Haywire (2011)
#21
[Obrazek: 1280-haywire-m-100_ko_cb_00635_r_rgb.jpg]

Średniak z gatunku kino akcji udające Bourne'a. Idiotyczny pomysł na opowiadanie historii przypadkowo spotkanemu dziewiętnastolatkowi, mało czytelne intrygi i fatalna muzyka (czasami w trakcie pościgów miałem wrażenie, że oglądam jakąś parodie albo reklamę Rexony) wypełnione świetną obsadą i przeplatającą się z fajnymi scenami bójek. Za sporą ilość akcji i tą panią...

[Obrazek: 363f6fa9d3.png]

(^ KOCHAM! ^)...naciągam ocenę. 5/10

Odpowiedz
#22
(03-05-2014, 11:49)Juby napisał(a): Idiotyczny pomysł na opowiadanie historii przypadkowo spotkanemu dziewiętnastolatkowi

Przecież ona sama mu tłumaczy, czemu mu to wszystko mówi :)

Cytat:mało czytelne intrygi

Intryga jest tylko jedna i jest spokojnie do ogarnięcia, bo to prosty film, surowy - dokładnie taki, jaki miał być.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#23
Jej tłumaczenie czemu mu tłumaczy następuje za późno (do tej sceny już mnie zdenerwowało te jej opowiadanie historii). Tak samo wyjaśnienie intrygi. Dopóki Ewan McGregor nie mówi na plaży co i jak, można łatwo się pogubić w tych wszystkich nazwiskach i miejscowościach, a i motywacje postaci (np. Banderasa) są nieczytelne.

Odpowiedz
#24
Drugi seans zrodził prawdziwe uczucie z tym filmem. Uwielbiam wręcz jego nieśmiałość i pozorny brak atrakcyjności, a zarazem tak duży realizm (scena napierdalanki w pokoju hotelowym to czysty seks), podoba mi się też to zimno, jakie od niego emanuje - żadnego pierdolenia się, wątków pobocznych o dupie maryni, zbędnych romansów i innych pierdół, po prostu biznes i przetrwanie. No i końcowe ujęcie - miód :) Ocena bez zmian, ale do ulubionych wędruje.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#25
Cytat:to założenie odrobinę niweczy PG-13

Film ma eRkę. Choć nie wiem na jakim poziomie, bo jeszcze nie widziałem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#26
Mefi, coś w tym jest. Gdyby Soderbergh miał tyle talentu co Mann, ten film mógłby zbliżyć się do najlepszych dzieł Mistrza.

Odpowiedz
#27
(04-06-2014, 22:49)Hitch napisał(a): Film ma eRkę. Choć nie wiem na jakim poziomie, bo jeszcze nie widziałem :)

Heh, to stary post - przy drugim seansie aż tak tego nie czuć, niemniej zdarzają się akcje, że ktoś centralnie w ryj zalicza od naprawdę solidnego ciosu i nic się nie dzieje. A R faktycznie jest, ale bez kitu nie wiem za co (tłumaczenie MPAA jak zawsze bezcenne: Rated R for some violence), przypuszczam, że za te parę faków.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#28
Ale gówno.:) Tak jakby dostali przyzwoity scenariusz podróbki Bourne'a, ale zupełnie nie chciało im się go realizować. "No, Józek, postaw kamerę. Niech stoi. Dobra, aktorka idzie. No. Mamy. Kolejna scena".

Paskudnie brzydko nakręcony, niemrawy film pozbawiony krzty emocji, w którym reżyser musiał się nieźle nagimnastykować, żeby emocjonujące sceny pokazać tak statycznie i mdło, jak to możliwe. Mamy ekscytujący w założeniu skok z odbijaniem zakładnika - wytnijmy efekty dźwiękowe, podstawny lekki dżezik, czarno-biały filtr w przypadkowych miejscach. Jest nijako? Jest. Super.

Końcowy pojedynek z bad guyem ma zdjęcia i montaż na poziomie przygód porucznika Borewicza, łącznie z wybiegnięciem bohaterki znikąd. A już urwanie akcji i wejście pierwszej w filmie emocjonującej muzyczki na napisach końcowych to jest celowa komedia. Nie udowodnicie mi, że nie. Ludzie mają się ekscytować tym, że film się wreszcie skończył i mogą wrócić do zmywania garów i zapierdalania przy łopacie, bo to jest ciekawe w porównaniu z Haywire.

To mógł być dobry film, gdyby go dali reżyserowi, któremu choć trochę się chce. 3/10

Odpowiedz
#29
Podpisuję się pod militarym.

Od siebie dodam jeszcze że obsada dzieli się na jechanie na autopilocie (Banderas, Douglas), lunatykowanie (Fassbender, McGregor) i Channinga Tatuma. Koniec końców to niepotrafiąca w ogóle grać (serio, w ogóle, oglądanie tego jest wręcz fascynujące) Carano wypada tu, o zgrozo, najlepiej.

Nienawidzę Soderbergha i jest to dla mnie kolejny dowód na to, że ten facet nie powinien zbliżać się kamery.

Odpowiedz
#30
Cytat:Nienawidzę Soderbergha i jest to dla mnie kolejny dowód na to, że ten facet nie powinien zbliżać się kamery
Ej, ale Ocean's Eleven to ty szanuj
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#31
I Seks, kłamstwa i kasety video, Solaris, Wielkiego Liberace, serial The Knicks :) Sodeberg w swojej karierze kręcił i gnioty i niemalże arcydzieła.

Odpowiedz
#32
Cytat:Ej, ale Ocean's Eleven to ty szanuj

Bitch, please :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#33
+1 do ludzi mających kompletnie wywalone na Oceany :) The Limey, Out of Sight, Traffic, ale zawtóruję też Simkowi bo dopiero po The Knick docenilem tego reżysera.

Odpowiedz
#34
Come on. Ołszyny to idealna komedia kryminalna w PG-13. Późniejsze bieda sequele można zapomnieć, ale pierwszy film jest u mnie w top 3 heist movie.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Conan the Barbarian (2011) Gieferg 337 85,097 20-05-2026, 17:09
Ostatni post: Gieferg
  Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) Gieferg 490 123,796 07-05-2026, 11:58
Ostatni post: shamar
  A Lonely Place to Die - Julian Gilbey - 2011 slepy51 32 12,885 14-08-2023, 00:08
Ostatni post: Mental
  FRIGHT NIGHT (2011) Gal Anonim 12 4,583 31-10-2022, 19:22
Ostatni post: OGPUEE
  The Raid 2011 (reż. Gareth Evans) Snappik 125 32,291 11-01-2022, 10:25
Ostatni post: marsgrey21
  Seeking Justice (2011) reż. Roger Donaldson military 22 8,108 24-10-2017, 19:22
Ostatni post: Gieferg
  Take Shelter (2011) reż. Jeff Nichols Snuffer 15 6,572 07-05-2017, 08:14
Ostatni post: Louis Cyphre
  Rozstanie (2011 r.) Rodia 24 6,921 25-10-2015, 01:03
Ostatni post: Mefisto
  Bullhead [2011] Glut 4 2,880 14-11-2014, 01:45
Ostatni post: Mefisto
  Immortals (2011) Lawrence 76 21,544 07-06-2014, 23:19
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości