i z udziałem Hopkinsa niż średniego Hannibala na podstawie bardzo średniej czy nawet słabej książki.
koronex1989

Odpowiedz
#66
Cytat:Z resztą - czemu chcesz odebrać ludzkości "Hannibala"? Przecież pierwsza połowa tego filmu to najlepsze co przytrafiło się serii z Hannibalem-Hopkinsem Oczko .

Wolałbym żeby film bronił się jako całość. To jest właśnie najgorsze, zaczynasz coś oglądać z entuzjazmem, a potem wszystko się pieprzy. A Red Dragon Ratnera nie uważam za mało potrzebny film, jest niezły tylko szkoda że zabrakło choćby klimatu czy przepięknych zdjęć, a te atuty posiadał właśnie Hannibal. W ogóle zamiast Ratnera powinien ten film reżyserować ktoś inny.
koronex1989

Odpowiedz
#67
Szczerze mówiąc "Hannibal"l mnie zawiódł. Może dlatego że miałem zbyt wygórowane wymagania po pierwszej części, ale nawet nie odwołując się do "Milczenia Owiec" mogę znaleźć kilka minusów - w sensie oceniając go jako pojedynczą historię. Po pierwsze fabuła jest nieco banalna. Jak ktoś wspomniał Lecter zaczyna zabijać jakby z nudów. Po drugie jego morderstwa są bardzo widoczne lub wręcz eksponowane, a policja czy cała ekipa ścigająca robi wrażenie zupełnych amatorów, a nie profesjonalistów. Na koniec wreszcie tempo z jaką Lecter zabija i co robi po zbrodni jest wręcz leniwe, ale co z tego, skoro cała agentura to jeszcze wolniejsze ślimaki. Podsumowując jednak film nie jest aż tak zły. Jest kilka dobrych momentów, ciekawe nowe postacie, nawet tajemniczy klimat i intrygująco rozwiązana relacja na linii Hannibal-Clarice. W mojej ocenie film średniawka z plusem. Książki nie czytałem. Niedługo obejrzę trzecią część z Nortonem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dog Stars - Ridley kręci post-apo Pelivaron 14 988 08-06-2026, 20:04
Ostatni post: Snappik
  BLACK HAWK DOWN [reż. Ridley Scott] Mental 87 24,114 30-04-2025, 22:32
Ostatni post: Debryk
  The Martian (2015) reż. Ridley Scott Lawrence 317 54,786 04-05-2024, 06:44
Ostatni post: Debryk
  The Last Duel (reż. Ridley Scott, 2021) Pelivaron 160 19,422 28-01-2024, 20:02
Ostatni post: Dr Strangelove
  The Duellists (1977, Ridley Scott) Mental 18 4,792 07-05-2020, 16:36
Ostatni post: Wyatt Earp



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości